Najbardziej niebieskie oko

Tłumaczenie: Sławomir Strudniarz
Seria: Mistrzowie Prozy
Wydawnictwo: Świat Książki
7,4 (170 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
21
8
39
7
63
6
26
5
1
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bluest Eye
data wydania
ISBN
9788379433452
liczba stron
232
słowa kluczowe
powieść amerykańska
język
polski
dodała
Ag2S

Głośna debiutancka powieść amerykańskiej noblistki, nigdy wcześniej nie publikowana w Polsce, to wnikliwe studium obsesji współczesnego społeczeństwa na tle piękna. Toni Morrison stawia poruszające pytania na temat rasy, klasy i płci, z subtelnością i wdziękiem, nieodłącznymi wyznacznikami jej pisarstwa. Pecola Breedlove, czarnoskóra dziewczynka, pragnie normalnego życia i co noc modli się...

Głośna debiutancka powieść amerykańskiej noblistki, nigdy wcześniej nie publikowana w Polsce, to wnikliwe studium obsesji współczesnego społeczeństwa na tle piękna. Toni Morrison stawia poruszające pytania na temat rasy, klasy i płci, z subtelnością i wdziękiem, nieodłącznymi wyznacznikami jej pisarstwa.
Pecola Breedlove, czarnoskóra dziewczynka, pragnie normalnego życia i co noc modli się o urodę. Jej marzeniem są niebieskie oczy, ponieważ wtedy inne dzieci przestaną jej dokuczać z powodu brzydkiego wyglądu i wreszcie ją zaakceptują. W miarę jak marzenie Pecoli staje się coraz bardziej gorączkowe, jej życie pod wpływem wrogości, jaka ją spotyka, oraz różnych przeciwności losu, zaczyna się rozpadać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2014

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 661

Zakazana książka noblistki

Mniej więcej w kwietniu tego roku światło dzienne ujrzała lista sporządzona przez Stowarzyszenie Amerykańskich Bibliotek, zawierająca dziesięć tytułów książek, które w zeszłym roku zakazano kupować amerykańskim szkołom i bibliotekom lub które próbowano z nich usunąć. Szczerze przyznam, że o ile obecność na tej liście „Pięćdziesięciu twarzy Greya” ani trochę mnie nie dziwi, to już obecność hitu spod pióra Suzanne Collins pt. „Igrzyska śmierci” wprawiła mnie w osłupienie. Do tego osobliwego grona należy także książka, którą miałam okazję czytać w ostatnich dniach, autorstwa laureatki literackiej Nagrody Nobla z 1993 roku, Toni Morrison, mianowicie „Najbardziej niebieskie oko”.

Wiedziałam, że książka będzie miała wydźwięk co najmniej melancholijny, ale nie spodziewałam się, że będzie wręcz smutny i gorzki… W czym rzecz? W brzydocie. Bo czarnoskórzy ludzie są brzydcy albo przynajmniej byli w czasach, w których najmocniej ich dyskryminowano. W taki sposób ich odbierano i tak przedstawia sprawę autorka, nakreślając wizerunek rodziny Breedlove, do której należy najważniejsza bohaterka powieści – młodziutka Pecola.

Breedlove’owie mieszkali w tej norze nie dlatego, że przeżywali przejściowe trudności spowodowane cięciami w zakładzie pracy. Mieszkali tam, ponieważ byli czarnymi biedakami. Ponieważ wierzyli, że są brzydcy*.

Dziewczynka właśnie wchodzi w okres dojrzewania, a jej rodzina się rozpada. Zostaje przyjęta pod opiekę przez bardzo niezadowoloną z tego faktu kobietę, która...

Mniej więcej w kwietniu tego roku światło dzienne ujrzała lista sporządzona przez Stowarzyszenie Amerykańskich Bibliotek, zawierająca dziesięć tytułów książek, które w zeszłym roku zakazano kupować amerykańskim szkołom i bibliotekom lub które próbowano z nich usunąć. Szczerze przyznam, że o ile obecność na tej liście „Pięćdziesięciu twarzy Greya” ani trochę mnie nie dziwi, to już obecność hitu spod pióra Suzanne Collins pt. „Igrzyska śmierci” wprawiła mnie w osłupienie. Do tego osobliwego grona należy także książka, którą miałam okazję czytać w ostatnich dniach, autorstwa laureatki literackiej Nagrody Nobla z 1993 roku, Toni Morrison, mianowicie „Najbardziej niebieskie oko”.

Wiedziałam, że książka będzie miała wydźwięk co najmniej melancholijny, ale nie spodziewałam się, że będzie wręcz smutny i gorzki… W czym rzecz? W brzydocie. Bo czarnoskórzy ludzie są brzydcy albo przynajmniej byli w czasach, w których najmocniej ich dyskryminowano. W taki sposób ich odbierano i tak przedstawia sprawę autorka, nakreślając wizerunek rodziny Breedlove, do której należy najważniejsza bohaterka powieści – młodziutka Pecola.

Breedlove’owie mieszkali w tej norze nie dlatego, że przeżywali przejściowe trudności spowodowane cięciami w zakładzie pracy. Mieszkali tam, ponieważ byli czarnymi biedakami. Ponieważ wierzyli, że są brzydcy*.

Dziewczynka właśnie wchodzi w okres dojrzewania, a jej rodzina się rozpada. Zostaje przyjęta pod opiekę przez bardzo niezadowoloną z tego faktu kobietę, która traktuje Pecolę jak balast, kulę u nogi, która nie dość, że śmie w ogóle istnieć, to jeszcze wypija ogromne ilości cennego mleka. Tymczasem Pecola to tak naprawdę bardzo spokojna i dobra dziewczynka, która od życia nie oczekuje wiele. Właściwie ma tylko jedno marzenie – pragnie mieć niebieskie oczy, dzięki którym poczuje się piękna i lubiana.

Noc w noc modliła się o niebieskie oczy. Modliła się żarliwie przez cały rok. Choć ogarniało ją zniechęcenie, nie traciła nadziei. Żeby wydarzyło się coś tak wspaniałego, potrzeba było dużo, dużo czasu.*

Pewnego dnia jej marzenie spełnia się, choć w bardzo specyficzny sposób. I to wszystko, z czego młoda Pecola może się cieszyć, ponieważ jej życie staje się pasmem nieszczęść. Osoba, która powinna dawać jej miłość i bezpieczeństwo, staje się zwyrodniałym oprawcą. Historia Pecoli kończy się fatalnie… I może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego i nie zrobiłoby to na mnie takiego wrażenia (wszak wiele lektur ciężkiego kalibru już za mną) gdyby nie styl i język, którym posłużyła się Morrison. Niby fakt, że ów jest bardzo dosadny i chwilami wulgarny sam w sobie nie jest niczym nowym, ale w połączeniu z niektórymi z przedstawionych scen i delikatna tematyką rasizmu robi mocne wrażenie. Jeśli dodać do tego pełen metafor poetycki język, to mocne wrażenia kumulują się.

Wracając do kwestii, czy tytuł ten powinien być tym zakazanym, to trudno mi konkretnie się określić. Z jednej strony faktycznie niektóre sceny przedstawione są ostro i za pomocą równie ostrego języka, które mogłyby mieć zły wpływ na psychikę młodego czytelnika, ale z drugiej strony nie brak na rynku innych powieści skierowanych do młodzieży, które podane są w znacznie mocniejszej formie, które kwiecistego języka zdecydowanie nie nadużywają (chyba, że nazwać tak łacinę podwórkową). „Najbardziej niebieskie oko” może jest lekturą dosadną, ale ma głęboko w sobie drugie dno, daje do myślenia i to w niej najbardziej się liczy.

Ja sama jestem zaintrygowana talentem autorki, bo tego bez wątpienia odmówić jej się nie da. Jestem też na tyle zaciekawiona, jak ów talent się rozwinął („Najbardziej niebieskie oko” jest debiutem pisarki), że na pewno skuszę się na któryś z kolejnych jej tytułów. Zatem… do zobaczenia wkrótce, pani Morrison!

Cytaty pochodzą z recenzowanej powieści.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (629)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 991
Joanna | 2015-02-02
Przeczytana: 01 lutego 2015

Debiut pisarski laureatki Nagrody Nobla z 1993 roku to niezwykła książka osadzona w realiach lat 60. i opisująca tragizm życia czarnoskórej ludności amerykańskiego Południa. Powieść o unicestwieniu ze względu na przynależność rasową, kolor skóry, brakiem zaspokojenia najbardziej elementarnych potrzeb, w tym rodziny i jej akceptacji oraz wsparcia.
Dwunastoletnia dziewczynka Pecola obwinia wygląd za swój dramatyczny los , dąży do jego zmiany, ucieka w marzenia zafascynowana wizerunkiem uśmiechniętej niebieskookiej dziewczynki z opakowania cukierków.
Powieść jest spojrzeniem na istotę piękna kojarzonego z dobrobytem , próbą zrozumienia skomplikowanego życia oraz pytaniem czy zmiana wyglądu jest równoznaczna ze zmianą losu i poczuciem szczęścia.

książek: 4421
Magda | 2016-09-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 22 września 2016

