Allegro - kampania grudzień kat. romans

Making Faces

Wydawnictwo:
7,54 (71 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
14
8
16
7
15
6
11
5
4
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Making Faces
data wydania
liczba stron
403
język
angielski
dodała
Kasik

Ambrose Young był wspaniały. Wysoki i muskularny z włosami, które dotykały ramion i oczami, które spalały cię na wskroś. To rodzaj piękna zdobiące okładki romansów i Fern Taylor o tym wiedziała. Czytała je odkąd była trzynastolatką. I może dlatego, że był tak wspaniały, Fern nigdy nie pomyślała, że mogłaby go mieć… do czasu, gdy nie był już tak wspaniały. Making Faces to historia małego...

Ambrose Young był wspaniały. Wysoki i muskularny z włosami, które dotykały ramion i oczami, które spalały cię na wskroś. To rodzaj piękna zdobiące okładki romansów i Fern Taylor o tym wiedziała. Czytała je odkąd była trzynastolatką. I może dlatego, że był tak wspaniały, Fern nigdy nie pomyślała, że mogłaby go mieć… do czasu, gdy nie był już tak wspaniały.
Making Faces to historia małego miasteczka, gdzie pięciu młodych mężczyzn idzie na wojnę, ale wraca tylko jeden. To opowieść o stracie. Zbiorowej stracie, indywidualnej stracie, stracie piękna, stracie życia, stracie tożsamości. To opowieść o miłości dziewczyny do złamanego chłopaka i miłości zranionego wojownika do nijakiej dziewczyny. To opowieść o przyjaźni, która pokonuje cierpienie, bohaterstwie, które przeciwstawia się wspólnej definicji i nowoczesna bajka o Pięknej i Bestii, gdzie odkrywamy, że w każdym z nas jest trochę piękna i trochę bestii.

 

źródło opisu: http://www.goodreads.com/book/show/18301124-making-faces

źródło okładki: http://www.goodreads.com/book/show/18301124-making-faces

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1728)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1500
Caroline Anne | 2017-05-25
Przeczytana: 22 maja 2017

"- (...) Dlaczego straszne rzeczy przytrafiają się tak dobrym ludziom? - spytał Ambrose.
- Bo straszne rzeczy przytrafiają się wszystkim, Brosey. Tylko tak bardzo jesteśmy skupieni na sobie, że nie widzimy gówna, z którym zmagają się wszyscy inni."

Uwielbiam to uczucie, gdy sięgając po jakąś książkę myślę, że wiem czego mogę się spodziewać, a następnie po przeczytaniu jej jestem w szoku, bo treść przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Tak było właśnie w przypadku "Making faces", która jest pierwszą książką Amy Harmon, jaką przeczytałam.

Nie spodziewałam się lekkiej powieści, bo w końcu opis głosi "To historia małego miasteczka, piątki przyjaciół i opowieść o wojnie, z której wrócił tylko jeden."... Ale nie spodziewałam się również takiego ładunku emocjonalnego. W sumie podeszłam do tej książki bez większych oczekiwań, gdyż przed nią czytałam "Confess" i obawiałam się, że po niej przez jakiś czas wszystko będzie wypadać blado. Jednak ta książka okazała się godnym następcą...

książek: 1096
mclena | 2016-03-19
Przeczytana: 13 marca 2016

"If God made all our faces, did he laugh when he made me?
Does he make the legs that cannot walk and eyes that cannot see?
Does he curl the hair upon my head 'til it rebels in wild defiance?
Does he close the ears of a deaf man to make him more reliant?
Is the way I look a coincidence or just a twist of fate?
If he made me this way, is it okay, to blame him for the things I hate?
For the flaws that seem to worsen every time I see a mirror,
For the ugliness I see in me, for the loathing and the fear.
Does he sculpt us for his pleasure, for a reason I can't see?
If God makes all our faces, did he laugh when he made me?"

"Making Faces" przeczytałam będąc na urlopie, nie mając w zasadzie innego wyboru. Podchodziłam do przeczytania jej kilka razy i ciągle nie mogła mnie przekonać, dlatego uznałam, że tylko mając ograniczony wybór do czytania na wyjeździe zmobilizuje mnie to lub całkowicie zniechęci, więc tak czy siak będę miala jeden egzemplarz "z głowy".
Pierwszą barierą do pokonania...

książek: 1744
kaktusowaona71 | 2017-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2017

Ta książka boli....
Boli na tak wiele różnych sposobów, że chcąc to wszystko dokładnie i zrozumiale opisać, stworzyłabym prawdziwy elaborat...
Zacznę może od tego co mi się nie podobało, bo będzie to poniekąd usprawiedliwieniem dla mojej oceny, takiej a nie innej :
Po pierwsze –
Forma w której cała opowieść została przedstawiona, kompletnie mnie nie zachwyciła.
Przez 3/4 tej historii fabuła była poprowadzona całkowicie beznamiętnie – ot taka sobie zwykła relacja z retrospekcjami, nie wiadomo dokładnie do czego tak naprawdę zmierzająca.. Bohaterowie wykreowani w sposób bardzo blady, choć realistyczny...ale na dobrą sprawę nijaki, nie wzbudzający w czytelniku żadnych żywszych emocji, czy cieplejszych uczuć.
Kompletne zero reakcji.
Odnosi się z początku wrażenie, że przechodzimy przez kolejne byle jakie dni z życia kilku zwykłych nastolatków. Nastolatków żyjących w małym miasteczku jakich jest tysiące - i nic ponad to.
Lecz wszystko do czasu......................
Przypuszczam,...

książek: 1872
korcia | 2017-03-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 15 marca 2017

Łzy to dla mnie najlepsza rekomendacja, a biorąc pod uwagę, ile ich wylałam podczas lektury „Making faces”, to bez wątpienia muszę Wam tę powieść polecić. Ja nie płakałam, ja ryczałam, ocierałam oczy i czytałam dalej. Oczywiście nie tylko takie emocje mi towarzyszyły w trakcie tej lektury. Uśmiechałam się i wybuchałam śmiechem, bałam się, kibicowałam ukochanym bohaterom, a teraz mam w głowie mnóstwo myśli, które trudno poukładać. Ta lektura sprawiła, że pękłam, że rozprysłam się na wiele kawałków i teraz jest mi bardzo trudno się pozbierać. „Making faces” to piękna, wzruszająca i dająca do myślenia powieść, którą koniecznie musicie przeczytać.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2017/03/amy-harmon-making-faces.html

książek: 968
mamaKa | 2017-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Szanowna Czytelniczko/Czytelniku,
jeżeli lubisz wędrówki po znanym, utartym szklaku powieściowym to ta książka będzie dla Ciebie. Wszystko w niej jest przewidywalne i proste. Miejscami wsparte wiarą i nadzieją. Miłość skromnej dziewczyny o gołębim sercu do przystojnego sportowca. Opieka nad niepełnosprawnym kuzynem i przyjaźń z piękną, lecz kochliwą koleżanką. W tle tragedia z 11 września i zmiana życiowych planów młodzieży. Wojna. A po niej już tylko same mądrości serwowane przez autorkę i poprawność w komponowaniu akcji. Nawet wątek o charakterze kryminalnym jest należycie wpleciony i wyjaśniony. Piękno fizyczne a piękno duchowe. Wytrwałość w dążeniu do celu. Powieść z gatunku "lukrowane ciastko z przesłaniem". Całe śliczne i słodkie. Uwaga, można trafić czasami na coś gorzkiego. "God bless America".

książek: 2160
Renax | 2017-03-25
Przeczytana: 24 marca 2017

Po ciekawych książkach 'Pieśń Dawida' i 'Prawo Mojżesza', nabrałam wielkiej ochoty na najnowszą, wydają w Polsce, książkę tej autorki pt. 'Making faces'.
Książka kojarzyła mi się z amerykańskimi serialami o problemach nastolatków, typu 'Jezioro marzeń', jakie uwielbiałam oglądać, będąc młodsza.
Miej więcej w połowie książki czasy licealne się kończą, a zaczyna się dorosłość. Role się odwracają, bo najpopularniejsze osoby z liceum w dorosłym życiu wcale nie radzą sobie najlepiej. Liczy się lojalność, wytrwałość i to, co sobą reprezentujemy. Każdy z nich musi dorosnąć i zdać egzamin z życia.

książek: 1463
mania_kch | 2015-02-02
Na półkach: Ulubione ♥, Przeczytane, 2015

Przejmująca i niekonwencjonalna opowieść o bohaterstwie, odwadze, miłości, stracie, przyjaźni i akceptacji siebie. Making Faces jest głęboko wzruszającą opowieścią o prawdziwym pięknie tkwiącym w człowieku.
Jest to rodzaj książki, której się nie zapomina, na zawsze zapada w sercu i w pamięci.
Polecam :)

książek: 995
Pinina_Paulina | 2017-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2017

"Gdy się komuś długo przyglądasz, przestajesz widzieć doskonały nos albo proste zęby. Przestajesz widzieć bliznę po trądziku i dołek na brodzie. Te cechy zaczynają się zamazywać, a ty nagle widzisz kolory i to, co kryje się w środku, a piękno nabiera zupełnie nowego znaczenia."

Ta książka nie jest piękna, ta książka jest wartościowa. Wzruszyła mnie wiele razy i wiele mnie nauczyła. To była cenna lekcja, o akceptowanie siebie, o empatii, o bezinteresownej pomocy, o stracie, o żałobie i o prawdziwej miłości.
Może główni bohaterowie nie wyróżniali się niczym szczególnym, może początek książki lekko się dłużył, ale po przeczytaniu całości stwierdzam, że ta historia warta była żeby poświęcić jej czas.
Wrócę do nie zapewnie nie raz.
Polecam!

książek: 981
Kasik | 2017-01-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2017
Przeczytana: 23 stycznia 2017

Jestem nią oczarowana i mam czytelniczego kaca po jej skończeniu. Ta historia to kwintesencja tego czego szukam w książkach . Emocji, mądrości życiowych, miłości. Jestem na kolanach i nie chce się z nich podnosić. Woow...

Porusza ona tak wiele aspektów życia, uczy nas pokory, szacunku do życia, tego co już posiadamy.

Daje nam mentalnego klapsa za traktowanie siebie i innych przez pryzmat powierzchniowego piękna, zatrzymuje i zmusza do refleksji.



Ambrose i Fern to bohaterowie cierpiący. Ona jako nastolatka wyśmiewana ze swojego wyglądu, a on uznawany za Boga - przystojny sportowiec który ma z pozoru wszystko...do czasu gdy traci absolutnie wszystko.

Autorka pokazuje jak pozornie szczęśliwi ludzie ciepią w samotności jak wieczorami rozpadają się na milion kawałeczków....


Pisarka nie ogranicza się tylko do głównych bohaterów - tworzy tu całą społeczność. Mieszkańcy miasteczka tworzą tło powieści by w pewnym momencie przeniknąć główne wątki, splatać się z nimi,...

książek: 551
Dominika | 2017-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2017

"Jeżeli Bóg wymyślił nam twarze, to czy się śmiał, gdy stworzył mnie?"

Nie chce rozwodzić się nad treścią książki ,ponieważ sądzę że każdy powinien ją przeczytać. Otwiera ona oczy na otaczający nas świat.Nie tylko najbliższą okolicę ale na to co się dzieję w krajach znajdujących się daleko od nas, w krajach gdzie cierpią nie winne osoby.Pokazuję że warto zwracać uwagę na otaczających nas ludzi,ponieważ ludzie których nie dostrzegamy,gdyż są spokojni, w przyszłości mogą stać się dla nas bardzo bliscy.Mogą stać się kimś kto nie odwróci się od nas mimo tego co nas spotkało.

Nie raz po moich policzkach spływały łzy, usta wyginały się w mniejszym lub większym uśmiechu.Nie raz dzieliłam ból i szczęście głównych bohaterów.
Dwójka ,a w zasadzie trójka głównych bohaterów nauczyła mnie wielu istotnych rzeczy.Każdy inny jednak razem tworzyli zgraną grupę i każdy z nich uświadamiał mi jak pokonywać swoje lęki, jak czerpać radość z każdego dnia.

"Bo czasami zakochujemy się w twarzy, a...

zobacz kolejne z 1718 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd