Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Władca liczb

Cykl: Edward Popielski (tom 6)
Wydawnictwo: Znak
6,69 (1032 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
52
8
169
7
342
6
274
5
88
4
30
3
28
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324032181
liczba stron
312
słowa kluczowe
Marek Krajewski, popielski, Wrocław,
język
polski
dodała
AMisz

Wrocław to brama do piekła. Kiedy przez nią przejdziesz, nie ma już odwrotu Zmęczony życiem Popielski dostaje nowe zlecenie. Proste z pozoru śledztwo w sprawie syna pewnego hrabiego zaczyna zupełnie nowy rozdział w historii detektywa i miasta. Wrocław staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem. Wystarczy o niewłaściwej porze znaleźć się w niewłaściwym miejscu i otwiera...

Wrocław to brama do piekła. Kiedy przez nią przejdziesz, nie ma już odwrotu
Zmęczony życiem Popielski dostaje nowe zlecenie. Proste z pozoru śledztwo w sprawie syna pewnego hrabiego zaczyna zupełnie nowy rozdział w historii detektywa i miasta.
Wrocław staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem. Wystarczy o niewłaściwej porze znaleźć się w niewłaściwym miejscu i otwiera się brama do piekieł.

Tutaj okrucieństwo nie ma granic.
Tutaj śledzisz każdy gest twojego oprawcy.
Tutaj zaczynasz żyć według jego reguł.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 323
MaciekWroc | 2015-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Wrocław to miasto magiczne, dosłownie i w przenośni. Wiem o tym od zawsze, lecz z każdą książką Marka Krajewskiego utwierdzam się w tym przekonaniu. Przy okazji poznawania kolejnej opowieści pełen dziecięcej wręcz ciekawości wybieram się na spacer ulicami miasta, odwiedzam knajpy i „zakazane rewiry”, które z racji miejsca zamieszkania i zainteresowań znam nie najgorzej, ale zdarza się, że poznaję jego kolejne, nieznane oblicza (nie zawsze piękne)…
A propos piękna. Popielski, mimo schyłku kariery (ostatnie śledztwo), dalej darzy je atencją i żadne ukradkowe spojrzenie, zapach, czy zwiewna sukienka nie ujdą uwadze detektywa. Koloryt postaci, wartka akcja, nietuzinkowe opisy, zapobiegają tzw. „dłużyznom” i chronią przed znudzeniem, a zauważmy, że pisząc w sumie 10 książkę (po 5 z cyklu o Eberhardzie Mocku i Edwardzie Popielskim) łatwo „się pośliznąć” i zacząć "zjadać własny ogon". Krajewskiemu dalej udaje się nie odcinać kuponów od etykiety pn. „Sławny i kasowy pisarz”. Tak trzymać. W dalszym ciągu można niczym koneser smakować kolejne historie, uganiać się po ciemnych uliczkach i podwórkach, obserwować z podcieni kolejną wrocławską piękność i znów dać się złapać w pułapkę swych błędnych przewidywań odnośnie tego, co zaraz nastąpi…
Minusy ? Wątki matematyczne, bo mam traumatyczne wspomnienia ze szkoły :) Tu na szczęście więcej jest logiki niż arytmetyki, więc nie jest strasznie, lecz interesująco. Kolejny to fakt, że na kolejną książkę trzeba pewnie będzie czekać dłużej niż rok ;)
Podsumowując: kawał dobrej rozrywki z kolejną odsłoną historii mojego miasta w roli dekoracji, w dobrze odtworzonych realiach i przy niezłym warsztacie pisarskim (dzięki konsultacjom i mrówczej pracy w archiwach). Naprawdę warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misja 100

Przyznam szczerze, że najpierw zapoznałam się z serialem "The 100", a dopiero później sięgnęłam po książkę i bardzo żałuję, że zrobiłam to t...

zgłoś błąd zgłoś błąd