Książka o rasizmie ale tez przede wszystkim o tym, czym jest prawdziwe piękno. Tym co widzimy na zewnątrz, czy tym co tkwi w nas, w środku, to jakimi jesteśmy ludźmi, czy to jak wyglądamy.
Autorka odnosi się do lat trzydziestych i czterdziestych ubiegłego wieku, do kolorowej społeczności Stanów Zjednoczonych, jednak temat w szerszym kontekście jest aktualny również dzisiaj.
Największym szacunkiem darzymy ludzi "pięknych", szczupłych, dobrze ubranych, najlepiej z pieniędzmi. Ci "gorsi" są usuwani na margines, niegodni uwagi I co najbardziej przeraża czasami sami tak o sobie myślą. Media bombardują nas codziennie wizerunkiem urody wykreowanym przez nie same. Przebojowych, popularnych, pozbawionych skrupułów. Nieświadomie albo świadomie przyjmujemy te kanony urody i zachowania jako obowiązujące. Dajemy wtłoczyć się w ramy pewnych zachowań, stereotypów, konwenansów. Ci którzy nie nadążają są postrzegani jako nie umiejący się przystosować.
Niestety przestało liczyć się to co naprawdę...

książek: 856

To nie jest książka o skrzywdzonym dziecku, o brzydkiej czarnoskórej dziewczynce, ani nawet o niespełnionych marzeniach dorosłych bohaterów drugiego planu. To jest mistrzowska proza o machinie rasistowskiej, w którą zostaje wciągnięta sama społeczność afroamerykańska. Świetnie pokazane podziały wewnętrzne, jak czarny człowiek może nienawidzić drugiego czarnego człowieka. Stereotypy myślowe, popkulturowa zależność, brak właściwej edukacji - to właśnie jest przesłanie, jakie Toni Morrison kieruje do czytelnika.
Generalnie pisarstwo Toni Morrison, to głos czarnej kobiety przeciw rasizmowi.

książek: 881
czytankianki | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Śliczne oczy. Śliczne niebieskie oczy. Duże niebieskie śliczne oczy. Biegnij, Jip, biegnij. Jip biegnie. Alice biegnie. Alice ma niebieskie oczy. Jerry ma niebieskie oczy. Jerry biegnie. Alice biegnie. Biegną ze swoimi niebieskimi oczami. Dwie pary niebieskich oczu. Dwie pary ślicznych niebieskich oczu. Oczy jak błękit nieba. Oczy jak niebieska bluzka pani Forrest. Modre oczy. Niebieskie oczy prosto z czytanki o Alice i Jerrym. [s. 60]

Mała Pecola uwierzyła w sielankowy świat niebieskookich dzieci ze szkolnego podręcznika. Tak bardzo pragnęła spokoju i szczęścia dla swojej dysfunkcyjnej rodziny, że uroda wydała jej się podstawowym warunkiem lepszego życia. Rozumowanie naiwne, ale dobrze pokazuje szczerość intencji i desperację dziewczynki. W jej domu brakuje bowiem stabilizacji i miłości, jest za to bieda i przemoc. Poczucie samotności pogłębiają docinki i niewybredne żarty kolegów, wyśmiewających rzekomą brzydotę Pecoli.

Nie wiemy, czy dziewczynka jest ładna, czy nie, brzydka...

książek: 661
Ewa-Książkówka | 2014-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2014

Oficjalna recenzja pod linkiem: http://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje-ksiazek/4234/zakazana-ksiazka-noblistki

Na blogu: http://www.ksiazkowka.pl/2014/07/najbardziej-niebieskie-oko-toni-morrison.html

książek: 837
mynameism | 2014-06-26
Przeczytana: 24 czerwca 2014

Niezwykle poruszająca książka. Może dla przeciętnego Polaka niewiele będzie znaczyć, bo w tym kraju nie zauważa się, jak ogromnym problemem jest rasizm. Ale dyskryminacja i uprzedzenia ranią, a ta powieść pokazuje, że najbardziej ranią tych bezbronnych - wpędzają ich w poczucie niemocy i brzydoty. Dlaczego to, co inne, musi być gorsze? Bo nie dostosowuje się do ogólnie przyjętych norm? To nie jest historia odnosząca się tylko do rasizmu. To jest przestroga przed tym, co serwuje nam świat: nie wyglądasz, nie zachowujesz się, nie masz takich samych poglądów jak większość - automatycznie stoisz na przegranej pozycji. Nikt się z Tobą nie liczy. Co z tego, że jesteś dobrym człowiekiem, nikogo nie krzywdzisz i również masz marzenia. Nie jesteś normą. Może gdyby więcej ludzi sięgało po takie książki i czytało je ze zrozumieniem, świat trochę by się zmienił na lepsze zamiast brnąć w nienawiść.

książek: 568
Lateri | 2014-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 maja 2014

