Woziłam arabskie księżniczki. Opowieść szoferki o najbogatszych księżniczkach świata (oraz ich służących, nianiach i jednym królewskim fryzjerze)

Tłumaczenie: Dorota Malina
Wydawnictwo: Znak Literanova
5,59 (579 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
7
8
38
7
83
6
160
5
156
4
62
3
41
2
9
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Driving the Saudis. (A Chauffer's Tale of the World's Richest Princesses (and their servants, nannies and one royal hairdresser)
data wydania
ISBN
9788324025114
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Mają wszystko, co można kupić za pieniądze, ale żyją w złotej klatce Wynajęty za kilkadziesiąt tysięcy dolarów pokój dla serwisu do herbaty, walizki pełne pieniędzy, niekończące się zakupy w najdroższych butikach i serie operacji plastycznych traktowanych równie lekko, co wizyta u fryzjera – to wszystko zobaczyła autorka tej książki, zatrudniona jako szoferka dla saudyjskich księżniczek i ich...

Mają wszystko, co można kupić za pieniądze, ale żyją w złotej klatce
Wynajęty za kilkadziesiąt tysięcy dolarów pokój dla serwisu do herbaty, walizki pełne pieniędzy, niekończące się zakupy w najdroższych butikach i serie operacji plastycznych traktowanych równie lekko, co wizyta u fryzjera – to wszystko zobaczyła autorka tej książki, zatrudniona jako szoferka dla saudyjskich księżniczek i ich świty podczas ich wizyty w Ameryce.

Za granicą Allah nie patrzy. Poza swoim krajem Saudyjki mogą się ubierać jak chcą. W dalekiej Ameryce zrzucają hidżaby i ubierają się w minispódniczki z najnowszych kolekcji od drogich projektantów.

Mają wszystko, co można kupić za pieniądze, ale żyją w złotej klatce.

Czy ubrane w kreacje od Diora i Chanel, ale traktowane jak własność swoich mężów, arabskie księżniczki są szczęśliwe?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Limuzyny, Chanel i księżniczki w złotej klatce

Jayne Amelia Larson, niedoszła gwiazda Hollywood i producentka filmowa, z powodu kryzysu w branży podejmuje pracę luksusowego szofera. Jej pasażerami są wielkie gwiazdy i celebryci, a już wkrótce bardziej ekskluzywna klientela: tytułowe saudyjskie księżniczki. Przez siedem tygodni Larson będzie na każde ich skinienie, a kiedy pojedzie odebrać bogate panny z lotniska, przeżyje pierwszy szok, bo zamiast skromnych, schowanych za hidżabami niewiast zobaczy atrakcyjne kobiety, ubrane w seksowne kreacje od znanych projektantów. Sokoli wzrok Allaha widać nie sięga za granice ich ojczyzny. Autorka dziwić się będzie częściej, co nie przeszkodzi jej barwnie i wnikliwie pokazać specyfikę arabskiej kultury i różnice obyczajowe.

Larson otwiera przed czytelnikiem drzwi bajkowego świata, ale za nimi rozpościera się widok dość odmienny od tego, do jakiego przyzwyczaiły nas „Baśnie tysiąca i jednej nocy”. Uważna obserwatorka nie wyciąga pochopnych wniosków, nie wystawia ocen swoim bohaterom, raczej stara się być obiektywna i pełna zrozumienia dla ich (irracjonalnego niekiedy) postępowania. Ale nie tylko o księżniczkach pisze Larson. Przedstawia fakty ze swojego życia, a także ważne daty i wydarzenia z historii Arabii Saudyjskiej. Sporo w jej książce interesujących obserwacji ludzkich zachowań w ogóle, jest trochę o byciu aktorem nie tylko w filmie, ale i w życiu, są też nieco gorzkie refleksje na temat jej rodaków i boskiego Hollywood.

Po tej lekturze świat arabskich księżniczek i...

Jayne Amelia Larson, niedoszła gwiazda Hollywood i producentka filmowa, z powodu kryzysu w branży podejmuje pracę luksusowego szofera. Jej pasażerami są wielkie gwiazdy i celebryci, a już wkrótce bardziej ekskluzywna klientela: tytułowe saudyjskie księżniczki. Przez siedem tygodni Larson będzie na każde ich skinienie, a kiedy pojedzie odebrać bogate panny z lotniska, przeżyje pierwszy szok, bo zamiast skromnych, schowanych za hidżabami niewiast zobaczy atrakcyjne kobiety, ubrane w seksowne kreacje od znanych projektantów. Sokoli wzrok Allaha widać nie sięga za granice ich ojczyzny. Autorka dziwić się będzie częściej, co nie przeszkodzi jej barwnie i wnikliwie pokazać specyfikę arabskiej kultury i różnice obyczajowe.

