Mężczyzna imieniem Ove

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Wydawnictwo: W.A.B.
8,23 (345 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
74
9
62
8
123
7
59
6
17
5
6
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
En man som heter Ove
data wydania
ISBN
9788328009165
liczba stron
326
słowa kluczowe
Alicja Rosenau
język
polski
dodała
joly_fh

Napisana z przymrużeniem oka zajmująca historia emeryta!

Debiutancka powieść szwedzkiego autora Fredrika Backmana, która w Skandynawii szybko została bestsellerem.
Historia prawie 60-letniego, odizolowanego od otoczenia mężczyzny imieniem Ove.
Choć powieściowy świat pełen jest smutku, bolesnego doświadczenia, samotności i niezrozumienia, nie brak w tej historii dobrego humoru.

 

źródło opisu: W.A.B., 2014

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1013)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3811
BagatElka | 2016-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 czerwca 2016

"Każdy człowiek powinien wiedzieć,o co walczy. Tak się mówiło.A ona walczyła o coś dobrego.O dzieci,których nie mogła mieć.Więc Ove walczył o nią.
Bo to była jedyna rzecz na świecie,którą naprawdę potrafił robić."

"Mężczyzna imieniem Ove" to podroż od śmiechu do łez. To opowieść o człowieku,który pozornie wydaje się oschły i upierdliwy ale skrywa serce,zdolne kochać miłością niepojętą.
To opowieść o tym co ważne,trudne i niechciane.
Współczesny świat dąży do wygody,popularności i kompatybilności.
Ove jest niekompatybilny z tym światem. Ove jest jak eksponat z muzeum.
A jednak Ove skradł mi serce i wdarł się głęboko w duszę.
Ove jest symbolem świata,który przeminął i nad tym warto zapłakać.

książek: 1242
Anna | 2017-09-27
Przeczytana: 26 września 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Mężczyzna imieniem Ove” Fredrika Backmana to ogromna przyjemność uczestniczenia w życiu tytułowego bohatera.
Ove jest pięćdziesięciodziewięcioletnim samotnym mężczyzną. Pół roku wcześniej zmarła mu żona. Była dla niego wszystkim, choć różnili się diametralnie. On był człowiekiem „czerni i bieli” jak mówił o sobie.
[…]Ona Była kolorem. Wszystkimi jego kolorami[…]
Pierwszy raz zobaczył ją jadąc ze swojej zmiany pociągiem, w którym pracował jako nocny sprzątacz. Na zawsze zapamiętał jej śmiech, „przy którym przez resztę życia miał wrażenie, że ktoś mu na bosaka biega w środku klatki piersiowej”. Ove to człowiek niesamowicie praktyczny, obowiązkowy, z zasadami. Mówi, że uczciwie pracował, oszczędzał, płacił podatki i starał się być przydatnym. Ożenił się z Sonją. Ślubowali być razem w zdrowiu i chorobie dopóki śmierć ich nie rozłączy. Ove to pamięta. Nie miało być tak, że ona umrze pierwsza. Dla niego było oczywiste, że podczas ślubowania to była mowa o jego śmierci. Teraz...

książek: 2463

Po książkę „Mężczyzna imieniem Ove” sięgnęłam zachęcona wysokimi ocenami użytkowników serwisu LC. Wypożyczona z biblioteki, odleżała swoje na półce, bo przyznam szczerze nie byłam do niej przekonana. Co może być ciekawego w „historii prawie 60-letniego, odizolowanego od otoczenia mężczyzny imieniem Ove”. Bije się w piersi i przepraszam jak mogłam tak myśleć. To wspaniała historia o miłości, samotności, bólu i rozczarowaniu, a także o otwarciu się na innych, zrozumieniu i empatii. Pewnie i w naszym otoczeniu znajdziemy takich „dziwaków”, z których każdy ma swoją słodko-gorzką historię. Wystarczy, więc na chwilę przystanąć i wykazać odrobinę zainteresowania, a osoba samotna może odnaleźć jeszcze swój cel (sens) w życiu, który już dawno utraciła. Bardzo polecam tę książkę dla młodszych i starszych czytelników.

książek: 899
Wioletta | 2018-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2018

Krótko. Wielokrotnie nie zdołałam opanować łez wzruszenia. Nie brakowało również uśmiechu na mojej twarzy. Oceny nie wystawiam, ponieważ ja kocham Boga, a Ove nienawidzi, autor dopuścił się obraźliwych słów.

Wyróżnię jeden cytat, drugim byłyby słowa Sonji "Kochać kogoś, to jak wprowadzić się do nowego domu...", resztę przeczytajcie sami.

"On lubił proste linie i jasne komunikaty. Dlatego tak podobała mu się matematyka. Tam były odpowiedzi dobre i złe. Nie jak w innych mętnych przedmiotach, które próbowali wciskać mu w szkole, gdzie należało "uzasadnić swoje zdanie". Jakby to, kto zna więcej trudnych słów, było najlepszym sposobem na rozstrzygnięcie dyskusji. Ove chciał, żeby racja zawsze była racją, a błąd błędem."

książek: 1466
joaśka | 2014-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2014

Książka smutna, sentymentalna, wesoła i wzruszająca. Dlatego tak prawdziwa w odbiorze, bo przecież takie jest (chyba) życie.
Bardzo polubiłam tytułowego bohatera Ove: mimo jego zgryźliwości, gburowatości, czepialstwa i stetryczenia. Dlaczego? Dlatego, że miał oprócz tego wspaniałe poczucie humoru i specyficzny urok. Specyficzny urok kogoś, kto za maską upierdliwego i niegrzecznego człowieka kryje ogromną wrażliwość.
Książka urzekła mnie refleksją, że zawsze warto przyjrzeć się bliżej tym, co najeżają kolce i mają wywieszoną tabliczkę "nie zbliżaj się!" :)

książek: 14
grzegórek | 2014-06-14
Na półkach: Przeczytane

Kolejna książka, której nie widać w księgarniach, a która zasługuje na szeroką i głośną promocję. Rewelacja! Wzruszająca, zabawna, współczesna, tkliwa i prawdziwa. Polecam z całego serca.

książek: 2667
Monika | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 22 lutego 2016

Jestem pod sporym wrażeniem tej książki!
Uczucia w niej zawarte aż kipią! Jest sprawnie i z humorem napisana, nie pozwala się nudzić ani przez moment.
Zdecydowanie polecam.

książek: 356
Brudnopis Parzych | 2014-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Wyobrażasz sobie sytuację, w której jesteś ostatnim zdrowym na umyśle człowiekiem, który potrafi robić rzeczy? Zaparkować samochód bez automatycznej skrzyni biegów, zmienić coś w mieszkaniu, złożyć łóżeczko dla dziecka, naprawić auto? Wokół pałętają się jacyś ludzie, zaniedbani i z dziwnymi przyzwyczajeniami, którzy na pewno po prostu żyją z zasiłku. Co prawda opowiadają o tym, że są informatykami, ale przecież nawet nie wychodzą do pracy... na dodatek nie potrafią przestrzegać najprostszych praw osiedla, na którym mieszkasz. Praw, które kiedyś sam układałeś, odkąd byłeś przewodniczącym rady osiedlowej! A jedyną osobą, z którą możesz się dogadać i która docenia Twoje starania jest jakaś perska imigrantka?
Nieprzyjemnie, prawda? Więc właśnie Ovemu w życiu wcale nie jest przyjemnie. Pewnie by się skutecznie i z zadowoleniem zabił, gdyby te cholerne bezmózgi nagle nie zaczęły zawracać mu głowy. Ove jest uważany za rozgoryczonego dziwaka. Czy jest nim rzeczywiście?

Książka, która...

książek: 1125
Trzcionka | 2017-11-04
Na półkach: Przeczytane, 2017, Zakupione
Przeczytana: 04 listopada 2017

Urocza, momentami zabawna, bardzo sympatyczna i wzruszająca historia. Można się domyśleć, że najlepszą częścią tej historii jest tytułowy Ove, ale towarzyszący mu bohaterowie (a jest ich całkiem sporo!) wcale nie są gorsi. Każdy jest jedyny w swoim rodzaju i dodaje uroku całej historii.
Choć było kilka przydługich momentów, parę powtórzeń, a przewidywalność historii bije na alarm to książka z pewnością zasługuje na uwagę. Ma w sobie kilka bardzo mądrych myśli i bardzo pozytywne przesłanie. Do tego wszystkiego napisana jest prostym językiem, bardzo zgrabnie, co pozwala przeczytać ją w dwa wieczory. Bardzo polecam tym, którzy lubią urocze i wzruszające historie.

książek: 3881
Goszarda | 2017-10-30
Przeczytana: 30 października 2017

Przepiękna, wzruszająca powieść o miłości.

POLECAM!!! POLECAM!!! POLECAM!!!

zobacz kolejne z 1003 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, później film: Mężczyzna imieniem Ove

Śmierć, choroba, miłość – trzy motywy, których wykorzystanie w fabule zapewnia zaangażowanie emocjonalne odbiorcy. Stosujący je twórca z łatwością może popaść w patos. A co, jeśli powiedziałabym, że ktoś z wdziękiem zmieścił je wszystkie w jednej historii, przy której będziecie płakać… ze śmiechu? I że na podstawie książki powstał równie świetny film?


więcej
Zwykła powieść o niezwykłych ludziach

Podoba nam się twoja powieść, sądzimy, że jest w tym pisarstwie potencjał, ale nie komercyjny – mówili Frederikowi Backmanowi wydawcy, zanim sukces jego debiutanckiej powieści „Mężczyzna imieniem Ove” nie stał się dowodem na coś zupełnie przeciwnego. Dziś jest to jeden z najpopularniejszych Szwedów na listach bestsellerów. Właśnie ukazuje się polskie wydanie jego kolejnej powieści „Pozdrawiam i przepraszam”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd