Kłamca 2,5. Machinomachia

Cykl: Kłamca (tom 2,5)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,04 (948 ocen i 101 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
61
8
188
7
311
6
207
5
73
4
18
3
12
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379241972
liczba stron
192
język
polski
dodał
aspolski

Jakub Ćwiek w "Machinomachii" wraca do sprawdzonej formy opowiadań, które fabularnie umiejscowione są tuż po drugim tomie serii – "Bogu marnotrawnym". Fani twórczości Ćwieka mogą świętować podwójnie: znane im postaci z uniwersum "Kłamcy" ożyją raz jeszcze dzięki Robertowi Sienickiemu i grupie Lans Macabre w profesjonalnej grze karcianej, zatytułowanej "Kłamcianka". KŁAMCA 2.5:...

Jakub Ćwiek w "Machinomachii" wraca do sprawdzonej formy opowiadań, które fabularnie umiejscowione są tuż po drugim tomie serii – "Bogu marnotrawnym". Fani twórczości Ćwieka mogą świętować podwójnie: znane im postaci z uniwersum "Kłamcy" ożyją raz jeszcze dzięki Robertowi Sienickiemu i grupie Lans Macabre w profesjonalnej grze karcianej, zatytułowanej "Kłamcianka".

KŁAMCA 2.5: MACHINOMACHIA

Wielka draka w centrum Tokio! Loki wykorzystywany przez anioły do prostych, nieangażujących go zadań za marną wypłatę nareszcie ma okazję rozwinąć skrzydła. Co się jednak wydarzy, gdy naprzeciw Kłamcy stanie bóg, który jak nikt wcześniej wie, jak wykorzystać… technikę przyszłości? I to w skali makro!

Zupełnie nowe opowiastki o Lokim – cynglu aniołów znakomicie uzupełniają luki w jego dotychczasowej historii. Dowiedz się, co robił Kłamca, gdy byłeś przekonany, że odpoczywał na plaży z drinkiem.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/klamca-25/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1212

Powrót Kłamcy w dwupaku

Nigdy nie wierzcie Kłamcy, przestrzega we wstępie do swojej najnowszej książki Jakub Ćwiek, mając na myśli siebie. Faktycznie, po czterech tomach historii o nordyckim bogu Lokim, które przyniosły mu miano jednego z najpopularniejszych pisarzy młodego pokolenia, Ćwiek przeniósł się do innych projektów i zapowiedział, że więcej Kłamcy nie będzie. Nic z tego.

Do rąk czytelników trafił piąty tom, ale jest to tom pod wieloma względami niezwykły. Po pierwsze, to chyba pierwsza wydana w Polsce książka, do której dołączona jest pełnowymiarowa gra karciana, oparta na uniwersum książki. Do gry jednak przejdę za chwilę, na razie skupię się na samej książce.

Po drugie, najnowsza część nosi numer porządkowy 2,5, co oznaczałoby, że jej akcję należałoby umieścić gdzieś między tomem drugim i trzecim. Dla fanów to znaczące rozróżnienie. Pierwsze dwa tomy to zbiory opowiadań o Lokim, cynglu aniołów, a dwa ostatnie to powieści o Lokim, który z desperacją powstrzymuje apokalipsę.

„Kłamca 2,5” należy zdecydowanie do tej pierwszej części. Otrzymujemy dwa krótkie opowiadania i jedno nieco dłuższe. Dwa pierwsze sytuują się chronologicznie podobnie jak tom pierwszy, trzecia historia jakoś na początku tomu drugiego, gdy Loki zebrał już swoją kompanię: Bachusa, Erosa i Jenny.

Kłamca wraca do nas w najlepszej formie. W pierwszej, krótkiej historii, będzie próbował udaremnić spisek indiańskiego bóstwa totemicznego. W drugiej zabawi się w swata dla pewnego anioła, oficjalnie uznanego za poległego na...

