Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biała Reduta - Część I

Cykl: Ostatnia Rzeczpospolita (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,61 (202 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
27
8
63
7
63
6
19
5
7
4
1
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640188
liczba stron
480
język
polski
dodał
aspolski

Cztery różne światy, odmienne społeczności – jedna wojna. Nowa powieść z uniwersum Ostatniej Rzeczpospolitej. Wszechogarniające Zło, by zapanować nad światem, nie cofnie się przed niczym. Stale rodzi się i odnawia z większą siłą w mrocznych przestrzeniach Gehenny. Zarówno w Warszawie, jak i na Zachodnich Kresach Rzeczpospolitej, a także w zagrożonej kolonii na Marsie trwa nieustanne...

Cztery różne światy, odmienne społeczności – jedna wojna.

Nowa powieść z uniwersum Ostatniej Rzeczpospolitej.

Wszechogarniające Zło, by zapanować nad światem, nie cofnie się przed niczym. Stale rodzi się i odnawia z większą siłą w mrocznych przestrzeniach Gehenny. Zarówno w Warszawie, jak i na Zachodnich Kresach Rzeczpospolitej, a także w zagrożonej kolonii na Marsie trwa nieustanne śledztwo i rozpaczliwa próba zbudowania powłoki ochronnej z pomocą zaklęć.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 272
PapierowyTygrys | 2017-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Świetny język,doskonały ogólny styl - na poziomie piętnastu gwiazdek i tylko dlatego ostatecznie aż siedem.

Wszystko psuje bowiem rzecz, której nie wybaczam: natrętne moralizatorstwo. Do licha, co podkusiło niewątpliwie bardzo utalentowanego Autora, by kilkukrotnie snuć kilkustronicowe "odnarratorskie" oskarżenia naszej cywilizacji? Czy Pan Kołodziejczak naprawdę nie słyszał o podstawowej zasadzie tworzenia literatury, tj. "pokazuj, nie opisuj"? Powieść to nie miejsce na takie wykłady, jak sądzę.

Na dodatek momentami czułem się zażenowany dialogami. Tak, MOMENTAMI. To dziwne, bo o ile większość dialogów jest na bardzo wysokim poziomie, to rozmowy jednego z bohaterów z siostrą oraz kimś na kształt kandydatki na narzeczoną według mnie rażą naiwnością i sztucznością.

Na koniec spostrzeżenie bardzo subiektywne (wszystkie są subiektywne, a to jest jeszcze bardziej niż inne): kompletnie nie kupiłem tego uniwersum. Wszystkiego jest za dużo. Wszystko jest zbyt skomplikowane (nie w sensie, że nie da się tego zrozumieć, ale że w swym natłoku staje się nużące).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hell's Angels. Anioły piekieł

[...] nie jest to książka o zdegenerowanych kolesiach na motocyklach. To przede wszystkim jest książka o dziennikarstwie. O tym jak pogoń za sens...

zgłoś błąd zgłoś błąd