Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kłamca 2,5. Machinomachia

Cykl: Kłamca (tom 2,5)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,06 (850 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
64
9
59
8
169
7
278
6
188
5
63
4
15
3
8
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379241972
liczba stron
192
język
polski
dodał
aspolski

Jakub Ćwiek w "Machinomachii" wraca do sprawdzonej formy opowiadań, które fabularnie umiejscowione są tuż po drugim tomie serii – "Bogu marnotrawnym". Fani twórczości Ćwieka mogą świętować podwójnie: znane im postaci z uniwersum "Kłamcy" ożyją raz jeszcze dzięki Robertowi Sienickiemu i grupie Lans Macabre w profesjonalnej grze karcianej, zatytułowanej "Kłamcianka". KŁAMCA 2.5:...

Jakub Ćwiek w "Machinomachii" wraca do sprawdzonej formy opowiadań, które fabularnie umiejscowione są tuż po drugim tomie serii – "Bogu marnotrawnym". Fani twórczości Ćwieka mogą świętować podwójnie: znane im postaci z uniwersum "Kłamcy" ożyją raz jeszcze dzięki Robertowi Sienickiemu i grupie Lans Macabre w profesjonalnej grze karcianej, zatytułowanej "Kłamcianka".

KŁAMCA 2.5: MACHINOMACHIA

Wielka draka w centrum Tokio! Loki wykorzystywany przez anioły do prostych, nieangażujących go zadań za marną wypłatę nareszcie ma okazję rozwinąć skrzydła. Co się jednak wydarzy, gdy naprzeciw Kłamcy stanie bóg, który jak nikt wcześniej wie, jak wykorzystać… technikę przyszłości? I to w skali makro!

Zupełnie nowe opowiastki o Lokim – cynglu aniołów znakomicie uzupełniają luki w jego dotychczasowej historii. Dowiedz się, co robił Kłamca, gdy byłeś przekonany, że odpoczywał na plaży z drinkiem.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/klamca-25/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 142
MocnoSubiektywna | 2014-11-08
Na półkach: Przeczytane

Pierwszy kontakt z Jakubem Ćwiekiem miałam gdy wzięłam w swoje ręce „Kłamcę” w 2005 roku, pamiętam jak dziś, że już po kilku stronach zakochałam się bez pamięci. Dlatego gdy tylko ukazywały się kolejne części robiłam co mogłam by przeczytać je jak najszybciej. Przyznaje, zdziwiłam się gdy trzecia część zamiast zbioru opowiadań stała się powieścią, ale jak mogłabym narzekać na dłuższą przygodę z Lokim? Gdy po tomie czwartym Ćwiek zapowiedział koniec anielsko- boskiej przygody nie mogłam uwierzyć że to rozstanie. Jednak ostatnio na rynku pojawił się „Kłamca 2,5″,a ja cieszyłam się ledwie przez chwilę… Z reguły większość takich powrotów jest strzałem w kolano pisarza i pogrążeniem kultu jego bohatera.

Akcja dzieje się między wydarzeniami które toczyły się na samym początku przygód Kłamcy, dwa opowiadania chronologicznie wyprzedzają moment połączenia losów Lokiego i Kłamczucha, a wydarzenia które miały miejsce w nowelce powinniśmy umiejscowić już po pojawieniu się Erosa i Bachusa.

W „Kłamcy”, tak jak wspominałam, zakochałam się po pierwszych kilku stronach. Tutaj było podobnie- już po paru stronach wiedziałam, że Ćwiek nie wybił się z rytmu i dalej „czuje” ten świat. Opowiadania mimo, że rozstrzelone w czasie dość sporo, dają nam nowe spojrzenie na naszych ulubionych bohaterów. Tutaj szczególnie na uwagę zasługuje nowelka „Machinomachia” która pokazuje nam jak się docierało nasze super trio. Wszystko co Ćwiek ma do zaproponowania właśnie w tym ostatnim opowiadaniu możemy znaleźć, zastanawiam się nawet czy nie jest to jego najlepsze opowiadanie.

Fajne tempo, cięty język Kłamcy, moi ulubieni aniołowie, intrygi, spiski i iluzje. Do tego pijany Bachus, seksowny i nie tak głupi Eros, a także mój nowy ulubiony ex legionista Michała. Oczywiście nie może zabraknąć tu ulubionej zabawy autora czyli nawiązań do popkultury. Uśmiechałam się przy każdej wzmiance o wielkich gwiazdach które skakały tak jak Loki im zagrał. Każda strona to przyjemność, a finały historii są takie same jak zawsze- nie do przewidzenia. Mam nadzieję, że Ćwiek mimo obietnic dalej da się Lokiemu wodzić za nos i powstanie jeszcze więcej opowiadań dłuższych lub krótszych. Co tu dużo mówić, świat bez Lokiego jest jak Kłamca bez wykałaczki- dobry ale nie idealny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buntownicza młodość

bookpani.blogspot.ch Tej książki nie polecam następującym osobom: ponurakom, sztywniakom i… będącym na diecie. A także tym, którym wydaje się, że nat...

zgłoś błąd zgłoś błąd