Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Władca liczb

Cykl: Edward Popielski (tom 6)
Wydawnictwo: Znak
6,69 (1035 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
52
8
169
7
343
6
276
5
88
4
30
3
28
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324032181
liczba stron
312
słowa kluczowe
Marek Krajewski, popielski, Wrocław,
język
polski
dodała
AMisz

Wrocław to brama do piekła. Kiedy przez nią przejdziesz, nie ma już odwrotu Zmęczony życiem Popielski dostaje nowe zlecenie. Proste z pozoru śledztwo w sprawie syna pewnego hrabiego zaczyna zupełnie nowy rozdział w historii detektywa i miasta. Wrocław staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem. Wystarczy o niewłaściwej porze znaleźć się w niewłaściwym miejscu i otwiera...

Wrocław to brama do piekła. Kiedy przez nią przejdziesz, nie ma już odwrotu
Zmęczony życiem Popielski dostaje nowe zlecenie. Proste z pozoru śledztwo w sprawie syna pewnego hrabiego zaczyna zupełnie nowy rozdział w historii detektywa i miasta.
Wrocław staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem. Wystarczy o niewłaściwej porze znaleźć się w niewłaściwym miejscu i otwiera się brama do piekieł.

Tutaj okrucieństwo nie ma granic.
Tutaj śledzisz każdy gest twojego oprawcy.
Tutaj zaczynasz żyć według jego reguł.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 176
Hipis | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane

Początek zaszokował mnie brutalnością... Dalej było tylko lepiej-czy może powinnam powiedzieć gorzej. Ogólnie, "Władca liczb" to kryminał, główny bohater-dawny, tradycyjny policjant z Lwowa dostaje zlecenie na udowodnienie choroby umysłowej pewnego matematyka... Ale dla mnie ważniejszy był świat przedstawiony w powieści. Brutalny, brudny, podły świat bez żadnych wartości, świat, w którym nie istnieją dobrzy ludzie, nie istnieje bezinteresowność, nawet główny bohater nie wzbudził mojej sympatii. Krajewski pisze tę książkę z jakąś przerażającą, matematyczną prezycją? Tak mi się wydaje, mojej humanistycznej duszy. Tworzy rzeczowy traktat o tym, że nie mamy spodziewać się od świata niczego dobrego, piękno i zasady moralne nie istnieją. Ale, ale, przecież jest Leokadia, jedyna pozytywna od początku do końca, błyskotliwa, miła kobieta... Krajewski zostawia promyk światła w tym obrazie zniszczenia. To jest piękne. Podoba mi się forma tej książki, podoba mi się jej brutalizm, rzeczowy, konkretny styl. To jest to.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Noc między Tam i Tu

Kochani cudowna książka o odwadze Bratmiła. Pokochałam go całym sercem. Biedny stara się jak może być jak mężczyzna, ale ma dopiero 7 lat. Nie ma cie...

zgłoś błąd zgłoś błąd