Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pompeje

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
6,24 (294 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
27
7
95
6
78
5
48
4
12
3
11
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pompei
data wydania
ISBN
9788378859406
liczba stron
336
słowa kluczowe
Pompeje, wulkan
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
elenkaa

Inne wydania

Upalne lato roku 79 n.e. Bogaci obywatele Imperium Rzymskiego ucztują i zażywają kąpieli w swoich willach nad Zatoką Neapolitańską. Nic nie mąci ich dobrego samopoczucia. Tylko jeden człowiek ma powody do niepokoju – młody inżynier Atiliusz Primus, od niedawna zarządzający olbrzymim akweduktem dostarczającym wodę do dziewięciu miast wokół zatoki. Jego poprzednik zaginął w tajemniczych...

Upalne lato roku 79 n.e. Bogaci obywatele Imperium Rzymskiego ucztują i zażywają kąpieli w swoich willach nad Zatoką Neapolitańską. Nic nie mąci ich dobrego samopoczucia. Tylko jeden człowiek ma powody do niepokoju – młody inżynier Atiliusz Primus, od niedawna zarządzający olbrzymim akweduktem dostarczającym wodę do dziewięciu miast wokół zatoki. Jego poprzednik zaginął w tajemniczych okolicznościach. Atiliusz próbuje wyjaśnić zagadkę zatrutych ryb, które pojawiły się w basenie wpływowego Ampliatusa, uwikłanego w przestępcze interesy. Wspiera go córka Ampliatusa, Korelia, nienawidząca ojca. Z różnych stron nadchodzą pierwsze sygnały zbliżającego się kataklizmu – w miejskich zbiornikach spada poziom wody. Atiliusz podejrzewa, że źródłem tych zdarzeń jest górujący nad zatoką Wezuwiusz. Wkrótce przekona się, że istnieją siły, nad którymi ani człowiek, ani nawet bogowie nie są w stanie zapanować. Nie bacząc na nic, decyduje się powrócić do płonącego miasta, by ratować dziewczynę...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1058,1563,pompeje.html

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1058,1563,pompeje.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (624)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane

Pompeje, historia dobrze mi znana mimo tego przyjemnie było zagłębić się w książkę chociaż znało się zakończenie. Historia została ładnie opisana i wzbudzała emocje, czego akurat się nie spodziewałem. No bo jak znasz zakończenie, a jednak historia tak cię wciąga, że nie możesz się oderwać. Zakończenie też zostało przedstawione w sposób ciekawy, tu niby wszyscy zginęli, a jednak chodzą opowieści o ocalałych. Człowiek potrafi się do wszystkiego dostosować, więc może i komuś udało się umknąć przed żywiołem. Tego jednak nigdy się nie dowiemy, ten temat pozostanie jedynie w sferze spekulacji. Może i dobrze, zawsze pozostanie dzięki temu możliwość opowiedzenia takiej historii. Wielkie brawa dla autora, stworzył świetną książkę o powszechnie znanej historii.

książek: 1116
almos | 2017-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2017

Brytyjski mistrz thrillera napisał tym razem powieść historyczną dziejącą się w Starożytnym Rzymie. Przy okazji opisu wybuchu Wezuwiusza i katastrofy w Pompejach pisze Harris wiele o gospodarce wodnej Cesarstwa, która była niebywałym osiągnięciem inżynierskim i organizacyjnym. Wartka akcja, zgrabny wątek romansowy i masa interesujących szczegółów życia codziennego dopełniają obrazu książki.

Mój ulubiony mistrz suspensu uraczył nas w tej książce historią dziejącą się w Cesarstwie Rzymskim, a tak naprawdę w Pompejach i okolicach w dniach poprzedzających wybuch Wezuwiusza. W wyniku tej katastrofy miasto i okolice zostały przykryte grubą warstwą lawy i żwiru na setki lat.

Fabuła książki toczy się wokół przygód młodego akwariusza (czyli hydroinżyniera) Marka Atiliusza, który jest odpowiedzialny za gospodarkę wodną w Pompejach i okolicach. Drugim bohaterem książki jest Numeriusz Popidiusz Ampliatus, wyzwolony niewolnik, który stał się milionerem, gość z wielkim talentem biznesowym, a...

książek: 1351
ZARAZA | 2012-07-26
Przeczytana: lipiec 2012

Nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia.
Przeciętna powieść. Niekiedy mnie nużyła i patrzyłam tylko, ile jeszcze stron do końca rozdziałów.
Brakowało wartkiej akcji, to na pewno i oczekiwałam czegoś więcej w opisie bohaterów.
trzeba też przyznać, że książkę czyta się gadko mimo nudnych fragmentów oraz nie mogę zapomnieć o bardzo dobrym przedstawieniu czasów antycznych i samej zagłady Pompei.

książek: 369
SłabyGracz | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane

Całkiem dobry fresk historyczny, poparty rzetelnymi badaniami przeprowadzonymi przez autora. Świetne wyjaśnienie przyczyny wybuchnięcie Wezuwiusza i temu co się przy tej okazji wydarzyło. Świetnie obalony został romantyczny mit dotyczący tego wydarzenia(kto czytał ten wie). Jest tu trochę postaci historycznych i fabuła, która skupia się na naprawie akweduktu(więcej informacji na temat tych budowli niż kiedykolwiek w szkole na historii!!). Są też interesujący bohaterowie, ale niestety zakończenie urywa się w dziwnym miejscu i nie wszystko zostaje do końca wyjaśnione. Serdecznie polecam. Naprawdę warto przeczytać choćby dla samego przedstawienie świata starożytnego. No i zawsze po tej lekturze można się pochwalić wiedzą na temat tego jak wybucha wulkan. Do arcydzieła trochę brakuje, ale książka w porządku.

