Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moriarty

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Cykl: Sherlock Holmes by Anthony Horowitz (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
7,22 (284 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
26
8
65
7
93
6
62
5
16
4
3
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moriarty
data wydania
ISBN
9788378186687
liczba stron
288
język
angielski
dodała
Sarah

"Sherlock Holmes nie żyje. Zapada mrok” Stało się! W pamiętnym starciu nad wodospadem Reichenbach przepadli Sherlock Holmes i jego arcywróg, profesor James Moriarty. Policjanci ze Scotland Yardu opłakują największego z detektywów, a przestępcza brać Londynu tęskni za swym hersztem - zwłaszcza że na horyzoncie pojawia się nowa, brutalna siła zza oceanu, gotowa przejąć kontrolę nad...

"Sherlock Holmes nie żyje. Zapada mrok” Stało się! W pamiętnym starciu nad wodospadem Reichenbach przepadli Sherlock Holmes i jego arcywróg, profesor James Moriarty. Policjanci ze Scotland Yardu opłakują największego z detektywów, a przestępcza brać Londynu tęskni za swym hersztem - zwłaszcza że na horyzoncie pojawia się nowa, brutalna siła zza oceanu, gotowa przejąć kontrolę nad półświatkiem: gang Clarence’a Devereux. Śledczy Frederick Chase z Agencji Detektywistycznej Pinkertona, który podąża jego tropem, znajduje sprzymierzeńca w osobie inspektora Athelneya Jonesa, gorliwego naśladowcy samego Holmesa. Wkrótce jednak zaczną ginąć ludzie, a gra pozorów, w którą uwikłają się bohaterowie, doprowadzi ich do zaskakującego finału.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2015

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7533
Antoni Leśniak | 2016-08-28
Na półkach: Przeczytane, Kryminał
Przeczytana: 30 czerwca 2016

Dramatyczne wydarzenia nad wodospadem Reichenbach sprawiają, że nasza wiara w Sherlocka Holmesa, genialnego detektywa, jednak słabnie. Dać się tak zaskoczyć Moriartemu? On, mistrz dedukcji, zawsze o krok przewidujący poczynania przestępców, ulega geniuszowi zła, może więc Holmes nie był tak doskonały jak o nim mówiono i popełniał ludzkie błędy, bo uwierzył w swoją nieomylność. Trochę smutno i przykro, i oczywiście wielki żal po stracie sympatycznego śledczego. Tak wita nas początek lektury kolejnego tomu przygód Holmesa w nowej odsłonie autorskiej Horowitza. Szacunek dla twórcy postaci znakomitego detektywa Artur Conan Doyla sprawia, że z dużą ostrożnością podchodzimy do kontynuatorów opowieści o Holmesie zdając sobie sprawę, że będą oni tylko naśladowcami, a pytanie, który musi paść brzmi: czy kreatywnymi czy rozczarowującymi. Nie jest to przecież odosobniony przypadek, że wiele lat po śmierci autora stworzony przez niego bohater fascynując kolejne pokolenia domaga się twórczej kontynuacji i zmartwychwstania. Jedynym możliwym i akceptowalnym jego ponownym pojawieniem sie jest wkomponowania go w jego prawdziwe realia i osadzenie akcji jego przygód w miejscu i czasie, z którego pochodzi. A ponieważ fani są zawsze świetnie zorientowani w szczegółach wszystkich wydarzeń z życia ich bohatera, jest sztuką nie lada takie wejście, żeby nie zakłócić głównego toku narracji i wciąć się w ewentualne momenty nie zagospodarowane przez autora lub pominięte z jakichś przyczyn. Horowitz więc wygrywa już na starcie. Moment rozgrywki Holmesa z Moriartym kończy się zniknięciem ich obydwu. Wątpliwości
i niepokoje, co się z nimi stało, nie ujęte w dziennikarsko-kronikarskim zapisie doktora Watsona pozwalają na szereg domniemań i puszczenia wodzy wyobraźni, co jest doskonałym pretekstem do zainspirowania wydarzeń, które mogły się wtedy zdarzyć. Tym bardziej, że spotkanie dwóch przeciwników wzajemnie się zwalczających ale i szanujących swój intelekt, zachęca do wysnucia wielu nieprawdopodobnych teorii, co też z takiego spotkania mogło wyniknąć. A potem już mamy tylko wodospad, i to nie tylko w metaforycznym znaczeniu. To, co będzie sie działo dalej uderza w nas z siłą wodospadu. Zwroty akcji i tempo wydarzeń zaskakują i wprawiają w czytelnicze podniecenie. Jak to się skończy? Czy nowi, może mniej doskonali niż pierwowzory, do których cały czas dążą, i na których się wzorują, bohaterowie, będą w stanie pokonać niebezpieczeństwa jakie mogą grozić Anglii nieświadomej tego, że oto rozpoczęła się mordercza walka o wpływy
w gangsterskim przestępczym świecie pomiędzy starym lądem a Ameryką, a jej stawką jest brak kontroli nad gangami i totalny chaos i utrata bezpieczeństwa przeciętnych obywateli. Choć w książce Holmes nie pojawia się ani razu, jego duch czuwa nad wszystkim, co się tam dzieje. Poznajemy, a w zasadzie przypominamy sobie, choć tym razem rozłożone na części pierwsze metody jego pracy stosowane przez wiernego naśladowcę inspektora Jonsa, który w Holmesie widzi mistrza i artystę. Wracają też i uzyskują nowe życie inni bohaterowi, którzy w książkach Doyla pełnili tylko role tła, a tu dostają nowe życie i poświecony im czas pozwala lepiej poznać motywy ich postępowania i dokonywane wybory. To niesamowicie ubogaca cały obraz, który staje się zamkniętą księgą, w której niczego nie może zabraknąć, bo tylko wtedy jest ona pełna i kompletna. A dokonywana przez prowadzącego nas za rękę detektywa Chasa analiza wydarzeń, czyniona subtelnie i dyskretnie, bez zdradzania wszystkich asów w rękawie, sprawia, że czujemy się uczestnikami wydarzeń w pełni zaangażowanymi w akcję. Nic nam nie zostaje oszczędzone, nic nie zostaje przed nami schowane i ukryte, choć jak sie okazuje ulegamy iluzji i manipulacji, omamieniu, ze to, co widzimy jest prawdą, a w rzeczywistości złudzeniem i ma swoje drugie dno. I dlatego też docieramy do końca tej przygody totalnie zaskoczeni i zadziwieni, że jak to, przecież już dawno o powinniśmy się domyśleć, że to wszystko było oszustwem i kłamstwem, a my daliśmy sie wodzić za nos i wprowadzić w błąd. I na tym polega też ogromna wartość tej lektury. Mimo pozorów nic nie jest takie jakie się wydaje i patrząc na coś musimy zdawać siebie sprawę, że istnieje inna odpowiedź niż ta, którą tak łatwo chcielibyśmy przyjąć, bo wydaje sie tak oczywista. Dlatego koniec głęboko wgniata nas w fotel - co za niespodzianka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fallen Crest. Akademia

Po rozstaniu rodziców, Sam staje się silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej, ale jednocześnie też trochę nie potrafi sobie poradzić z emocjami, więc ws...

zgłoś błąd zgłoś błąd