Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekret mojego męża

Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,03 (448 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
37
8
91
7
145
6
95
5
27
4
8
3
5
2
2
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Husband's Secret
data wydania
ISBN
9788378397762
liczba stron
504
słowa kluczowe
Anna Kłosiewicz
język
polski
dodała
Ag2S

Czy na pewno dobrze znasz swojego męża? Bestseller „New York Timesa” w klubie KOBIETY TO CZYTAJĄ! Najdroższa Cecilio! Jeśli czytasz ten list, to znaczy, że nie żyję. Wyobraź sobie, że twój mąż napisał do ciebie list, który ma zostać otwarty dopiero po jego śmierci. List, który skrywa jego najmroczniejszy sekret – tajemnicę mogącą zniszczyć nie tylko życie, które budowaliście we dwoje, ale też...

Czy na pewno dobrze znasz swojego męża? Bestseller „New York Timesa” w klubie KOBIETY TO CZYTAJĄ!

Najdroższa Cecilio! Jeśli czytasz ten list, to znaczy, że nie żyję. Wyobraź sobie, że twój mąż napisał do ciebie list, który ma zostać otwarty dopiero po jego śmierci. List, który skrywa jego najmroczniejszy sekret – tajemnicę mogącą zniszczyć nie tylko życie, które budowaliście we dwoje, ale też życie innych ludzi. A potem wyobraź sobie, że natykasz się na ten list, kiedy twój mąż wciąż jest cały i zdrowy…
Cecilia Fitzpatrick osiągnęła wszystko, o czym można zamarzyć – jest rzutką bizneswoman, podporą lokalnej społeczności, oddaną żoną i matką. Jej życie jest równie uporządkowane i nieskazitelne jak jej dom. Jednak ten list odmieni wszystko, nie tylko w jej przypadku: Rachel i Tess ledwie ją znają, a jednak również odczują dramatyczne następstwa tajemnicy jej męża.
Na ile jesteśmy w stanie poznać naszych najbliższych? Jak dobrze tak naprawdę znamy siebie samych? Jakie konsekwencje mogą za sobą pociągnąć nasze tajemnice i czy ich dochowywanie jest zawsze słuszne?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3492

Sekret jest spisany w liście, który winien być otwarty po śmierci Jan-Paula, jednak ciekawa to sytuacja, kiedy do odkrycia znaleziska dochodzi przypadkiem i to w czasie, gdy mąż nadal żyje. Niestety zaraz po pierwszym rozdziale, sprawa listu schodzi na dalszy plan. Gdyby zdarzyło się inaczej i Cecylia od razu otworzyła go, to z 500-stronicowej powieści mogła by zaistnieć jakaś połowa. Zatem czas między odkryciem znaleziska, a jego odczytaniem zostaje wypełniany, ale nie samym oczekiwaniem i podejmowaniem decyzji, a opisaniem relacji innych bohaterów. Przyznam szczerze, chyba po raz pierwszy podczas czytania obyczajówki wpadłam w taką dezorientację. Bo o ile przedstawiane zajścia mają sens, opisują pewną rzeczywistość i losy przedstawianych sukcesywnie bohaterów, to nie czuje się silnych emocji między tym wszystkim. Autorka nagle zostawia Cecilie z jej rozważaniami i przechodzi do Tess, postawionej od razu w trudnej sytuacji. Trzeci rozdział i mamy kolejną kobietę w obliczu zachodzących zmian w jej życiu.
Pomyślałam, że tu będzie się działo! Przeplatanie, jak do tej pory, niezależnie losów tylu osób musi przecież coś znaczyć i ostatecznie wypełnione zostaną luki. Przy założeniu, że autorka potrafi dokonać tego sprawnie, bez nużących wstawek, niepotrzebnych opisów i wszystkiego tego, co może czytelnika zmęczyć, to fabuła popłynie szybko i interesująco. Niestety, jeśli o mnie chodzi, to przedstawienie pierwszego dnia wypada najlepiej , a potem ślimaczy nam się droga przez wtorek, środę, czwartek...

Jest szkielet składający się z rozbudzającego apetyt wstępu i podsumowującego zakończenie przypadający na święta Wielkanocne, a środek wypełniony watą, ciężkostrawną, ciągnąca się watą. Im dalej przedzierałam się przez myśli bohaterów, tym większą jałowość owych wynurzeń odczuwałam. Po około czterystu stronicach watowanej treści trudno zadowolić się takim, a nie innym zakończeniem.
To mogłaby być świetna historia, tak rewelacyjna, że nawet nieświadomie zaczęłoby się płakać nad losami poszczególnych bohaterów, ale została niekorzystnie ubrana w słowa, fabularnie rozwleczona, z dodatkiem wielu miałkich faktów, zbędnych elementów emocjonalnych, które tylko nadmiernie obciążyły ramę całości. Lektura, którą można przeczytać, taka, która może być na te długie jesienno-zimowe wieczory, ale nie zapewni satysfakcji wyrobionemu czytelnikowi.

Na koniec napisze sobie - WoW!Kobieto przeczytała to! że też nie było ci szkoda na to czasu. Naprawdę podziwiam osoby, które zobaczyły w tej książce tak wspaniałe treści ze wspaniałą galerią obsady, bo to oznacza, że mają bogatą wyobraźnie, a ja idę po najmniejszej linii oporu i za nic nie dostrzegam potencjału tej opowieści. Ale jestem skłonna przeczytać jej treść jeszcze raz, pod warunkiem, ze ktoś inny zabierze sie za jej redakcję, nada temu charakter i soczystości, która przyciągnie i nie pozwoli książki wypuścić z rąk, aż po rozstrzygnięcie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz

Nie mam dzieci i do tej pory nie rozmyślałam jakoś specjalnie o ich wychowywaniu. Wiem za to na pewno, że swoim przyszłym latoroślom będę czytać książ...

zgłoś błąd zgłoś błąd