Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dotyk Julii

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Cykl: Dotyk Julii (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,74 (8012 ocen i 1154 opinie) Zobacz oceny
10
1 594
9
1 335
8
1 751
7
1 598
6
919
5
389
4
210
3
132
2
49
1
35
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shatter Me
data wydania
ISBN
9788375153194
liczba stron
336
język
polski
dodała
raven

Inne wydania

„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”. Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje...

„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”.

Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha. Bestsellerowa powieść, która podbiła serca czytelniczek na cały świecie.

„Uzależniająca, pełna napięcia i niezwykle zmysłowa. Chciałabym tak pisać. Po prostu nie możesz się oderwać od lektury”. Lauren Kate, autorka Upadłych

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte

źródło okładki: https://www.facebook.com/MoondriveKsiazki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 921
Monika | 2015-11-06
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 28 września 2015

Julia, dziewczyna odtrącona przez rodzinę, społeczeństwo. Julia, dziewczyna, która została odizolowana od reszty społeczeństwo poprzez zamknięcie jej w zakładzie dla umysłowo chorych. Julia, dziewczyna, która zabija samym dotykiem. Julia, siedemnastolatka, która nic z tego nie rozumie, jest zagubiona i wystraszona. Jakby tego było mało staje się celem bezwzględnej organizacji. Julia, którą napędza miłość do kogoś, kogo kiedyś znała i kto znowu pojawił się w jej życiu.

Po przeczytaniu tej książki miałam mieszane uczucia. Dotyk Julii, to książka, która czyta się bardzo łatwo i szybko. Mnie zajęło to zaledwie jeden dzień. Wobec czego powinnam być pełna zachwytów, achów i ochów, bo przecież skoro tak szybko czyta się książkę to musi być niesamowita. Jednakże, pozycja ta, nie zachwyciła mnie tak, jak się tego spodziewać przed lekturą. Pomimo, iż były w niej elementy, które sobie w książkach cenię, takie jak emocje, akcja, niewymuszony wątek miłosny, to czegoś ciągle mi w niej brak. Brakuje mi tej iskry, która dodawałaby tego magicznego klimatu. Przyznaję jednak, że Dotyk Julii, czytałam z zaciekawieniem. Muszę też przyznać, że po wielu recenzjach bardzo chwalących to dzieło, miałam duże oczekiwania wobec książki, które nie zostały zrealizowane w pełni.

Były też rzeczy, które mi zgrzytały. Nie wiem czy to tylko wyimaginowany twór wyobraźni, czy też autorka tworząc postacie celowo opierała się na innych. Znaczna większość bohaterów tej książki, posiadała różne moce, dary, talenty, które bardzo silnie kojarzyły mi się z postaciami Marvela, których jestem zresztą fanką. Jeśli autorka faktycznie się na nich wzorowała, to ostateczny efekt (w porównaniu do pierwowzoru) moim zdaniem wyszedł troszkę kiepsko.

[uwaga, możliwy spoiler do fabuły]
Gdzie się tych podobieństw dopatrzyłam? Już piszę. Zacznę od głównej bohaterki Julii, poprzez dotyk zabija, czy jak to woli odbiera esencję życiową osoby, z którą ma fizyczny kontakt. Jak dla mnie jest to kopia Rogue z X-man. Oczywiście książkowa wersja została wzbogacona o dodatkowy atut, ale o nim już nie będę wspominać.Nadal zostając w klimacie X-man, pojawia się kolejne podobieństwo. Tym razem mówię o przywódcy tajnej organizacji, zrzeszającej i pomagającej opanować swoje umiejętności, ludziom z darem. Oczywiście chodzi o postać, która pojawia się niemal na końcu książki, a jest nią Castle, również obdarzony mocą. Dla mnie jest on odzwierciedleniem profesora Charles'a Xaviera. Zarówno pod względem posiadanej mocy, jak i charakteru oraz funkcji jaką sprawuje w organizacji. Jedyną różnicą jest to, że postać książkowa nie jest sparaliżowana. Kolejne moje skojarzenia poszły w kierunku Fantastycznej Czwórki. I tak blondasek Winston potrafi się się rozciągnąć niczym Pan Fantastic, zaś Kenji ma zdolność znikania, kamuflowania niczym Niewidzialna Kobieta.

Na tym kończą się moje skojarzenia, ale któż wie czy w Sekrecie Julii, nie odnajdę kolejnych, co w cale mnie by nie ucieszyło. Na koniec dodam już tylko tyle, że z jednej strony doceniam pomysł przeniesienia komiksowych bohaterów do książki, bo jest to trudne, aby te postacie wyszły oryginalnie, zaskakująco i interesująco. Z drugiej zaś strony jest to trochę dla mnie pewnego rodzaju rzecz, świętość, na którą jednak nie powinno się porywać. Ale to już jest moje osobiste zdanie. Ogólnie całe to podobieństwo do superbohaterów odbiło się na ocenie tej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapach ciemności

"Zapach ciemności" to kontynuacja trudnej, brutalnej i smutnej historii Olivii i Caleba...O ile w pierwszej części zupełnie nie mogłam się o...

zgłoś błąd zgłoś błąd