Kiedy uświadomi się sobie, że "The Bluest Eye" powstało w 1970 roku, automatycznie nasuwa się pytanie: dlaczego z polskim wydaniem czekano aż do 2014 roku? Może nie ceni się aż tak bardzo powieści debiutanckich? To błąd, gdyż "Najbardziej niebieskie oko" jest bardzo dobrą powieścią. I bardzo dobrym początkiem przygody z twórczością Toni Morrison.
A może dobrze, że zaczekano? Mamy już "swoje" podobne utwory - traktujące o dojrzewaniu małych dziewczynek, pisane z zacięciem feministycznym. Myślę tu o "E.E" Olgi Tokarczuk i "Absolutnej amnezji" Izabeli Filipiak. Małe dziewczynki, które na swój sposób oswajają świat i zmagają się ze swoimi z pozoru małymi problemami.
Marzenie ciemnoskórej Pecoli o "najbardziej niebieskich oczach" jest tak naprawdę pragnieniem bycia kochaną, akceptowaną przez otoczenie. "Piękne oczy" mają sprawić, że bohaterka będzie piękna w oczach innych. Marzenie spełnia się połowicznie - dziewczynka otrzymuje "niebieskie oczy", które są widoczne jedynie dla...

książek: 1037
Allie | 2016-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016

Nie wiem ile lat miała Toni Morrison, pisząc tę książkę (miała 40, gdy ukazała się ona drukiem), ale napisała ją z dojrzałością, przenikliwością i mądrością osoby, która ogląda świat od tak dawna, że może pozwolić sobie na luksus patrzenia na niego z dystansem, dając jednocześnie szczegółowe świadectwo jego okrutnej natury.

To jest pisarstwo najwyżej próby. "Bardziej niebieskie oko" ma w sobie tyle przejmującego, bolesnego piękna, że zapiera dech w piersiach. Ta niewielka objętościowo powieść niesie ze sobą taki bagaż ludzkich doświadczeń i emocji, jakiego nie pomieści większość współczesnych, wielotomowych bestsellerów, pod którymi uginają się półki księgarni. Czapki z głów.

książek: 91
Hindiana | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane

Jedna z najsmutniejszych ksiązek, jakie zdarzyło mi się czytać. Piękna i wzruszajaca. To pozycja, po której nie da się tak po prostu wziąć do ręki kolejnej powieści. Trzeba ochłonąć.
Toni Morrison pochyliła się nad najmniej z pozoru ciekawą postacią,jaką można sobie wyobrazić: małą, czarnoskórą, w dodatku brzydką dziewczynką z biednej rodziny w prowincjonalnym miasteczku amerykańskim. Jej los przeraża zarówno drobnymi okrucieństwami, jakie są zawsze udziałem dzieci prześladowanych w szkole, jak i tragicznymi wypadkami, zgotowanymi jej przez własną rodzinę.
Szkoda, że oficjalna recenzja, jaką czytamy u góry tej strony tak mało ma wspólnego z tym, o czym mówi Morrison. Nie dostała Nobla za historię dziewczynki, która chce być ładna (jakie spłycenie!), ale za opowieść o dziecku, które w obliczu niewyobrażalnych nieszczęść osobistych ucieka w wyobrażni do problemu, który mógłby być dla niej mniej ważny, gdyby cała reszta życia dała się unieść i zrozumieć.
Powieść Morrison zaczyna się...

książek: 125
radexxx | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Przerażająco smutna książka. Interesujący styl Morrison, która często oferuje czytelnikowi niemalże poezję, metaforę, styl bardzo niejednoznaczny, mglisty i dojrzały. Nie dopowiada, zostawia dużo do namysłu dla czytelnika, jest fragmentaryczna, lapidarna. I tenże styl doskonale współgra z tym, o czym ta książka mówi - o cierpieniu i wszystkich najgorszych emocjach w człowieku. Myślę, że ten właśnie "niedopowiedziany" styl i charakter książki, zamiast naturalizmu i brutalnej dosłowności, potęguje ten wszechogarniający smutek. Morrison zresztą nie koncentruje się na wydarzeniach, lecz bardziej na emocjach. Mam wrażenie, że dyskryminacja czarnoskórych to temat bardzo "nośny", trochę samograj, nie trzeba wiele, by wzruszyć. A Morrison zdecydowanie nie idzie na łatwiznę, lecz jest niezwykle delikatna i oszczędna, przez co nie dość, że czuć jej ogromny szacunek dla wydarzeń, to przekaz jest przez to mocniejszy. Chociaż to jedna z pierwszych powieści późniejszej Noblistki, a może i...

zobacz kolejne z 619 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wandale skazani na czytanie książek

Sędzia z Virginii skazał grupę nastolatków, którzy pomazali historyczny budynek obraźliwym grafitti na przeczytanie 35 książek traktujących m.in. o rasizmie i antysemityzmie. Ponadto wandale mają obejrzeć 14 filmów o podobnej tematyce, odwiedzić dwa muzea i napisać rozprawkę.


więcej
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd