Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alicyjka

Wydawnictwo: Nisza
6,44 (18 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
4
6
5
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362795161
liczba stron
192
język
polski
dodała
Toy

Można by z tego wykroić scenariusz tragedii, powieść, teatralną psychodramę. Liliana Hermetz tak właśnie robi - próbuje różnych gatunków i form literackich, nawet rymów. Ta książka powstaje jakby na oczach czytelnika, przy otwartej kurtynie. I właśnie w tym przymierzaniu się do różnych form zawiera się sens "Alicyjki" - ważny, jak myślę, nie tylko dla matek i córek. Widzimy, jak tworzy się...

Można by z tego wykroić scenariusz tragedii, powieść, teatralną psychodramę. Liliana Hermetz tak właśnie robi - próbuje różnych gatunków i form literackich, nawet rymów. Ta książka powstaje jakby na oczach czytelnika, przy otwartej kurtynie. I właśnie w tym przymierzaniu się do różnych form zawiera się sens "Alicyjki" - ważny, jak myślę, nie tylko dla matek i córek. Widzimy, jak tworzy się rodzinny mit, bez którego nie da się
oswoić relacji z matką. Ona nigdy nie jest idealna. "Alicyjka" mierzy się z wyobrażeniem matki. To wymaga odwagi, bo `niewiele jest w życiu takich potęg`.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nisza, 2014

źródło okładki: Wydawnictwo Nisza, 2014

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 152
Katarzyna | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2017

Zmęczyłam toto wreszcie. Forma brawurowa - obrazy, czyli krótkie sceny prozą, które przechodzą w sztukę teatralną. No i wszystko byłoby fajnie, bo zamierzenie ambitne Autorki, bo pewnie się w życiu dużo naczytała i naoglądała, ale to wszystko topi się w banale. Mam wrażenie, że autoterapeutyczne znaczenie przerosło tę opowieść, która nie została przekuta w jakąś prawdę uniwersalną. Czułam się jak u cioci na imieninach, która wylewa swoje żale do matki- czyli gada gada i gada, a jak wycisnąć, to trzy zdania treści zostają. Dużo ględzenia, gubienia się w jakiś bzdetach, ale ten banał nie zamienia się w "metabanał", bo chyba Autorka nie ma na tyle samoświadomosci i warsztatu, aby to przenieść level wyżej.
Świetnie edytorsko (choć błędów parę) i kolaże tez fajne. A książka to niestety zmarnowany potencjał na bardzo ambitną i uniwersalna historię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani Noc

"Mroczne Intrygi " czyli trzecia z serii opowieści o Nocnych Łowcaach zapowiada się na najlepszą. Julian Blackthorn stracił sporą ojca w...

zgłoś błąd zgłoś błąd