książek: 550
Nanette | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 31 maja 2017

Zaskakująco wciągająca historia naprawy starożytnego akweduktu z wybuchem wulkanu. Tak mniej więcej przedstawia się ta książka. Moim zdaniem powinna nosić tytuł "Aqua Augusta" z częścią zatytułowaną "Wybuch Wezuwiusza", bo sam wybuch ma miejsce (uwaga spoiler) na ostatnich 70 stronach. Oprócz samej fabuły bardzo podobały mi się dokładne opisy codziennego życia w tamtych czasach, opis akweduktu, jego przebieg, przyczyna uszkodzenia i dążenie do naprawy. Opis wybuchu wulkanu też całkiem niezły, choć przydałoby się nieco bardziej rozbudowane zakończenie. Jedyne, czego mi zabrakło, to mapka na początku książki, przedstawiająca przebieg Aqua Augusta i miast, do których kanał był podłączony. No, ale od czego jest Google ;)

książek: 2072
DwaSerca | 2014-08-01
Na półkach: Przeczytane, Robert Harris

Historia została przedstawiona ciekawie, ale jakoś mnie nie porwało.

książek: 2928
Koala | 2014-07-12
Na półkach: Przeczytane, Robert Harris

Bardzo ciekawa opowieść.

książek: 280
Andrzej Akowacz | 2014-04-16
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Opowieść o mieście które zostało zasypane popiołem wulkanicznym. Pogrążonym po wsze czasy. Książka opowiada ostanie dni jego mieszkańców. Doskonały rys historyczny, dobrze oddane zwyczaje i duch tamtych czasów. Dużo ciekawostek i wiedzy historycznej. Aż dziw bierze jaka technologia była stosowana w tamtych czasach. Dzisiejsi inżynierowie mogli by się uczyć od tamtych. Nie sądziłem, że cywilizacja nie techniczna może być tak rozwinięta. Książka zawiera też dane i opisy zachowania się wulkanu. Techniczne opisy tych zjawisk. Poza wartością historyczną z książki można wydobyć sporo ciekawej wiedzy. Sama książka posiada nawet wątek kryminalny. Na koniec mamy piękny opis chaosu jaki powoduje wybuchający wulkan i zachowania ludzi w obliczu katastrofy. Bohaterem jest młody inżynier mający piecze nad akweduktem Augusta dostarczającym wody do wielu miast imperium. Wezwany do naprawy uszkodzenia przebywa w tym właśnie czasie w bezpośredniej bliskości góry i jest naocznym świadkiem końca Pompei

książek: 160
Elżbieta | 2015-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2015

Autor wpadł na doskonały pomysł, żeby osią powieści uczynić problemy z akweduktem Aqua Augusta. Przy tej okazji można sporo dowiedzieć się o budowie tych istnych cudów techniki, co nieco o sposobach ich czyszczenia, napraw, czy wreszcie o strukturach urzędniczych, dzięki którym skutecznie nimi zarządzano.
Do tego przy okazji opisywanych problemów z zaopatrzeniem mieszkańców miast w wodę nasuwa się czytelnikowi dość oczywisty wniosek, że wszystkie bogactwa i majątki nic nie znaczą w obliczu wyschniętych źródeł, rzek i studni...
Dobrze przedstawiono też realia dni poprzedzających wybuch Wezuwiusza- zwykły zgiełk, codzienny znój robotników i niewolników, knowania polityków, przygotowania do świąt.
Ponadto podobał mi się sam opis erupcji: plastyczny i budzący grozę.
Pomimo tych zalet w książce ewidentnie brakuje napięcia.
Niewykluczone, że to efekt dość mało rozbudowanego wątku z Korelią- czytelnik nie zdążył się z nią zżyć i jej losy są mu z deczka obojętne, natomiast głównemu...

książek: 320
Sarpedon | 2013-12-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2013

"Rzymskie Chinatown"

Całkiem przyzwoita powieść z wątkiem kryminalnym, do tego świetnie osadzona w realiach antycznego Rzymu. Autor przyparty groźbami procesów sądowych po "Autorze Widmo" przerzucił się na antyk, unikając w ten sposób skojarzeń z postaciami współczesnymi.

Książka nie jest epicką opowieścią, idealnie nadaje się do przeczytania podczas długiej podróży pociągiem albo po pracy. Można ją dosłownie połknąć. Na zainteresowanych starożytnością wywrze jeszcze lepsze wrażenie ze względu na wiarygodne odwzorowanie realiów życia codziennego na rzymskiej prowincji I w. n.e.

Niedosyt pozostawia tylko fakt porzucenia projektu ekranizacji przez Polańskiego. Intryga przypomina tą z niezapomnianego Chinatown, gdyby położyć na nim rękę mistrza może mielibyśmy powtórkę z rozrywki.

zobacz kolejne z 614 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytanie zmienia mózg

Wiele osób potrafi wymienić przynajmniej jedną książkę, która w jakiś sposób wpłynęła na ich życie. Badacze z uniwersytetu Emory w Atlancie stwierdzili, że to uczucie nie jest całkiem nieuzasadnione. Historie, które przeczytaliśmy lub usłyszeliśmy mogą w zauważalny sposób wpłynąć na nasz mózg.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd