Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wayward Pines. Szum

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Cykl: Wayward Pines (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
6,95 (989 ocen i 162 opinie) Zobacz oceny
10
49
9
83
8
205
7
314
6
208
5
70
4
29
3
26
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pines
data wydania
ISBN
9788375153064
liczba stron
360
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski
dodała
Ag2S

Jest tylko jedna rzecz straszniejsza niż obłęd: świadomość, że jesteś przy zdrowych zmysłach… Agent specjalny Ethan Burke przybywa do Wayward Pines w stanie Idaho w poszukiwaniu dwóch zaginionych funkcjonariuszy. Tuż po tym, jak przekracza granice miasta, rozpędzona ciężarówka taranuje jego auto. Burke traci pamięć. Nie wie, kim jest i gdzie się znajduje. Szybko jednak zauważa, że w...

Jest tylko jedna rzecz straszniejsza niż obłęd: świadomość, że jesteś przy zdrowych zmysłach…

Agent specjalny Ethan Burke przybywa do Wayward Pines w stanie Idaho w poszukiwaniu dwóch zaginionych funkcjonariuszy. Tuż po tym, jak przekracza granice miasta, rozpędzona ciężarówka taranuje jego auto. Burke traci pamięć. Nie wie, kim jest i gdzie się znajduje. Szybko jednak zauważa, że w miasteczku dzieją się dziwne rzeczy, a kontakt ze światem zewnętrznym jest niemożliwy. Ethan ma nowy cel: przetrwać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2014

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 823
Kaś | 2014-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2014

Ethan Burke, agent federalny, przybywa do Wayward Pines by przeprowadzić śledztwo w sprawie zaginięcia dwojga współpracowników. Nieszczęśliwie tuż po przekroczeniu granic miasteczka jest uczestnikiem ciężkiego wypadku - rozpędzona cięarówka miażdży jego samochód; jadący z nim mężczyzna ginie, a sam agent traci świadomość. Gdy ją odzyskuje, niewiele pamięta - stara się składać myśli, obserwując otoczenie. Kiedy nie przynoszą skutku kolejne próby poskładania strzępków tożsamości, odnalezienia dokumentów czy skontaktowania się z rodziną, Ethan zaczyna panikować. Towarzyszy temu nagromadzenie dziwnych zdarzeń, sugerujące paranoję… Luki w pamięci są nie do uzupełnienia, ludzie pojawiają się by za chwilę zniknąć bez śladu, a niemal żaden z pośród nich nie wykazuje przychylności dla agenta. A może to po prostu z Wayward Pines coś jest nie tak?

Mój problem z podobnymi powieściami jest taki, że naprawdę ciężko jest wywołać u mnie jakąkolwiek emocjonalną reakcję - zwykle dość stoicko traktuję to, co spotyka książkowych bohaterów. W książce Croucha natomiast towarzyszyło mi cudowne uczucie niepokoju, utrzymujące się niemalże przez cały tekst. Dodatkowo fabuła jest szybka, zwroty akcji nagłe, a umysł czytelnika na bieżąco stara się ogarnąć sytuację; nie jest to łatwe, ponieważ niejednokrotnie zaczynamy urwany wątek od innego punktu, niż moglibyśmy się spodziewać. Sceneria zmienia się z chwili na chwilę, a my, podobnie jak sam bohater, mamy trudność z oceną zarówno zdarzeń, jak i kolejnych postaci. Dla Ethana liczy się jedno - walka o życie i zachowanie zdrowych zmysłów. Nam wystarczy nadążenie za otoczeniem. Autorowi udało się tak skonstruować opowieść, że z jednej strony sami odkrywamy prawdę, a z drugiej - robimy to chętnie i nie odczuwamy znudzenia z braku informacji.

Nie oglądałam Miasteczka Twin Peaks, ale wszystko wskazuje na to, że powinnam te braki uzupełnić, bo ten typ klimatu pasuje mi w 100%. Nie jest to klasyczna groza, ale opowieść oparta na niejasnościach, niedopowiedzeniach i przedziwnych splotach zdarzeń. Uczucie niepokoju jest bardzo silne, a Crouchowi udało się tak zbudować paranoiczny klimat, że jest on dosłownie namacalny. Niestety nie jestem w stanie uznać Wayward Pines za powieść idealną - kierunek, w jakim podąża opowiadana historia, i prawda, która zostaje przedstawiona pod koniec, zupełnie mi nie odpowiadają. Kreacja świata okazuje się pachnieć sztampą i tym, czego mamy w literaturze całkiem sporo. No, chyba że znów zostaliśmy okłamani… Ta nadzieja tli się gdzieś z tyłu mojej głowy i wbrew wszystkiemu każe z zaciekawieniem patrzeć na kolejną część.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2014/12/blake-crouch-wayward-pines-szum.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginięcie

Dla mnie bomba. Dawno nie czytałam ksiązki takiej, żeby między jej bohaterami tak iskrzyło, żeby dialogi były takie naładowane zjadliwością i dowcipe...

zgłoś błąd zgłoś błąd