Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ani z widzenia, ani ze słyszenia

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Wydawnictwo: Muza
6,74 (341 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
24
8
65
7
100
6
81
5
40
4
14
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ni d'Ève ni d'Adam
data wydania
ISBN
9788374954563
liczba stron
152
słowa kluczowe
Japonia, emigracja
język
polski

Amélie jako mała dziewczynka mieszkała w Japonii. Teraz, gdy jest dorosła, postanawia odwiedzić kraj Kwitnącej Wiśni. Udzielając Japończykom korepetycji z francuskiego, chce przyswoić ich język. Choć w czasie pierwszych lekcji z Rinrim, studentem romanistyki, rozmowę zakłócają ciągłe lapsusy i niezrozumiała wymowa, Belgijka i Japończyk zaprzyjaźniają się. Amélie poznając fascynujący i...

Amélie jako mała dziewczynka mieszkała w Japonii. Teraz, gdy jest dorosła, postanawia odwiedzić kraj Kwitnącej Wiśni. Udzielając Japończykom korepetycji z francuskiego, chce przyswoić ich język. Choć w czasie pierwszych lekcji z Rinrim, studentem romanistyki, rozmowę zakłócają ciągłe lapsusy i niezrozumiała wymowa, Belgijka i Japończyk zaprzyjaźniają się. Amélie poznając fascynujący i egzotyczny świat, zakochuje się w Rinrim. Obserwuje, jak we współczesnej Japonii nowoczesność miesza się z tradycyjną kulturą. Zauroczona odmiennością przyjaciela i jego kraju, delektuje się pobytem do czasu, aż chłopak poprosi ją o rękę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 420
mbutterfly | 2013-11-12
Przeczytana: 06 września 2013

Kolejna perełka. Mam ostatnio szczęście do dobrych książek :-) Z pozoru niepozorna, bo licząca zaledwie 150 srron książeczka ujęła mnie już po przeczytaniu pierwszej strony. Czyta się ją szybko, wręcz połyka. Jest napisana z dystansem do siebie i humorem. Amelie Nothomb miała to szczęście, że jej ojciec był ambasadorem. Jakiś czas mieszkali w Japonii, do której po latach autorka niesiona sentymentem postanawia wrócić i pomieszkać jakiś czas. Tu właśnie toczy się akcja tej książki. 22letnia Amelie postanawia na początek dawać korepetycje z języka francuskiego. Tak oto poznaje młodego Japończyka imieniem Rinni. Książka jest o ich wzajemnych relacjach, o dojrzewaniu, o szukaniu własnej drogi. A przy okazji autorka zapoznaje nas ze zwyczajami panującymi w Japonii, opowiada o ludziach, ich mentalności, młodzieży i ich sposobach spędzania wolnego czasu. Wszystko to było bardzo ciekawe i opisane dość humorystycznie.

Bardzo podobał mi się motyw, gdy Rinri zabiera naszą bohaterkę na górę Fudżi. Kocham wszelkiego rodzaju wędrówki po górach, dlatego ten fragment i zachowanie Amelii były mi tak bliskie. Tradycja nakazuje, by każdy Japończyk choć raz w życiu wszedł na świętą górę Fudżi. Wędrówka może trwać nawet cały dzień, przy czym trzeba dojść na sam szczyt, bo po drodze nie ma żadnych schronisk, gdzie można odpocząć czy się przespać. Z wypiekami na twarzy czytałam o tym, że oto spełnia się jedno z wielkich marzeń Amelie.

"(...) - Góra Fudżi! (...) Nie sposób na nią patrzeć i nie odczuwać mitycznego, świętego ukłucia w sercu; jest zbyt piękna, zbyt idealna, zbyt doskonała".

„O cudzie biegu! Przestrzeń wyzwala ze wszystkiego. Nie ma takiej udręki, która by przeszkodziła człowiekowi rozprzestrzeniać się we wszechświecie. Czyż świat byłby tak wielki bez powodu? Język mówi prawdę: umknąć znaczy uratować się. Jeśli umierasz, wyjedź. Jeśli cierpisz, rusz się. Inne prawo niż prawo ruchu nie istnieje.”


"Ani z widzenia, ani ze słyszenia" to fantastyczna książka, a zarazem swoisty przewodnik po Japonii – jej mieszkańcach, obyczajach, potrawach. Miłość Amélie do Japonii jest głównym tematem tej książki, ale nie jedynym. To także opowieść o dorastaniu, budowaniu własnej tożsamości, na którą składa się świadomość kulturowa oraz umiłowanie wolności. Ta książka czyta się sama. Bardzo gorąco polecam, a sama zabieram się za jej kolejną książkę "Z pokorą i uniżeniem."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marysieńka Sobieska

Książka jest dla mnie niezwykła, choć napisana dosyć ciężko. Przez ten styl trzeba się przedzierać, gdyż autor - jak to on - wczuł się w epokę i naszp...

zgłoś błąd zgłoś błąd