Pan na Wisiołach. Mroczne siedlisko

Cykl: Pan na Wisiołach (tom 1)
Wydawnictwo: Videograf
6,86 (218 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
16
8
41
7
63
6
55
5
19
4
6
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378352822
liczba stron
368
słowa kluczowe
Groza, horror, fantastyka, mrok
kategoria
horror
język
polski
dodał
McRap1972

Jeśli jesteś "nim" - czy wkroczysz w świat koszmaru, gdy trzeba będzie ratować rodzinę? A co, jeśli rodzina cię za to przeklnie? Jak dowiedziesz, że jesteś prawdziwym mężczyzną? Jeśli jesteś "nią" - co zrobisz, gdy, zawiedziona przez męża, napotkasz swojego mrocznego księcia z bajki? Czy zawsze musisz być grzeczną dziewczynką? Jak powinien postąpić mężczyzna, jeśli go zdradzisz? Czy na pewno...

Jeśli jesteś "nim" - czy wkroczysz w świat koszmaru, gdy trzeba będzie ratować rodzinę? A co, jeśli rodzina cię za to przeklnie? Jak dowiedziesz, że jesteś prawdziwym mężczyzną? Jeśli jesteś "nią" - co zrobisz, gdy, zawiedziona przez męża, napotkasz swojego mrocznego księcia z bajki? Czy zawsze musisz być grzeczną dziewczynką? Jak powinien postąpić mężczyzna, jeśli go zdradzisz? Czy na pewno wiesz, co to znaczy być prawdziwym facetem? Odważysz się dowiedzieć? Rzucasz życie w stolicy. Przenosisz się do odziedziczonej po dziadkach chałupy w Starogórach. Do tego na nazwisko masz Smuta, co oznacza "nieszczęście". Czy to może się udać? Smutowie spełniają sen mieszczucha. Wieś Wisioły, w której zamieszkują, to pełna uroku głusza. Cisza i spokój. Nawet telefony ich nie niepokoją. Tutaj na pewno syn Czaruś odzyska mowę, tata Tymek zrealizuje artystyczne marzenia, a Magda stanie się wreszcie szczęśliwą żoną i matką. Początkowo jest sielsko. W końcu to stary dom po ukochanych dziadkach. Tylko ci mieszkańcy... Skosztuj mroku Wisiołów. Ale pamiętaj - ten mrok uzależnia.

 

źródło opisu: http://www.videograf.pl/ksiazka.php?id=495

źródło okładki: http://www.videograf.pl/ksiazka.php?id=495

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4798
Wkp | 2015-10-02

ŻEBYŚ PAN NIE PŁAKAŁ

Te słowa, jak echo brzmią w głowie bohatera, kiedy wchodzi do przydrożnego baru, zmaltretowany, bez pamięci, z szubieniczną pętla na szyi. Żebyś pan nie żałował. Ale właściwie czego? I co takiego się zdarzyło? W końcu miało być tak pięknie. Porzucenie zgiełku stolicy na rzecz domu odziedziczonego po dziadkach na zupełnym odludziu, gdzie nie działają telefony, mogło spełnić marzenia. Rodzina Smutów wreszcie miała zacząć życie idealne, sielankę we wsi, gdzie nawet zwykła woda ma inny smak. Oczywiście zawsze musi być jakieś ale. Tajemniczy list dziadków, których Tymek nigdy nie spotkał, a których nie ma już na świecie, dziwaczne sny, jakie nawiedzają jego niemówiącego syna, sny jakże bliskie tego, co dzieje się naprawdę, coś mordujące ludzi na wzgórzu tuż przy posesji, oddech dyszeniem obijający się o kark…
Pętla się zaciska. Tak w przenośni, jak i najbardziej dosłownie…

Coś jest w temacie porzucenia życia w wielkim mieście i przeprowadzce na wieś, że autorzy horrorów tak często po niego sięgają. I tak często znakomicie im się sprawdza. To nie tylko motyw samograj, który stanowi swoisty katalizator grozy, bo w końcu wszystko co nowe, co nieznane i odległe od tego, co znamy na co dzień, wywołuje lęki, ale także temat, który z upływem czasu zamiast tracić na aktualności, tej aktualności nabiera właśnie. Szybkie życie, aglomeracje, wszędobylska cyfryzacja i rozwój sprawiają, że człowieka ciągnie do czegoś bardziej pierwotnego. Do natury i prostszego życia z dala od wyścigu szczurów. I coraz więcej osób chętnie decyduje się na taką ucieczkę. A to doskonała pożywka dla twórców horrorów. I nic to, że gatunek ten zgrał ten schemat, zdawałoby się, do cna. Takie książki jak trylogia „Pan na Wisiołach” czy powieści Dardy, udowadniają, że ze schematycznych motywów można zrobić sprawną, świetnie czytającą się powieść, która wciąga i urzeka.

Piotr Kulpa, bogato czerpiąc z tradycji horroru, zabiera nas z dala od cywilizacji, wrzuca do nieznanego domu i każe za sąsiadów mieć dziwne indywidua, za pana domu dając trzeźwego alkoholika, który musi się wykazać jako prawdziwy mężczyzna. Co to jednak oznacza w praktyce? I które demony są gorsze, które bardziej rujnują nam życie – te z samych głębin paranormalnych opowieści czy może te jakże nam bliskie, spoglądające z dna kieliszka czy butelki? Ciekawie też splata się to wszystko, słowa przeszłe i przyszłe, sny i teraźniejszość. A że to dopiero początek trylogii i mnóstwo zabawy jeszcze przed nami, po finale apetyt zamiast być w pełni zaspokojonym, czeka pobudzony na drugie danie.

Tak więc fani horroru, polecam i to bardzo, bo Kulpa prezentuje się jako jeden z lepszych autorów tego gatunku w naszym kraju, posiadającego własny styl, lekkość pióra i siłę wymowy, a wydawnictwu Vidograf dziękuje serdecznie za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2015/10/02/pan-na-wisiolach-mroczne-siedlisko-piotr-kulpa/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom z liści

Bardzo nietypowa rzecz, właściwie jedyna w swoim rodzaju ... No ale przecież nieczęsto bohater książki mieszka „na końcu pięcioipółminutowego korytarz...

zgłoś błąd zgłoś błąd