Krzyk Icemarku

Cykl: Kroniki Icemarku (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
6,71 (87 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
17
7
31
6
17
5
6
4
3
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cry of the Icemark
data wydania
ISBN
9780439686273
liczba stron
496
język
polski
dodała
tombraiderka009

Dzielna dziewczyna musi przeciwstawić się imperium, aby ocalić swoją ojczyznę, w porywającej opowieści fantasy, która łączy szybką akcję z fascynująco nakreślonymi postaciami. Po śmierci ojca uparta księżniczka Thirrin zostaje wojowniczą królową swojego kraju, Icemarku, broniąc go przed straszliwym najeźdźcą. Pomimo odwagi księżniczki i wsparcia ze strony Oskana, Syna Wiedźmy, zadanie okazuje...

Dzielna dziewczyna musi przeciwstawić się imperium, aby ocalić swoją ojczyznę, w porywającej opowieści fantasy, która łączy szybką akcję z fascynująco nakreślonymi postaciami. Po śmierci ojca uparta księżniczka Thirrin zostaje wojowniczą królową swojego kraju, Icemarku, broniąc go przed straszliwym najeźdźcą. Pomimo odwagi księżniczki i wsparcia ze strony Oskana, Syna Wiedźmy, zadanie okazuje się znacznie trudniejsze, niż Thirrin kiedykolwiek sobie wyobrażała. Musi zebrać armię, która dorówna przeciwnikowi. Trwa mroźna zima Icemarku, a bohaterka ma czas tylko do wiosny, żeby zjednoczyć dziwaczne stworzenia i przerażające potwory mieszkające zaraz za granicami jej ojczyzny. Czy pomysłowość i upór Thirrin pozwolą jej odnieść zwycięstwo?

 

źródło opisu: http://www.galeriaksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 200
Meggi | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2017

Cała recenzja: http://bo-w-nich-jest-caly-swiat.blogspot.com/2017/07/krzyk-icemarku-stuart-hill-recenzja.html

Fabuła Krzyku Icemarku składa się z elementów typowych dla klasycznej fantastyki. Wymyślone królestwo, magiczne stwory, a w końcu walka o suwerenność. W swoim debiucie (myślę, że warto to zaznaczyć) Stuart Hill nie stworzył niczego nowego.

Trudno mi powiedzieć, dlaczego Krzyk Icemarku męczyłam pół miesiąca. Styl autora nie jest ciężki, myślę więc, że mogło to wynikać z rozwoju akcji, który najszybszy nie był.

Ja rozumiem, że Thirrin musiała odbyć swoje wędrówki i dyplomatyczne gadki, ale to mogło trwać krócej niż 3/4 powieści. Bo do samej walki jako takiej dochodzi na sam koniec powieści. W takim razie jednak całość śmiało mogła być skrócona o jakieś 150-200 stron. Byłoby łatwiej i przyjemniej przez to przebrnąć.

Napisałam kiedyś, że Thirrin wydaje się postacią, którą mogłabym pokochać, ale nie do końca tak jest. Jestem świadoma, że wszystko można zwalić na fakt, że ma tylko czternaście lat. Była jednak dość irytująca. Na szczęście nie przez cały czas. Zachowuje się jak typowy rozpuszczony bachor. Nie słucha rad starszych, bardziej doświadczonych od siebie ludzi. Nieraz w złości tupie nóżką i myśli, że z góry należy się jej szacunek. No nie do końca. W końcu stała się dla mnie znośna i chyba nic cieplejszego do jej postaci nie poczuję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zagram ci to kiedyś. Stanisław Radwan w rozmowie z Jerzym Illgiem

Nie oceniam. Dobrnęłam do setnej strony. Czytałam, ale łapałam się na tym, że nie wiem o czym czytam. Moje myśli fruwały jak dygresje pana Stanisła...

zgłoś błąd zgłoś błąd