Nigdy nie wierzcie Kłamcy, przestrzega we wstępie do swojej najnowszej książki Jakub Ćwiek, mając na myśli siebie. Faktycznie, po czterech tomach historii o nordyckim bogu Lokim, które przyniosły mu miano jednego z najpopularniejszych pisarzy młodego pokolenia, Ćwiek przeniósł się do innych projektów i zapowiedział, że więcej Kłamcy nie będzie. Nic z tego.

Do rąk czytelników trafił piąty tom, ale jest to tom pod wieloma względami niezwykły. Po pierwsze, to chyba pierwsza wydana w Polsce książka, do której dołączona jest pełnowymiarowa gra karciana, oparta na uniwersum książki. Do gry jednak przejdę za chwilę, na razie skupię się na samej książce.

Po drugie, najnowsza część nosi numer porządkowy 2,5, co oznaczałoby, że jej akcję należałoby umieścić gdzieś między tomem drugim i trzecim. Dla fanów to znaczące rozróżnienie. Pierwsze dwa tomy to zbiory opowiadań o Lokim, cynglu aniołów, a dwa ostatnie to powieści o Lokim, który z desperacją powstrzymuje apokalipsę.

„Kłamca 2,5” należy zdecydowanie do tej pierwszej części. Otrzymujemy dwa krótkie opowiadania i jedno nieco dłuższe. Dwa pierwsze sytuują się chronologicznie podobnie jak tom pierwszy, trzecia historia jakoś na początku tomu drugiego, gdy Loki zebrał już swoją kompanię: Bachusa, Erosa i Jenny.

Kłamca wraca do nas w najlepszej formie. W pierwszej, krótkiej historii, będzie próbował udaremnić spisek indiańskiego bóstwa totemicznego. W drugiej zabawi się w swata dla pewnego anioła, oficjalnie uznanego za poległego na polu bitwy. Problem polega na tym, że anioły nie mają "sprzętu" niezbędnego do fizycznego skonsumowania związku.

Najdłuższa jest trzecia historia, w której Loki tka typowy dla siebie spisek o wielu dnach i usiłuje zapanować nad operacją, która wyrwała się spod kontroli. W rolach pomocniczych greckie bóstwa, japońscy ninja i totalna demolka Tokio.

We wszystkich historiach czytelnicy znajdą to, za co kochają (lub nienawidzą, rzecz gustu) prozę Ćwieka. Jest niezwykle cynicznie, a momentami obscenicznie. Autor nie unika opisów z cyklu 'seks & przemoc', choć jak na niego i tak są dość stonowane. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że nie przekracza pewnych rozsądnych granic. Na kartach książki Loki jest w swojej najlepszej formie: pyskaty, arogancki, piekielnie inteligentny i mimo wszystko dający się lubić.

Tytułowa „Machinomachia”, czyli trzecie, najdłuższe opowiadanie, naładowane jest aluzjami do popkultury i puszczaniem oka do czytelnika. Widać w niej echa klasycznych japońskich „Godzilli”, kina akcji klasy B (czy nawet C), a także innych filmów, w których jakieś potwory demolują miasta. A wszystko w unikalnym ćwiekowym sosie.

Nieodłączną częścią „Kłamcy 2,5” jest karciana gra towarzyska Kłamcianka, oparta na serii o Lokim. Jej ogromną zaletą są świetne, zabawne rysunki i klimat. Właściwie nie wiadomo, czy to gra jest dodatkiem do książki, czy książka do gry, ale że jesteśmy na lubimyczytać.pl, poprzestańmy na tej pierwszej wersji. W grze znajdziemy postacie z cyklu, od głównych bohaterów, jak Loki, Jenny, Gabriel czy Kłamczuch, po tak incydentalne jak Nazista z Illinois.

Kłamcianka to prosta karciana gra niekolekcjonerska, co znaczy, że każdy zestaw zawiera te same karty i nie trzeba dokupować nowych zestawów, żeby stworzyć własną unikalną talię jak w Magic: The Gathering. Gra jest wyjątkowo prosta i nawet osoby nie mające na co dzień do czynienia z grami towarzyskimi powinny być gotowe do gry w kilka minut.

