Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pacjentka z sali numer 7

Tłumaczenie: Agnieszka Podolska
Wydawnictwo: Amber
7,12 (439 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
36
8
98
7
120
6
94
5
25
4
16
3
6
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324149711
liczba stron
304
słowa kluczowe
szpital, samotność, lekarz, pacjent
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ophelia

Nie cierpię zaczynać dnia od próby samobójczej. Tak zaczyna się Pacjentka z sali numer 7 – powieść młodego francuskiego lekarza, zainspirowana jego blogiem „Alors voilà: dziennik pojednania leczonych i leczących”. A kończy się słowami: Z życiem nigdy nie ma problemu. Toczy się. By czynić cuda z najdrobniejszej rzeczy. Toczy się. Szpital. Oddział Ratunkowy. Młody lekarz opowiada swoje 7 dni i...

Nie cierpię zaczynać dnia od próby samobójczej.

Tak zaczyna się Pacjentka z sali numer 7 – powieść młodego francuskiego lekarza, zainspirowana jego blogiem „Alors voilà: dziennik pojednania leczonych i leczących”. A kończy się słowami: Z życiem nigdy nie ma problemu. Toczy się. By czynić cuda z najdrobniejszej rzeczy. Toczy się.

Szpital. Oddział Ratunkowy. Młody lekarz opowiada swoje 7 dni i 1 noc.

Przechadzam się, śpiewam o tym, co widzę: o tyglu, gdzie ludzie cierpią, śmieją się, zmieniają. I o innych, pochylonych nad tym wszystkim, którzy się z tym zmagają lepiej lub gorzej. Jest miłość, złość, śmiech, strach, nadzieja. Pośrodku Ludzie. Z historiami do opowiedzenia: o Życiu.

Narrator spotyka pacjentów z najcięższymi chorobami, ale i z wyimaginowanymi przypadłościami. Dla każdego ma opowieść wyjętą z życia innego pacjenta. Opowieść, która ma pocieszyć, nieraz rozśmieszyć, dać nadzieję i siłę do walki o życie. Jego proste, mądre zdania zapadają w serce jak budujące aforyzmy.

Niewiele w życiu mam, ale mam opowieści. Spotykam ludzi w łóżkach albo na wózkach inwalidzkich, istnienia, które stawiają pytania mojemu człowieczeństwu. Nie jestem egoistą: tymi pytaniami dzielę się z innymi pacjentami. Tymi pytaniami splatam wątki ludzkich losów...

Kilka razy dziennie biegnie na Oddział Opieki Paliatywnej. Tam w sali numer 7 pięćdziesięciokilkuletnia kobieta czeka na syna. Jej dni są policzone. Lekarz za wszelką cenę usiłuje swoimi opowieściami utrzymać ją przy życiu. Między nimi rodzi się niezwykła więź.

Będę mówić tak długo, aż samoloty odlecą, aż jej syn wróci. Pacjentka będzie mnie słuchać. Dopóki słucha, żyje. Opowiadajmy, opowiadajmy. Przedłużajmy życie historiami życia innych. Życia tych, którzy leżą, i tych, którzy ich podnoszą.



Baptiste Beaulieu prześwietla szpital ze wszystkich stron. Z lekkością i humorem ukazuje despotycznych szefów, pielęgniarki o wielkich sercach, lekarzy popełniających gafy i błędy, niekończące się konsultacje i niewiarygodne spotkania z pacjentami.

Nasz zawód to przede wszystkim kolejne, wzbogacające nas spotkania. Spotykamy ludzi. Chore ciała, to prawda. Ale też osobowości. Codziennie wieczorem staram się robić spis ludzi, którzy mnie poruszyli. Jestem jak skąpiec liczący monety, albo jubiler polerujący swoje perły. Kolekcjonuję ludzi w głowie. Próbuję w wielości twarzy uchwycić istotę jedności. Czasami zdarza się, że wszystko zlewa się w jeden bezkształtny wir ust, nosów, czół, ran, chorób, uśmiechów i jasnych spojrzeń. Wszystko się ze sobą miesza i twarze mi umykają. Nic nie szkodzi: wszystko jest jednym.

Z opowieści o życiu łączących tragizm i komizm, pełnych szacunku, współczucia i czułości dla człowieka, Baptiste Beaulieu buduje cały teatr ludzkiej komedii i ludziom najbardziej poniżonym przez chorobę oddaje godność i człowieczeństwo.

Wobec tej książki nie można przejść obojętnie. Jej głęboko humanitarne przesłanie to ważny głos na temat stosunku leczących do leczonych, samotności, poniżenia i bezradności pacjenta, znieczulicy i niekompetencji lekarzy. Głos, który mówi, że może i musi być inaczej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2014

źródło okładki: http://wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2157
Psotka | 2014-11-13
Przeczytana: 08 listopada 2014

Książka mnie zaciekawiła opisem z tyłu i na skrzydełkach oraz delikatnością, ale też urokiem okładki. Na obiad serwuje nam garść humoru i szczyptę tragedii wraz z deserem w postaci czystej medycyny w polewie z obyczajowości. A obok takiego dania ciężko mi było przejść obojętnie.

"Pacjentkę..." zaczęłam wieczorem w jeden dzień i skończyłam wieczorem w drugi. Po kilku stronach obiecałam sobie: "muszę ją sobie wydzielić i przekładać inną książką!". O tak! Dobrze myślicie na obiecankach się skończyło... Nie będę Wam przytaczać przykładów medycznych jakie się w tej pozycji przewinęły, bo szkoda niszczyć niespodzianki. W każdym razie całość to historia młodego, 27-letniego lekarza, który chorej na raka pacjentce ( właśnie tej tytułowej z sali numer 7 ) umila w raz z kolegami i koleżankami czas w oczekiwaniu na syna, opowiadając różne sytuacje z ich dyżuru. Jedne doprowadzają do łez śmiechu i gwałtownego jego wybuchu, inne przygnębiają, ale całość ma niesamowitą energię. Pod czas czytania człowiek odruchowo ma ochotę walczyć z chorobą, przeciwnościami losu i na przekór wszystkiego uśmiecha się do innych i do siebie.

Sięgając po tą książkę nie miałam oczekiwań, nie wiedziałam co tam znajdę. Gdy zaczęłam ją "łykać" wiedziałam już, że to był jeden z najlepszych wyborów tytułów jaki mogłam sobie zażyczyć! Kochani ta książka jest dla każdego: młodego, starego, kobiety i mężczyzny, osoby optymistycznej jak i pesymistycznej. Po prostu coś wspaniałego dla duszy i ciała. A niespodziewane zakończenie historii pacjentki z sali numer 7 naprawdę zaskakuje!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Call. Wezwanie

Książka jest kolejną wizją przyszłości, jednak trzeba jej przyznać, że różni się od większości. Pomysł autora jest bardzo ciekawy: młodzież w pewnym w...

zgłoś błąd zgłoś błąd