Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biała Reduta - Część I

Cykl: Ostatnia Rzeczpospolita (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,61 (216 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
30
8
66
7
67
6
22
5
7
4
1
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640188
liczba stron
480
język
polski
dodał
aspolski

Cztery różne światy, odmienne społeczności – jedna wojna. Nowa powieść z uniwersum Ostatniej Rzeczpospolitej. Wszechogarniające Zło, by zapanować nad światem, nie cofnie się przed niczym. Stale rodzi się i odnawia z większą siłą w mrocznych przestrzeniach Gehenny. Zarówno w Warszawie, jak i na Zachodnich Kresach Rzeczpospolitej, a także w zagrożonej kolonii na Marsie trwa nieustanne...

Cztery różne światy, odmienne społeczności – jedna wojna.

Nowa powieść z uniwersum Ostatniej Rzeczpospolitej.

Wszechogarniające Zło, by zapanować nad światem, nie cofnie się przed niczym. Stale rodzi się i odnawia z większą siłą w mrocznych przestrzeniach Gehenny. Zarówno w Warszawie, jak i na Zachodnich Kresach Rzeczpospolitej, a także w zagrożonej kolonii na Marsie trwa nieustanne śledztwo i rozpaczliwa próba zbudowania powłoki ochronnej z pomocą zaklęć.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 244
oisaj | 2014-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tomasz Kołodziejczak dość mocno kojarzony jest z komiksami, jest to naturalne, bo w Egmoncie odpowiada za dział zajmujący się ich wydawaniem, kontaktuje się z fanami i odpowiada na ich setki pytań. Dla mnie jednak jest on także pisarzem i to pisarzem znakomitym. Jest autorem znakomitego cyklu science-fiction Dominium Solarne, którego pierwsze wydanie z Supernowej zajmuje poczesne miejsce na jednej z moich półek, a po długiej przerwie autor sięgnął po zupełnie nowy temat i stworzył świat ostatniej Rzeczpospolitej, który wspina się coraz wyżej w moim rankingu ulubionych historii. Najpierw był świetny Czarny horyzont, potem w tym samym uniwersum pojawiła się przyzwoita Czerwona mgła, a teraz nakładem Fabryki Słów ukazuje się pierwsza osadzona w tym świecie stuprocentowa powieść Biała reduta. Dwie pierwsze książki jak dla mnie trochę udawały powieści, Kołodziejczak zastosował w nich bowiem zabieg regularnie stosowany na przykład przez Jakuba Ćwieka i przygotował dla czytelników powiązane ze sobą opowiadania. W Białej reducie mamy już pełnowymiarowa historię, na tyle obszerną, że chodzą słuchy o trzech tomach.

Książka podzielona została na cztery historie, w dwóch z nich spotykamy znane nam między innymi z Czarnego horyzontu postacie, Kajetana Kłobudzkiego królewskiego geografa i Roberta Gralewskiego, jego przybranego ojca. W dwóch pozostałych autor zdecydował się pokazać nam więcej ze swojego świata, wprowadził bowiem nie tylko zupełnie nowe postacie, ale zabrał nas za zasłony Gehenny i na częściowo zasiedlonego Marsa. Bohaterami tych wątków są Karl, niewolnik barlogów, który posiada jedną bardzo zaskakującą umiejętność oraz spora cześć społeczności marsjańskiej, która odcięta od ziemskich zasobów usiłuje przetrwać na czerwonej planecie. Z tych czterech splecionych ze sobą wątków trzy prezentują się świetnie, te dziejące się na Ziemi są znakomicie napisane i czyta się je z zapartym tchem.
Pozostała część opinii na www.tramwajnr4.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawisza Czarny

Zacznę od przysłowiowej wyliczanki: bardzo podoba mi się charakterystyczny styl autora, bohaterowie i fabuła. Ćwiek potrafi rozbawić, ale również trz...

zgłoś błąd zgłoś błąd