Larson otwiera przed czytelnikiem drzwi bajkowego świata, ale za nimi rozpościera się widok dość odmienny od tego, do jakiego przyzwyczaiły nas „Baśnie tysiąca i jednej nocy”. Uważna obserwatorka nie wyciąga pochopnych wniosków, nie wystawia ocen swoim bohaterom, raczej stara się być obiektywna i pełna zrozumienia dla ich (irracjonalnego niekiedy) postępowania. Ale nie tylko o księżniczkach pisze Larson. Przedstawia fakty ze swojego życia, a także ważne daty i wydarzenia z historii Arabii Saudyjskiej. Sporo w jej książce interesujących obserwacji ludzkich zachowań w ogóle, jest trochę o byciu aktorem nie tylko w filmie, ale i w życiu, są też nieco gorzkie refleksje na temat jej rodaków i boskiego Hollywood.

Po tej lekturze świat arabskich księżniczek i bajecznie bogatych szejków już nie wydaje się taki wspaniały, a bogactwa atrakcyjne. Ich życie to złota klatka, a one zdają się bierne i z rezygnacją przyjmują swój los, podporządkowany odwiecznej tradycji. Miejscami jest ta opowieść gorzka, miejscami wzruszająca, na przykład gdy Larson pisze o wierze i religii albo o zachowaniu służących. Choć normy rządzące ich życiem wydają się nam niezrozumiałe, autorka stara się nas przekonać, że w zasadzie wcale nie dzieli nas taka duża przepaść, a jej bohaterowie są do nas bardziej podobni, niż byśmy się spodziewali.

„Woziłam arabskie księżniczki” czyta się rewelacyjnie nie tylko ze względu na oryginalną tematykę, ale też dzięki poczuciu humoru autorki i ironii. Larson ma spory dystans do siebie, który pozwala jej przetrwać życiowe zawirowania i wyjść z nich albo cało, albo tylko lekko poturbowaną. Autorka traktuje swoją pracę poniekąd jako kolejne życiowe doświadczenie, które uważa za warte podzielenia się z czytelnikami.

Nie jest to stricte powieść autobiograficzna. Autorka zmieniła też imiona bohaterów, niektórzy z nich są konglomeratem kilku rzeczywistych osób. Ale nie wpływa to rzetelność opisanych zdarzeń i wiarygodność postaci. Napisana potoczystym językiem, z wartką akcją i ciekawymi spostrzeżeniami książka plasuje się gdzieś pomiędzy literaturą faktu, powieścią obyczajową a reportażem. I choć przydługi wstęp (wyglądający jak promocja osoby autorki) może w pewnym momencie znużyć, warto po książkę sięgnąć. Choćby po to, żeby przekonać się, jaką wartość ma kobieta w krajach arabskich, po co bogaczom prywatny psychiatra i czy warto było podjąć często upokarzającą pracę, by otrzymać wymarzony napiwek.

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1358)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1343
Katherina87 | 2014-12-02

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wynajęty za kilkadziesiąt tysięcy dolarów pokój dla serwisu do herbaty, walizki pełne pieniędzy, niekończące się zakupy w najdroższych butikach i serie operacji plastycznych traktowanych równie lekko jak wizyta u fryzjera- to wszystko zobaczyła autorka tej książki, zatrudniona jako szoferka saudyjskich księżniczek i ich świty podczas ich wizyty w Ameryce.

Książka ta oparta jest na prawdziwych doświadczeniach, które autorka zdobyła w czasie kilkuletniej pracy jako Szofer w Los Angeles. Żeby stworzyć interesującą narrację, połączyła i skondensowała wiele autentycznych wydarzeń i zmieniła trochę ich chronologię.
Zmianie uległy też liczne imiona, nazwiska i cechy szczególne ludzi, których poznała i z którymi pracowała, jak również miejsca, gdzie się z nimi zetknęła. Czasem tworzyła bohaterów w oparciu o kilka prawdziwych pierwowzorów, aby lepiej pokazać charakter ludzi, o których pisała, oszczędzając czytelnikowi przytłaczającej mnogości postaci.
Zależało jej na tym, żeby wiernie...

książek: 1419
eduko7 | 2016-11-05
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 04 listopada 2016

Nie podkolorowana opowieść o marzeniach (spełnionych i tych, które czekają na swój czas). Świat księżniczek - ekstremalnie rozdwojony (po jednej stronie: bogactwo, konsumpcjonizm, brak szacunku dla drugiego człowieka i jego pracy, po drugiej: tęsknota za rzeczywistym życiem, połączona z poczuciem zagubienia i bezradności. Kompleksy i walka o własną pozycję w hierarchii społecznej, z drugiej strony życzliwość, bezinteresowność

książek: 3188
Gosia | 2016-07-26
Na półkach: Przeczytane, ROK 2016
Przeczytana: 26 lipca 2016

Ciekawie napisana historia dziewczyny - kierowcy bogatych księżniczek odwiedzających Stany Zjednoczone. Książkę czyta się szybko, można troszkę poczuć smak bogactwa i fanaberii bogatych ludzi.

książek: 3896
Goszarda | 2015-02-06
Przeczytana: 05 lutego 2015

Jakoś udało mi się dobrnąć do końca... Nie dowiedziałam się niczego, czego bym nie wiedziała. Dużo słów a mało treści. Autorka głównie pisze o sobie - a w moim odczuciu motywem do napisania tej książki było rozczarowanie pracą, której się podjęła...

książek: 1596
Cailleach | 2014-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 08 września 2014

Dziwię się, że Znak wydał taką słabą książkę i tak mocno ją promował.
Informacje, które pojawiły się w sieci i mediach wraz z premierą tej pozycji w Polsce podziałały raczej jak trailer do kiepskiego filmu. Zawierały najlepsze fragmenty, a to co zostało to nudy.

Większość książki stanowi narzekanie autorki na jej pracę, na to jak jej nie wyszło w życiu, gdyż pracuje jako kierowca, a przecież ma dwa dyplomy uniwersytetów z Ivy League. Informacji o Arabkach jest tutaj niewiele i głównie się powtarzają. Dodatkowo wszystko okraszone jest powierzchownymi informacjami o Arabii Saudyjskiej, zaczerpniętymi zapewne z Wikipedii.

Język jest prosty, style nawiązujący do plotkarskiej pracy. Na pewno nie jest to książka dla osób, które mają jakieś pojęcie o kulturze islamu i chciałyby poznać temat głębiej, raczej jest to pozycja dla kulturowych laików.

Plus tej książki jest taki, że się ją szybko czyta, więc moralniak z powodu zmarnowanego czasu nie jest taki duży.

więcej:...

książek: 451
Dominika | 2014-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2014

Książka opowiada o naszej przykrej szarej rzeczywistości.Kolejny raz pokazuje jak osoba uczona z aspiracjami,przyjmuje ofertę pracy jaka daje jej pieniądze na życie i zarazem odbiera radość płynącą z wymarzonej upragnionej pracy.Książka ukazuje życie Saudyjek i ich zwyczaje. Ogólnie bardzo fajna książka szybko się czyta.

książek: 2624
Monika | 2016-04-23
Przeczytana: 21 marca 2016

Nie rozumiem po co, na co, dla kogo i w jakim celu powstają takie przygłupie, infantylne książki.

książek: 736
AKasiaCzyta | 2014-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2014

Od tej książki oczekiwałam wiele. Sam tytuł bardzo mnie zaintrygował, ciekawa okładka i nieczęsta tematyka sprawiły, że pozycję zakupiłam jak najszybciej się dało.
Autorka książki jest aktorką, której kariera nie zapewniła niestety środków niezbędnych do życia i dlatego Jayne zaczęła dorabiać jako szoferka. W swojej historii zawarła siedem tygodni z życia, kiedy pracowała jako kierowca saudyjskiej rodziny królewskiej.
Jayne opowiada o arabskich księżniczkach, które miała okazję wozić, o ich zwyczajach, radościach, naiwności i beztrosce życia.
Z książki dowiecie się jaki status mają kobiety w Arabii Saudyjskiej, dlaczego poza granicami swojego kraju nie noszą hidżabu,co sądzą o nauce Koranu i Żydach.Poczujecie na własnej skórze jak to jest być bogatym do granic możliwości, pozazdrościcie, ale przekonacie się też, że pomimo niezliczonej ilości pieniędzy nie wszyscy członkowie rodziny królewskiej są szczęśliwi.
Książka daje okazję zasmakowania zupełnie innego, odległego świata,...

książek: 7507
Anna-mojeksiążki | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2014

"Woziłam arabskie książniczki" to autobiograficzna opowieść o tym, jak aktorka zmieniła się w szofera wożącego bogate Saudyjki.

Amelia Jayne Larson była aktorką, trafiały się jej drobne role i epizody. Z czasem nie była się w stanie utrzymać ze swojej pracy. Zaczęła mysleć, co musi zmienić w swoim życiu. Zaczęła jeździć limuzyną i korzystając ze znajomości w światku filmowym, woziła znane osobistości. Czasem trafiała się praca, a czasem krążyła bez celu przez pół nocy. Nagle przytrafiła się okazja, by dołączyć do grupy kierowców, którzy mieli obsługiwać rodzinę, przyjaciół i służących księżniczki Zahiry. Dzięki rekomendacji, Amelia otrzymała pracę. Wiązała się ona z pełną dyspozycyjnością na czas trwania kontraktu i spełnianiem wszystkich zachcianek pasażerów. Janni, bo tak była nazywana przez Saudyjki, była jedyną kobietą wśród kierowców.
Wreszcie nastąpił wielki dzień i przyleciała rodzina księżniczki. Rozlokowani zostali po różnych hotelach, osobno kobiety, osobno mężczyźni....

książek: 1478
Sanderka1985 | 2015-03-12
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 11 marca 2015

"Woziłam arabskie księżniczki" to wydawać by sie mogło lekka książeczka na jeden wieczór. Z perspektywy szofera-kobiety, dobrze wykształonej absolwentki Ivy League, widzimy saudyjską rodzinę królewską. Niby lekka ksiązka i daleko jej do Dostojewskiego ale w bardzo ciekawy sposób "przemyca" ciekawostki z życia muzułmanek, i to nie tylko tych bogatych ale i tych biedniejszych. Służących, którym zabrano paszporty, że zawsze wiernie służyły swojemu Panu, oczywiście z woli Allaha. Polecam na zbliżające sie letnie wieczory.

zobacz kolejne z 1348 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
zgłoś błąd zgłoś błąd