Słowa światłości

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Archiwum Burzowego Światła (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
9,24 (3878 ocen i 407 opinii) Zobacz oceny
10
2 025
9
1 085
8
545
7
149
6
50
5
13
4
4
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Words of Radiance
data wydania
ISBN
9788374804660
liczba stron
960
język
polski
dodała
karmazyna

Świetliści Rycerze muszą znów powstać. W końcu wypowiedziano starożytne przysięgi, spreny powracają. Ludzie szukają tego, co zostało utracone. Być może ta misja ich zniszczy. Wiatrowy zagubił się w strzaskanej krainie i balansuje na granicy między zemstą a honorem. Tkaczka Światła, którą powoli pochłania przeszłość, poszukuje kłamstwa, którym musi się stać. Kowal Więzi, zrodzony z krwi i...

Świetliści Rycerze muszą znów powstać.
W końcu wypowiedziano starożytne przysięgi, spreny powracają. Ludzie szukają tego, co zostało utracone. Być może ta misja ich zniszczy.

Wiatrowy zagubił się w strzaskanej krainie i balansuje na granicy między zemstą a honorem. Tkaczka Światła, którą powoli pochłania przeszłość, poszukuje kłamstwa, którym musi się stać. Kowal Więzi, zrodzony z krwi i śmierci, teraz próbuje odbudować to, co zostało zniszczone. Badaczka, od której zależą losy dwóch ludów, zostaje zmuszona do dokonania wyboru między powolną śmiercią a straszliwą zdradą wszystkiego, w co wierzy.
Najwyższy czas, by się przebudzili, nadchodzi bowiem Wieczna Burza.
I przybył Skrytobójca.

Doskonała kontynuacja „Drogi królów”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag

źródło okładki: Wydawnictwo Mag

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 383
astaldohil | 2015-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Drugi tom "Archiwum burzowego światła" to czytelnicza gehenna. Brandon Sanderson zbałamucił mnie zakończeniem "Drogi królów" tak bardzo, że sięgając po "Słowa Światłości" nie byłem pomny, jaką drogą przez mękę była lektura pierwszego tomiszcza. Rekompensatą są tamte ciężkie chwile była w jakimś stopniu niebanalna konstrukcja uniwersum, oraz trzymające w napięciu i obfitujące w zwroty akcji zakończenie. Oddane z niezwykłą finezją, plastyczne opisy bitew też odegrały niebagatelną rolę w dość wysokiej końcowej ocenie, jaką wystawiłem pierwszemu tomowi "Archiwum burzowego światła".

Problem z "Słowami Światłości" jest taki, że autor podnosi wszystko to, co tak strasznie męczyło mnie w poprzedniej księdze, co najmniej, do potęgi. Znowu otrzymałem masę rozciągających się na kilka akapitów opisów nudnych czynności, jakich podejmują się bohaterowie, przeplatanych miałkimi, raz pompatycznymi a raz niezwykle banalnymi dialogami. Nadmierne wchodzenie w detale przy kreowaniu świata kompletnie zdominowało akcję. Warstwa fabularna zepchnięta została na margines, strasznie spowolniona a przeciągane do samej końcówki apogeum okazało się przewidywalne i rozczarowujące. Zabrakło po prostu impaktu finału z pierwszej części.

Postaci rozwijają się też bardzo powoli. Co prawda podobało mi się odsłonięcie kulis okrywających przeszłość Shallan Davar - choć rozstrzygnięcie "twista" przewidziałem na długo przed rzeczywistym finałem - ale już danie jej narzędzia do rozwiązywania problemów via deus ex machina, a.k.a. "zaczarowanego ołówka" trąciło tak bardzo literackim "wihajstrem", służącym do łatwego wychodzenia ze ślepych uliczek fabuły, że aż łapałem się za głowę za każdym razem kiedy zostało użyte.

Reszta bohaterów znalazła się pod koniec w miejscach, w których spodziewałem się ich znaleźć już po, mniej więcej, połowie lektury. Brak jakiegokolwiek zaskoczenia.

Nadal interesująco wypadają interludia, choć tym razem są zdecydowanie słabsze niż w tomie pierwszym. Najważniejszym, co z nich wynika jest to, że widać w tych przerywnikach, jak bardzo bogate i zróżnicowane jest to uniwersum. Szkoda, że Sanderson w "Słowach Światłości" skazał czytelnika na przebywaniu w najnudniejszym jego regionie. I to na prawie 1000 stron.

Muszę powiedzieć, że będę musiał mocno się zmuszać - albo nudzić - aby sięgnąć po kolejne tomy "Archiwum Burzowego Światła"... Ba, aby sięgnąć po cokolwiek, co napisał Sanderson. Nie polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milion małych kawałków

Książka dająca do myślenia oraz 'kopa' do działania. Przynajmniej tak na mnie podziałała. Z czystym sumieniem mogę polecić.

zgłoś błąd zgłoś błąd