Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret w sepii

Tłumaczenie: Ewa Zaleska
Cykl: Dom duchów (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
7,25 (605 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
28
9
67
8
146
7
227
6
82
5
43
4
3
3
8
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Retrato en sepia
data wydania
ISBN
9788374955119
liczba stron
373
słowa kluczowe
Marta Jordan, Ewa Zaleska
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Czy można napisać trylogię od końca? Tak, w każdym razie Isabel Allende na pewno to potrafi. Aurora de Valle, główna bohaterka Portretu w sepii, to wnuczka Elizy Sommers i Pauliny de Valle (postaci z Córki fortuny), a zarazem adoptowana córka Severa del Valle, ojca jasnowidzącej Clary zDomu duchów, pierwszej powieści Isabel, opublikowanej w 1982 roku.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 473
Nadine | 2010-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pamiętam ,że był Dzień Książki ,a ja stałam w Empiku od pół godziny i gapiłam się na kolejne tytuły nie wiedząc ,co wybrać. W pewnym momencie mój wzrok padł na półkę wypełnioną powieściami Isabel Allende. Spodobało mi się wydanie serii ( wydawnictwo Muza) ,a opis z tyłu okładki był na tyle zachęcający ,że pomyślałam : ,,Czemu nie? Słyszałam mnóstwo pochlebnych opinii o prozie Allende…’’ i trzymając książkę w ręce ,powędrowałam do kasy. O czym jest ta książka? Opis wydawcy :
Główna bohaterka Portretu w sepii to wnuczka Elizy Sommers i Pauliny de Valle (postaci z Córki fortuny), a zarazem adoptowana córka Severa de Valle, ojca jasnowidzącej Clary z Domu duchów. Historia opowiedziana na kartkach książki to brakujące ogniwo łączące obie powieści. Zamykają się w niej losy niektórych bohaterów Córki fortuny, a zarazem zarysowują sytuacje, których rozwiązanie znamy już z Domu duchów. Całość układa się w barwny fresk, splątane ścieżki życia jej bohaterów stanowią odbicie dziejów kraju i kontynentu.

Powieść zachwyciła mnie już od pierwszych stron. Co ważne , nie czytałam wcześniej ,,Córki fortuny’’ ,a mimo to nie miałam żadnych problemów ze zrozumieniem treści. Autorka snuje opowieść o dziejach rodziny del Valle z wielkim wyczuciem tzn. nie zanudza czytelnika ,a także przypomina niektóre wątki z pierwszej części trylogii. Perfekcyjnie nakreśla tło historyczno – społecznie (m.in. doskonały opis wojny ,której uczestnikiem jest Severo del Valle ,przybrany ojciec głównej bohaterki Aurory del Valle), nie przesadzając przy tym z dawką suchych informacji. Z książki dowiadujemy się wiele z historii Chile – ojczyzny Isabel Allende. Dla mnie jest to wielkim plusem ,gdyż pozwala zrozumieć postępowanie bohaterów (emigracja) ,a także zwyczajnie pozwala poszerzyć wiedzę o tym pięknym kraju.
Kolejnym plusem są bohaterowie. Pełnokrwiste postacie, mające swoje życiowe cele ,idee i przekonania. Czytając mamy wrażenie ,że takie osoby spokojnie mogłyby istnieć w realnym świecie i czynić go bardziej interesującym. Muszę tu wspomnieć o tym ,że na tle mężczyzn zdecydowanie wyróżniają się kobiety ,które u Allende są silne i umiejące stawiać czoło życiowym przeciwnością. Jeżeli kochają to na zabój ,ale potrafią również nienawidzić. Za to główna bohaterka jest bardziej nieśmiała i delikatna niż jej charyzmatyczne krewne, jednak również wzbudza sympatię ,a nawet podziw czytelnika.
Czymże byłaby ta książka bez specyficznej atmosfery? Isabel Allende stworzyła w tej kwestii niesamowite dzieło. Zachwyciły mnie zwłaszcza opisy uczuć miłości i namiętności. Może to będzie trochę krzywdząca opinia ,ale wydaje mi się ,że intymny stosunek między kobietą a mężczyzną naprawdę cudownie i z pasją umieją opisać tylko hiszpańskojęzyczni autorzy. Pewnie ma to związek z moją osobistą obsesją na punkcie Hiszpanii jednak chyba coś w tym jest. Gdy czytałam opisy uczuć ,aż przechodziły mi ciarki po plecach.
Generalnie książka jest pozycją idealną dla wielbicieli literatury iberoamerykańskiej oraz rodzinnych opowieści. Isabel Allende wciąga nas w niezwykły świat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiedy odszedłeś

Sam temat może nie powala, ale jest dobrym uzupełnieniem. Chyba wszyscy się zastanawialiśmy jak Lou będzie sobie radzić w dalszym życiu. Kim zostan...

zgłoś błąd zgłoś błąd