Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miecz Shannary

Cykl: Kroniki Shannary (tom 1)
Wydawnictwo: Replika
6,12 (108 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
16
7
25
6
22
5
15
4
4
3
6
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sword of Shannara
data wydania
ISBN
9788376742700
liczba stron
444
słowa kluczowe
Shannara, miecz, wojna, ludów
język
polski
dodał
Mariusz

Setki lat temu Wielkie Wojny Ludów położyły kres wznoszonej przez wieki wspaniałej cywilizacji. Zło, jak się wydaje, bezpowrotnie podzieliło ocalałych ludzi oraz inne rozumne rasy – krasnoludy, elfy, trolle i gnomy. Pozornie uśpione mroczne siły teraz przymierzają się do kolejnego ataku. Dla Flicka i Shei Ohmsfordów spokojna dolina Shady Vale jeszcze do niedawna była niemal całym światem....

Setki lat temu Wielkie Wojny Ludów położyły kres wznoszonej przez wieki wspaniałej cywilizacji. Zło, jak się wydaje, bezpowrotnie podzieliło ocalałych ludzi oraz inne rozumne rasy – krasnoludy, elfy, trolle i gnomy. Pozornie uśpione mroczne siły teraz przymierzają się do kolejnego ataku.

Dla Flicka i Shei Ohmsfordów spokojna dolina Shady Vale jeszcze do niedawna była niemal całym światem. Teraz jednak, kiedy na progu karczmy ich ojca staje najpierw tajemniczy druid, potem zaś małomówny książę, a na niebie pojawiają się istoty, o jakich nie śnili w najgorszych koszmarach, zostają wciągnięci w wyprawę, której sensu z początku nie są w stanie pojąć...

Zło zbliża się wielkimi krokami, a powstrzymać je jest w stanie jedynie legendarny Miecz Shannary. Ten zaś może zadziałać tylko w rękach prawowitego spadkobiercy...


„Olśniewająca podróż w krainę fantasy”
Frank Herbert, autor cyklu Kroniki Diuny

„Terry Brooks towarzyszył mi przez całe życie w poszukiwaniu mojego ulubionego gatunku fantasy. Z całą otwartością można powiedzieć, ze bez Shannary nie byłoby epic fantasy. Jeśli Tolkien jest »dziadkiem« tego gatunku, nowoczesnej fantasy, Terry Brooks jest jego ulubionym wujkiem”.
Peter V. Brett, autor Trylogii demonów, Pustynnej Włóczni


„Nie mogę nawet zacząć liczyć, ile książek Terry'ego Brooksa czytałem (i do ilu wracam w ciągu roku). Od Shannary do Landover jego praca wypełniła ogromną część mojego dzieciństwa”.
Patrick Rothfuss, autor cyklu Kroniki królobójcy


„Terry Brooks jest mistrzem rzemiosła i pionierem, który ustanowił fantasy jako samoistny gatunek. Zawdzięczam mu nie tylko wiele godzin spędzonych na czytaniu; zawdzięczam mu także moją własną pracę. Książki Brooksa to lektury obowiązkowe”.
Brent Weeks, autor trylogii Nocny anioł

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2014

źródło okładki: http://www.replika.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1036
majek | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2016

Mówcie co chcecie, ale mnie się ta książka podobała. Owszem, była strasznie nierówna pod każdym względem - wartka akcja przecinała gwałtownie nudne fragmenty, język z prostego stawał się normalny i na odwrót etc, logika czasem się gubiła. ALE widać było, że auto faktycznie przemyślał całą historię. Owszem, w przypadku Mocy Miecza Shannary trochę zabrakło mu polotu, ale za to jak epicko opisał drogę do niego!
Wiecie, co było jeszcze fajne? Niewinność tej książki. Żyjemy w czasach niecnych, niebezpiecznych, pełnych podtekstów. Nasza obecna literatura ślicznie oddaje te nastroje. A kiedyś? Kiedyś faktycznie wyruszyło w drogę ośmiu niespokrewnionych ze sobą mężczyzn, razem wojowało i było w stanie poświęcić życie dla siebie nawzajem. Łączyły ich więzy braterstwa i honoru. Współczesny bohater jest samotny; stacza walkę ze złem w pojedynkę. Ten przedstawiony w starym fantasy miał dzielnych i wiernych towarzyszy.
Czytając "Miecz Shannary" miałam wrażenie, że pisarz cały swój kunszt poświęcił na wykreowanie postaci Allanona. To, co zrobił z druidem: jak go opisał, przedstawiał, słowa, których używał. Normalnie piszczałam z zachwytu! Jak mała dziewczynka. Już chyba do końca życia tajemniczy badacz dziejów będzie miał we mnie fankę.
Spotkałam się z zarzutem, że Autor za mało czasu poświęcił na opisanie świata, który wykreował. No dobra, ale gdzie to miał zrobić? I tak już ta książka była opasła. Wydanie "Repliki" ma 444 strony, moja wersja - coś koło 536. Z resztą, po co mieszać w jednej pozycji, skoro cała seria liczy ponad 20 tomów?
Ogólnie - super początek wielkiej serii. Mam nadzieję, że pozostałe części będą jeszcze lepsze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Raj nie istnieje

Jak często przeglądając kolorową prasę, chcielibyśmy znaleźć się na miejscu tych wszystkich gwiazd Hollywood? Ubierać się u najlepszych projektantów,...

zgłoś błąd zgłoś błąd