Całość opiera się o unikatową mechanikę, stworzoną na potrzeby tej gry. Widać w niej pewne echa wspomnianego już Magica, ale nie powinno to dziwić, bo ta gra jest dla karcianek tym, czym „Władca Pierścieni” dla fantasy. Doświadczeni gracze znajdą tu też pewne podobieństwo do Dominiona, choć Kłamcianka jest znacznie mniej skomplikowana.

Instrukcja nie przewiduje minimalnej i maksymalnej liczby graczy. Warto zagrać w więcej niż dwie osoby, bo gra bardzo mocno opiera się na interakcji między graczami, którzy losują karty, budują swoje talie, atakują się nawzajem i usiłują sobie przeszkodzić dużą liczbą różnych efektów. Wygrywa ten, kto na koniec gry zgromadzi w swojej talii karty warte najwięcej tur. Najcenniejsze pod tym względem są karty Kłamcy z Lokim, ale jest pewien haczyk. Kto ma najwięcej kart Kłamcy, automatycznie przegrywa. Także dlatego warto grać w więcej niż dwie osoby.

Wydanie gry razem z książką (czy książki razem z grą) to świetne posunięcie i należy przyklasnąć wydawnictwu SQN, że się na taki krok zdecydowało. Cały zestaw kosztuje 40-50 złotych w zależności od sklepu. Dużo jak na literaturę, ale tyle kosztują najtańsze gry towarzyskie. Możemy więc uznać, że książka jest wręcz za darmo. I w sumie to dobrze, bo jedyną wadą, jaką w niej znalazłem, jest jej objętość: 187 stron (plus kilka stron instrukcji do gry) to trochę mało na pełnowymiarową książkę.

„Kłamca 2,5” to świetna pozycja dla fanów cyklu książkowego, a Kłamcianka to sposób na spędzenie kilku przyjemnych wieczorów w gronie przyjaciół. Nie jest to może najlepsza gra karciana dostępna na rynku, ale prostotą, przyjaznością dla nowych graczy i klimatem niewiele może jej dorównać.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2894)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 664
Roland | 2019-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2019

Cyngiel niebios

Proza Jakuba Ćwieka z przytupem przekroczyła progi polskiej literatury fantasy. Znakiem rozpoznawczym jego twórczości jest lekkie podejście do tematu, często nawiązujące do światowej popkultury. Książki Jakuba Ćwieka, zwłaszcza te wchodzące w skład cykli są dobrą lekturą na chwilę odpoczynku, zbytnio nie angażując czytelnika a dostarczając mu świetnej rozrywki. Przede wszystkim trzeba je traktować z przymrużeniem oka. Inaczej nawet miłośnik gatunku miałby trudności z wczuciem się w zwariowaną akcję. Cykl „Kłamca” zaskarbił sobie rzesze stałych czytelników lekkim stylem, swobodnym podejściem do fantasy, częstymi aluzjami do otaczającej rzeczywistości, pomysłowością w kreacji nieprawdopodobnych wydarzeń oraz specyficznym bohaterem, którego nie sposób nie polubić.

O tym, że świat stworzony przez autora, żyje w jego wyobraźni nie trzeba nikogo przekonywać. Ewidentnym przykładem są rozrastające się sagi, czy też cykle, które zalewają półki księgarń....

książek: 558
Cezar Kolcz | 2019-03-19
Przeczytana: 19 marca 2019

Powrót do serii po prawie trzech latach przyniósł mi rozczarowanie. Można zapytać czemu? Mimo wystawionych opinii przeze mnie na stronie, mimo opisów książek - kompletnie nie pamiętam co się w nich działo. Trudno mi uwierzyć w to, tym bardziej, iż poprzednie tomy czytałem a nie słuchałem.
Nie pamiętałem dosłownie nic oprócz zakończenia 4 tomu.
Same historie przedstawione w książce są krótkie, tak samo jak i całe dzieło.
Niestety nie sięgnąłbym po ten tom drugi raz. Mimo tego, iż okładki tomów I-IV wywołują uśmiech na mej twarzy. Możliwe, iż jakbym czytał wszystkie tomy po kolei byłoby to doskonałe doznanie, ale niestety - to już nie ode mnie zależało. Pozdrawiam.

książek: 293
Syn | 2017-08-29

Bardzo ucieszyło mnie to że wznowiono druk tej części kłamcy,i że miałem możliwość go skompletować.Lecz jednak,to trochę mało....

