Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ptasiek

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: Rebis
7,17 (8860 ocen i 395 opinii) Zobacz oceny
10
558
9
1 340
8
1 627
7
2 898
6
1 190
5
823
4
148
3
200
2
21
1
55
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Birdy
data wydania
ISBN
8371207581
liczba stron
317
język
polski

Opowieść o przyjaźni i marzeniach, o miłości i wojnie, o szaleństwie i pięknie. Jest historią młodego człowieka, któremu obsesyjna miłość do ptaków umożliwia ucieczkę od ponurej rzeczywistości. Kontynuacją Ptaśka jest powieść Al.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

książek: 355
thatrunaway | 2010-12-29
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2010

"Ptasiek" to książka, która na pozór wydaje się zwyczajną alternatywą dla literatury popularnej. Gdy się w nią jednak wczytamy, odkrywamy, że nie jest tylko zwykłą alternatywą. W zasadzie nie da się jej porównać do żadnej innej powieści, zaczepić w żadnym nurcie, czy znaleźć jakiekolwiek cechy przynależności. Może tylko charakterystyczną dla dzieł Whartona odmienność i niezależność. Odkrywamy, że w tak klasycznym temacie, jakim jest zgłębianie ludzkiej psychiki, można zabrnąć znacznie głębiej, niż się z początku zdaje. I dotrzeć znacznie dalej, niż nasz rozum jest w stanie zaakceptować.
Autor opowiada nam o niespotykanej miłości do ptaków, tworzy historię, która mogłaby wydawać się nudną bujdą tylko dla maniaków książkowych, jednak jest niesamowitą opowieścią o miłości i zrozumieniu. O tym, że czasem świat wytworzony przez naszą podświadomość może być lepszy od tego rzeczywistego, ale dopiero gdy poznamy go z perspektywy kogoś, kto tak naprawdę nim żyje, przekonujemy się, jakie ma dla nas samych znaczenie i w jaki sposób wpływa na nasze postrzeganie otoczenia i ludzi, którzy tak bardzo różnią się od nas - jak Ptasiek. Tak, można nazwać go dziwakiem, można nazwać go wybrykiem natury, ale czy po tej książce, kiedy już go poznaliśmy, bylibyśmy do tego zdolni? Czy bylibyśmy w stanie tak bardzo zignorować jego uczucia, które są inne od naszych tylko dlatego, że odnoszą się do ptaków?
Dla mnie Ptasiek był wyjątkowy, chociaż był bohaterem różniącym się nawet ode mnie samej. Posiadał uczucia, które mimo wszystko są mi obce. Jednak w jakiś sposób go rozumiałam, jego podejście do rzeczywistości, do ludzi. To, w jaki sposób się odgradzał. Człowiek jest jednak istotą społeczną i dąży do kontaktów z ludźmi. Ptasiek też szukał kontaktów z ludźmi, choć w ograniczonym stopniu i bez przekonania. Mimo to, te kilka wybranych osób trzymało go przy ziemi. Gdyby ich nie było, on w jakiś sposób by odleciał. Wzbiłby się w powietrze, tym razem naprawdę zostawiając rzeczywistość za sobą.

Na drugi ogień wychodzi Alfonso, człowiek silny, zdający sobie sprawę z wielu swoich wad. Świadomy tego, w jaki sposób się pogrąża, tego, na jakich fundamentach buduje swoje życie, ale nie potrafi z tym walczyć, nie potrafi temu zapobiec. Nie chce. Pewne "wartości" ojciec wbił mu przez skórę i nie jest w stanie od nich uciec ani ich zignorować. Tkwią w nim tak głęboko, że woli pogrążyć się w autodestrukcji niż zacząć z nimi walczyć.
Właściwie chyba na zawsze pozostanie dla mnie zagadką, jak dwa tak całkowicie różne charaktery mogą się zaprzyjaźnić. Jedyne, co ich łączy, to wytrwałość w dążeniu do swoich celów, które jednak coraz bardziej ich od siebie oddalają. I co im z tego przychodzi? Chyba tylko to, że pod koniec mogą znów się spotkać, w takim miejscu a nie innym, żeby spróbować jeszcze raz pokierować swoim życiem, tym razem w taki sposób, żeby nie spaść. Ze świadomością tego, że drugi raz mogą się nie podnieść. A pragnęli jeszcze wygrać to życie.

Nie spodziewałam się, że ta książka tak mnie pochłonie. W ogóle z początku nie byłam pewna, czy chcę ją przeczytać. Ale przeczytałam i czuję, że to najlepsza, co mogłam zrobić na koniec tego roku, lepiej nie mogłam go zakończyć. Bo ona właściwie zakończyła pewną historię, która rozpoczęła się w którymś momencie, a w przyszłym roku pewnie rozpocznie się na nowo, tylko już w całkiem innym wymiarze. I za to zawsze będę ją cenić. Ten przystanek na zawsze pozostanie w mojej pamięci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komisarz

Niestety, jak dla mnie fabuła naciągnięta, nagięta, beznadziejna, że aż trudno uwierzyć w te wszystkie dobre recenzje. Autorka obiecała ostry seks, os...

zgłoś błąd zgłoś błąd