Allegro - kampania listopad (25 najpopularniejszych)

Ślepnąc od świateł

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,56 (3985 ocen i 494 opinie) Zobacz oceny
10
358
9
639
8
1 256
7
956
6
471
5
160
4
64
3
48
2
13
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379436149
liczba stron
519
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodał
Marcin

Zagadkowa, dynamiczna miejska odyseja, pełna zaskakujących zwrotów akcji i splotów wydarzeń, skłaniająca do zastanowienia, co znaczą w dzisiejszych czasach podstawowe wartości: miłość, przyjaźń czy wierność. A może raczej… ile kosztują? Zawsze chodzi wyłącznie o pieniądze. O nic innego. Ktoś może powiedzieć ci, że to niska pobudka. To nieprawda - oświadcza bohater najnowszej powieści Jakuba...

Zagadkowa, dynamiczna miejska odyseja, pełna zaskakujących zwrotów akcji i splotów wydarzeń, skłaniająca do zastanowienia, co znaczą w dzisiejszych czasach podstawowe wartości: miłość, przyjaźń czy wierność. A może raczej… ile kosztują?
Zawsze chodzi wyłącznie o pieniądze. O nic innego. Ktoś może powiedzieć ci, że to niska pobudka. To nieprawda - oświadcza bohater najnowszej powieści Jakuba Żulczyka. Ten młody człowiek przyjechał z Olsztyna do Warszawy, gdzie prawie skończył ASP. By uniknąć powielania egzystencjalnych schematów swoich rówieśników – przyszłych meneli, ludzi mogących w najlepszym razie otrzeć się o warstwy klasy średniej, niepoprawnych idealistów – dokonał życiowego wyboru według własnych upodobań: Zawsze lubiłem ważyć i liczyć.
Waży więc narkotyki i liczy pieniądze jako handlarz kokainy. W dzień śpi, w nocy odbywa samochodowy rajd po mieście, rozprowadzając towar, ale także bezwzględnie i brutalnie ściągając od dłużników pieniądze, przy pomocy odpowiednich ludzi. Jego klientów, zamożnych przedstawicieli elity finansowej i kulturalnej, łączy przekonanie, że: Kokaina i alkohol kochają cię najbardziej na świecie. Bezwarunkowo. Jak matka, jak Jezus Chrystus, zmieniają nocne w miasto w panopticum ludzkich słabości i żądzy.
Jakub Żulczyk w poruszający sposób ukazuje współczesną rzeczywistość, zdeformowaną do tego stopnia, że handlarz narkotyków staje się równie niezbędny jak strażak czy lekarz; jest nocnym dostawcą paliwa dla tych, którzy chcą – albo muszą – utrzymać się na powierzchni.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 399
Elegant_Gypsy | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: lipiec 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kreowanie zwyczajnych mend na romantycznych bohaterów wg. Żulczyka wygląda mniej więcej tak; młoda, dobra, wrażliwa, zdolna chłopaczyna wyrwała się z małego miasta do stolicy i żeby trochę posmakować tego życia przez duże "Ż" upodobniła się do wielkomiejskich mend, które z biegiem lat zamieniły dresy, klatki schodowe na osiedlach i wiejskie dyskoteki na rurki, skóry i modne kluby. Bandyci, dilerzy kokainy, korponarkomani i celebryci lubiący dać w nocha są wśród nas i jest ich pełno. Każdy w tym mieście jest kurwą i złodziejem albo alfonsem lub frajerem. Wyboru nie masz. Albo jesteś Panem albo jesteś dymany. Takie są prawa miasta i albo to rozumiesz i jesteś pojętnym cwaniakiem albo frajerem i oglądasz panów życia przez szyby tramwaju. Taki obraz wielkomiejskich elit wyłania się z kart powieści.
Wszystko to podrasowane odpowiednią ilością bluzgów i wielkomiejskich mądrości w stylu "Pokolenie Ikea" oraz dekadenckim spojrzeniem paniczyków z modnych kawiarni na Nowym Świecie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
49 opowiadań

Hemingway to wielkie nazwisko. Gdy na kiermaszu taniej książki wpadło mi w ręce „49 opowiadań”, nie zastanawiałem się długo nad kupnem. Długo zastanaw...

zgłoś błąd zgłoś błąd