Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wino śliwkowe

5,74 (62 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
4
7
8
6
17
5
19
4
5
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374954426
liczba stron
356
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Japonia, lata 60. , historia namiętnej i burzliwej miłości Amerykanki wykładowcy w japońskim college&apos,u i japońskiego artysty, który przeżył Hiroszimę Pełna liryki powieść o zdradzie, wojnie, odpowiedzialności i życzliwości w nieludzkim świecie.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (101)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3063
natanna | 2014-02-13
Przeczytana: 27 lipca 2013

Jest rok 1965. Barbara jest młodą Amerykanką, która przebywa na rocznym kontrakcie w Japonii, gdzie jest wykładowcą języka angielskiego w Kodaira College, szkole dla młodych Japonek.W nowym środowisku kulturowo zupełnie odmiennym, niż to z którego sama się wywodzi, czuje się bardzo osamotniona toteż pociechą dla niej jest nawiązanie serdecznej więzi z jedną z wykładowczyń w tym samym collegu, Michi Nakamoto. Michi jednak nagle umiera a jej śmierć jest dla Barbary ciosem, gdyż była ona jedyną przyjazną jej duszą wśród japońskiego grona wykładowczyń, a ponieważ była osoba samotną razem spędzały sporo czasu, a to sprawiało, że Barbara nie czuła się tak całkiem wyobcowana wśród obcych i nie do końca życzliwie nastawionych do siebie osób.

Mimo przyjaźni jaką Michi do niej żywiła Barbara jest zaskoczona jej testamentem, w którym czyni ją spadkobierczynią swej komody tansu, komody, w której jak sama kiedyś powiedziała Barbarze mieści się cała jej historia.

Niewielka komoda,...

książek: 1713
Edi_Edi | 2015-09-01
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

"Wino śliwkowe" to opowieść o Japonii. O japońskiej traumie po Hiroszimie. To opowieść, w której amerykanka stara się odnaleźć kraj kwitnącej śliwy i jak to amerykanie robi to płytko i pobieżnie. Mam poczucie, że można było z tej historii wycisnąć więcej, ale.... mimo wszystko warto ją przeczytać, bo jako europejczycy, chyba nie zastanawiamy się zbytnio nad piętnem Hiroszimy, a tutaj, właśnie ona jest najważniejsza. Niby pojawia się 'jedynie' w tle, ale determinuje życie naszych bohaterów i nie tylko ich..

książek: 2644
MadameShepard | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane

Opowieść jest bardzo interesująca, a tło historyczne świetnie nakreślone. Niestety romans, będący głównym wątkiem jest tak koszmarnie pretensjonalny! Tani sentymentalizm i historyjka, gdzie miłość i namiętność góry przenosi, przesłania dobrą stronę tej książki.

książek: 49
OhLaLaLa | 2012-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Och co to była za romantyczna historia!
Bardzo urokliwa i przyjemna lektura, osadzona w latach 60, dla mnie stanowiło to niewątpliwie atut tej opowieści. Nie żałuję, że ją kupiłem, różni się od pozostałych moich książek.

książek: 719
Sanna | 2012-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2012

Pomysł na powieść bardzo ciekawy, ale gorzej z realizacją. Młoda Amerykanka otrzymuje w spadku po zmarłej przyjaciółce Japonce komodę pełną butelek wina śliwkowego, z których każda owinięta jest notatką, stanowiącą zapis jednego roku z życia Japonki. Historia jest spisana po japońsku, którego główna bohaterka nie zna, zatem musi znaleźć tłumacza, aby stopniowo odkrywać losy przyjaciółki. Tak jak napisałam wcześniej, zapowiada się ciekawie – poznawanie przeszłości krok po kroku, odkrywanie tajemnic, spotkanie z japońską kulturą, no i oczywiście romans z tłumaczem. Jednak całość mnie rozczarowała. Powieść nie okazała się być wciągająca, nie zapałałam sympatią czy choć by zainteresowaniem wobec bohaterów. Wątek romansowy to całkowita porażka – postacie zachowują się wobec siebie bardzo nienaturalnie, ich uczucie jest zupełnie nieprzekonujące. Na plus zaliczam jedynie wzmiankę o Hiroshimie i o hibakusha, czyli tych, którzy przetrwali zagładę. Ze względu na to – było warto.

Nie mogę...

książek: 164
Cherry | 2011-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

To było miłe zaskoczenie: książka, którą kupiłam w kawiarni na wagę wciągnęła mnie i może nawet wzruszyła. Kiedy znów patrzę na tę fioletową okładkę, zalewa mnie sentyment, co niezmiernie mnie dziwi, gdyż osobą sentymentalną nie jestem. Skłania mnie to do wydania opinii, że ta książka jest bardzo dobrą pozycją, w kategorii niekreującej się na arcydzieło powieści na jeden raz.

książek: 113
Gabriela | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane

Oczekiwałam wiele więcej - sam pomysł autorki na powieść inspirujący, niestety treść pretensjonalna, pensjonarska. Nie podziałała ta powieść na moje zmysły, choć miałam duży apetyt na egzotyczne smaki, zapachy, barwy.

książek: 138
Angelika | 2011-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Nie doczytałam. Jakoś mnie nie wciągnęła. Wymiękłam po kilkudziesięciu stronach i znowu sięgnęłam po Nurowską.

książek: 128
Vika | 2010-06-02
Na półkach: Przeczytane

poruszająca opowieść, z pozoru romans, ale tylko z pozoru

książek: 358
coolca | 2013-07-30
Przeczytana: 2010 rok

Ciekawa opowieść z miłością i tajemnicą w tle.

zobacz kolejne z 91 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd