Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,12 (199 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
59
8
55
7
43
6
13
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Batman Vol.3: Death of the Family
data wydania
ISBN
9788328102262
liczba stron
176
słowa kluczowe
Batman
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
beliarrrl

Joker zniknął z ulic Gotham, po tym jak szaleniec zdarł mu skórę z twarzy. Przez rok Batman i jego sprzymierzeńcy czekali, czujni i niespokojni, zastanawiając się, kiedy morderczy klaun powróci. Przez rok w Gotham City było spokojnie. Aż do dziś. Bo Joker wrócił – zmieniony w kreaturę o wiele bardziej niebezpieczną i zdradziecką niż do tej pory. Tym razem jego celem nie jest jednak Mroczny...

Joker zniknął z ulic Gotham, po tym jak szaleniec zdarł mu skórę z twarzy. Przez rok Batman i jego sprzymierzeńcy czekali, czujni i niespokojni, zastanawiając się, kiedy morderczy klaun powróci. Przez rok w Gotham City było spokojnie. Aż do dziś. Bo Joker wrócił – zmieniony w kreaturę o wiele bardziej niebezpieczną i zdradziecką niż do tej pory. Tym razem jego celem nie jest jednak Mroczny Rycerz. Joker zaatakuje komisarza Gordona, Alfreda, Robina, Nightwinga, Batgirl, Red Hooda i Red Robina – jedyną rodzinę, jaka pozostała Bruce’owi Wayne’owi. Książę Zbrodni zagiął parol na każdego, kto jest bliski Batmanowi. Jego napaść będzie nieprzewidywalna, okrutna i nad wyraz szalona. Czy Batman powstrzyma swego najniebezpieczniejszego przeciwnika? A może ujawnienie pewnej tajemnicy sprawi, że straci wszystko, co budował przez całe życie?

 

źródło opisu: http://www.swiatkomiksu.pl

źródło okładki: http://www.swiatkomiksu.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 723
Reckless Bastard | 2015-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2015

7/10 – BARDZO DOBRA

Po długiej nieobecności do Gotham wraca Joker. Jeszcze bardziej szalony i nieprzewidywalny. Tym razem celem ataków demonicznego klauna są najbliżsi człowieka-nietoperza, a wszystko to w imię niezwykle skomplikowanej intrygi. Wielkimi krokami zbliża się ostateczna rozgrywka, w której to Mroczny Rycerz będzie musiał stawić czoła swemu największemu wrogowi. Jej stawką jest wszystko to, co ważne dla Batmana… oraz Bruce’a Wayne’a.

„Śmierć rodziny” to bardzo dobry komiks, który mógł być wybitny, ale niestety nie jest. Nie jest, ponieważ fantastyczny pomysł na scenariusz został nadszarpnięty przez kilka drobnych, ale za to irytujących drobiazgów. Większość z nich nierozerwalnie związanych jest z postacią Jokera, która jak dla mnie przedstawiona została w sposób nazbyt efekciarski. Już pierwsze sceny z jego udziałem (akcja na posterunku) znamionują sporą przesadę i pretensjonalność, a im dalej w las, tym wszystkie te niedoskonałości stają coraz bardziej widoczne. Rozumiem, że ten gość to czysty chaos, ale w tym co robi często brakuje jakiegokolwiek głębszego sensu. Niby wprowadza w życie swój złowieszczy plan, ale tak naprawdę jego intryga okazuje się zwyczajną wydmuszką, stanowiącą klasyczny przykład przerostu formy nad treścią. Joker totalnie zdominował też wszystkich innych wrogów Batmana występujących w tym albumie. Fakt iż Two-Face, Pingwin czy też Riddler stoją głęboko w cieniu demonicznego klauna, jeszcze tak bardzo nie doskwiera, ale to że kompletnie zatracili swoje osobowości i stali się marnymi pionkami w jego grze jest już niewybaczalne. Oczywiście „Śmierć rodziny” ma również wiele dobrych stron, do których należy zaliczyć genialną koncepcję tej historii, mocny finał, który znakomicie spina klamrą wszystkie historie o konfrontacji Batmana z jego największym wrogiem, a także atrakcyjną oprawę graficzną autorstwa Grega Capullo (krótkie wstawki rysowane przez Jocka były już o wiele słabsze).

Naprawdę nie tak wiele zabrakło, bym mógł postawić „Śmierć rodziny” na równi z moim ulubionym komiksem o Batmanie jakim jest „Zabójczy żart”. Wystarczyło wyzbyć się ze scenariusza tej całej przesadnej widowiskowości i nieco tandetnej fanfaronady. Niestety Scotta Snydera w kilku momentach nieco poniosło i zamiast dzieła wielkiego formatu otrzymałem zaledwie bardzo dobry komiks. Szkoda, ale trzeba się cieszyć tym co jest. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hell's Angels. Anioły piekieł

[...] nie jest to książka o zdegenerowanych kolesiach na motocyklach. To przede wszystkim jest książka o dziennikarstwie. O tym jak pogoń za sens...

zgłoś błąd zgłoś błąd