Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Felietony. Tom 4. Felietony zdjęte przez cenzurę

Seria: Cały Kisiel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
8,5 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378397571
liczba stron
648
język
polski
dodała
Ag2S

Czwarty tom felietonów zebranych Stefana Kisielewskiego zawiera jego teksty pisane dla „Tygodnika Powszechnego” w latach 1945–1989 a niedopuszczone do druku przez cenzurę. Zbiór ten stanowi komplementarne uzupełnienie poprzedniego tomu „Wołanie na puszczy”. Twórczość felietonistyczna była dla Kisiela niezmiernie istotna, sam uznawał ją za swoisty „dziennik duszy” pisany w cotygodniowych...

Czwarty tom felietonów zebranych Stefana Kisielewskiego zawiera jego teksty pisane dla „Tygodnika Powszechnego” w latach 1945–1989 a niedopuszczone do druku przez cenzurę. Zbiór ten stanowi komplementarne uzupełnienie poprzedniego tomu „Wołanie na puszczy”. Twórczość felietonistyczna była dla Kisiela niezmiernie istotna, sam uznawał ją za swoisty „dziennik duszy” pisany w cotygodniowych odcinkach „o pewnej stałej barwie – myślowej i stylistycznej”.
Wstęp: Andrzej Hejmej

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 269
Bookeriada | 2014-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Czwarty tom felietonów zebranych Stefana Kisielewskiego to tom szczególny. Zawiera teksty tego wyjątkowego uczestnika i żarliwego komentatora życia społeczno-politycznego pisane dla „Tygodnika Powszechnego” w latach 1945-1989, które nie zostały dopuszczone do druku przez cenzurę. Jest to uzupełnienie poprzedniego tomu „Wołanie na puszczy”, ale równocześnie to kolejna odsłona „dziennika duszy” pierwszego felietonisty Rzeczypospolitej, dziennika pisanego w cotygodniowych odcinkach.

Andrzej Hejmej napisał we wstępie do książki: „Felietony Kisiela, zwłaszcza te zdjęte przez cenzurę, odsłaniają w istocie portret <człowieka z mieszanego kruszcu>, okazują się świadectwem trudnej sztuki nonkonformizmu, funkcjonowania w państwie cenzury, w czasach zniewolenia umysłu i politycznych represji – świadectwem niezwykłej odwagi”. Faktycznie, czwarty tom jest niezaprzeczalnym dowodem na wieloletnie zmaganie się felietonisty i pisarza z cenzorem jako współautorem. Kisielewski starał się podchodzić do zaistniałej sytuacji z dystansem i poczuciem humoru. Jak sam pisał: „Ciekawe mam życie z tą cenzurą od 35 lat – istny homo ludens. Bawię się sprawdzaniem, co skonfiskują, a co przejdzie”. Jednak pogłębiona lektura tekstów „polskiego Rocheforta” czy „Stańczyka PRL” odsłania gorycz i głęboką frustrację autora – frustrację wynikającą z niemożności mówienia tego, co chce się powiedzieć, towarzyszącej mu w zasadzie przez całe życie.

Czwarty tom to doskonała lektura zarówno dla czytelników, którzy dobrze pamiętają PRL, jak i dla odbiorców młodego pokolenia. Ci pierwsi zapewne z przyjemnością skonfrontują się z „mową umowną”, którą wieloletni współpracownik „Tygodnika Powszechnego” posługiwał się całe lata: wyrafinowaną próbą powiedzenia czegoś więcej, przemycenia jakiejś treści między wersami, umiejętnym dawkowaniem prowokacji. Ci drudzy z kolei, „dzieci wolności”, mogą się dzięki tekstom Kisiela przekonać, że PRL nie była monolitem, że miała swoje „epoki” i „kamienie milowe”, które autor komentuje w sposób ironiczny i bezkompromisowy.

„Felietony zdjęte przez cenzurę” Stefana Kisielewskiego to tom fascynujący i wybitny. To konfrontacja z twórcą o nieprzeciętnym intelekcie. Kpiarzem, który wiedział, kiedy należy zachować powagę. Humanistą i człowiekiem kultury o wielowątkowej aktywności. Przekornym i błyskotliwym felietonistą, który w swoich tekstach szukał sposobu porozumienia się z czytelnikiem, mrugał okiem, pisał żartobliwie, pytająco, dwuznacznie. To lektura aktualna mimo upływu lat. Bezcenny komentarz odnoszący się do zarówno do ówczesnej sytuacji geopolitycznej, jak i zaskakująco trafnie ilustrujący współczesność.

Ewelina Tondys

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownica

http://szatanwodkaksiazki.blogspot.com/2017/12/czarownica.html Gdy społeczeństwem wstrząsa straszna zbrodnia, ludzie chcą znaleźć winnego, który poni...

zgłoś błąd zgłoś błąd