Jest tu co prawda kłamca jakiego znamy i lubimy.Powrót do formy z pierwszych dwóch książek,też na plus.Choć nie ukrywam że powieść też była by spoko.Za Kłamce jako Kłamce dałbym 7,lecz jest zbyt krótko.Zamiast kart,dodano jedno króciutkie opowiadanie na dość średnim poziomie. Myślę że karty ucieszyły by mnie bardziej...
Ogólnie:
Kłamca w mojej biblioteczce skompletowany.
Miło znów się spotkać z Lokim.
Polecam PRZEDE wszystkim fanom.
I tyle....

książek: 701
Yevoni | 2018-05-06
Na półkach: 2018, Przeczytane, Fantasy
Przeczytana: 06 maja 2018

I do kolejnego Kłamcy mam ambiwalentne odczucia.
Z jednej strony dobrze się bawiłam czytając książkę a z drugiej jest mnóstwo irytujących rzeczy.
Humor na duży plus.
Minusem jest przekozaczona postać Lokiego i... wszechobecne urwania dialogów, wtrącenia przez inną osobę, niedopowiedzenia. Kilkukrotnie na dwóch stronach przez całą książkę to przesada i bardzo męczy. Wyglądało to jakby autor nie miał pomysłu na rozmowę a nie napędzanie akcji.

książek: 3333

Pod względem treści powinno być 7/10. Ale doprawdy? Tylko trzy opowiadania? Co z tego, że to dodatek do książki? Nie widzę sensu wydawania czegoś takiego. (Ale kupowania to już tak, bo gra jest naprawdę świetna ;)).

książek: 866
Northman | 2018-12-26
Przeczytana: 20 grudnia 2018

Loki one more time :)

Świetny bohater i genialna konwencja powracają :) W dalszym ciągu - fabularnie na rzecz patrząc - jest dobrze, aczkolwiek kilka jedynie zamieszczonych w książce historii pozostawia pewien niedosyt... Nie bez powodu ta akurat część jest swoistym tomem nr "2,5", gdyż treści, umówmy się, nie ma tutaj tak znowu wiele, ale na końcu książki jest coś, co trochę ten niedosyt wynagradza: gra karciana do wycięcia! :)

Co znajdziemy pod kątem fabularnym? Przede wszystkim dobrą zabawę i małe wyjaśnienie, co Loki robi w "wolnym czasie". Jak już zasugerował nieco opis - nie jest to bynajmniej tylko i wyłącznie wylegiwanie się z drinkiem pod palmą. Troszkę więcej mamy tu także greckich bóstw (tego nigdy za wiele!). A także spore wyzwanie, jeśli bowiem przeciwnikiem Lokiego jest bóstwo, które jest w stanie używać swej wiedzy o technologii, to... będzie się działo :)

Zamieszczona na końcu książki gra = bomba! :) "Kłamcianka towarzyska" to coś, co Jakub Ćwiek swego czasu...

książek: 1159
słoneczko | 2016-11-24
Przeczytana: 23 listopada 2016

Postanowiłem po przeczytaniu dwóch zbiorów opowiadań, ale przed rozpoczęciem czytania części 3 i 4, przeczytać „Kłamcę 2.5.”
Trochę się zawiodłem na tym „dodatku” opowiadań o Lokim.
Po pierwsze to tylko trzy opowiadania, które czyta się błyskawicznie.
Po drugie tylko krótkie opowiadanie „Swat” wywarło na mnie w miarę pozytywne wrażenie.
Po trzecie miałem odczucie, że książka pisana była na „siłę”.
Jak dla mnie wyszło przeciętnie.
Plusem jest dodatek w postaci gry karcianej „Kłamcianka”. W związku z tym, że wypożyczyłem książkę z biblioteki nie dane mi było zapoznać się z talia kart, ale z opisu gry wynika, że może być całkiem ciekawa.
Książka sama w sobie dobra, dodatkowa gratka dla fanów Lokiego, ale zdecydowanie ten mini zbiorek opowiadań za krótki. Na jeden wieczór.

książek: 1117
aspolski | 2014-05-11
Na półkach: Przeczytane

Kłamca powrócił w fenomenalnym stylu, utrzymując poziom i klimat z dwóch pierwszych tomów!

Jakub Ćwiek pewnego dnia oświadczył, że na podstawie stworzonego przezeń uniwersum ma powstać klimatyczna karcianka, przedstawiająca w komiczny i nieco groteskowy sposób bohaterów przewijajacych się przez treść wszystkich "Kłamców". Owa wiadomość została przyjęta z dość radosną aprobatą, blednącą z dnia na dzień, bowiem wydanie samej gry z dodatkiem krótkiego opowiadanka - przycichło, a cały entuzjazm wygasł. Jednak była to zaledwie cisza przed burzą, gdyż pewnego dnia autor wręcz gwałtownie poczęstował nas informacją, iż karcianka wychodzi w towarzystwie zacnego, choć nieco wątłego tomiku, zawierającego dwie opowiastki oraz nowelkę. I oto, przed nami - nareszcie! - wieli powrót Kłamcy!

Kłamca 2,5 zawiera w sobie wszystko to co pokochaliśmy w poprzednich książkach: po trzykroć przeróżny humor, nietuzinkowych bohaterów, nonszalancje, zwroty akcji, ukrytą prawdę oraz iście jadowite...

książek: 888
Krzysztof | 2014-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przed Kłamcą 2,5 powstały cztery książki. Dwa pierwsze tomy to opowiadania trójka i czwórka to powieści. Kłamca 2,5 to zbiór opowiadań, więc dodanie 2,5 umiejscawia go po opowiadaniach a przed powieściami. Niestety nie było mi wcześniej dane przeczytać żadnego tomu, więc też trudno jest mi określić co tomik kłamcy 2,5 wnosi do całego świata stworzonego przez Jakuba Ćwieka. Mogę za to powiedzieć, że po przeczytaniu książki pognałem do biblioteki i przytaszczyłem wszystkie 4 tomy, które w najbliższej przyszłości postaram się opisać.

Kłamca 2,5 mieści się w tematyce fantasy mamy tu bowiem nadprzyrodzone istoty, masę magii i przygody. Podlane jest to wszystko krwistym sosem i humorem, które to składniki sprawiają, że czyta się to z wielką przyjemnością. Jeśli szukacie lekkiej, ale wciągającej i dobrze napisanej książki na letnie dni to myślę, że książka Jakuba Ćwieka może się nadać doskonale.

Książka nie jest zbyt gruba i można ją spokojnie pochłonąć w kilka godzin. A kiedy już...

książek: 445
Kamil | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 15 sierpnia 2014

http://kamilczytaksiazki.blogspot.com

Jakub Ćwiek zarzekał się, że jego cykl o Kłamcy został definitywnie zakończony. Wydarzenia w ostatniej części potoczyły się tak, że nie było możliwości dalszego pisania o przygodach boga i jego ekipy. Jednak pojawił się pomysł stworzenia gry na podstawie książki, co uradowało zdecydowaną ilość fanów prozy Ćwieka. Ten, mimo że zajęty pisaniem o pewnych Zagubionych Chłopcach i ich mamie, postanowił jeszcze raz przybliżyć nam swojego pierwszego bohatera. Autor na samym początku zbioru opowiadań, mówi, że zatęsknił za Kłamcą i dzięki kilku zachęcającym go osobom, powrócił na chwilę do tego uniwersum, by przenieść Lokiego i spółkę do dalekiej Japonii, gdzie robotom, ninja i sushi nie ma końca. Co mu z tego wyszło?

Oczywiście pojawiały się głosy, że jest to pisane na siłę, pod publiczkę, byleby wycisnąć z cyklu ile się da, przy okazji zarabiając na grze. Nie da się ukryć, że takie postępowanie trochę czymś takim zalatuje, jednak w tym przypadku...

zobacz kolejne z 2884 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd