Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

19 razy Katherine

Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Seria: Myślnik
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,99 (3620 ocen i 473 opinie) Zobacz oceny
10
279
9
376
8
692
7
973
6
723
5
330
4
122
3
85
2
29
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
An Abundance of Katherines
data wydania
ISBN
9788364481055
liczba stron
304
język
polski
dodała
AMisz

Inne wydania

Colin Singleton gustuje wyłącznie w dziewczętach o imieniu Katherine. A te zawsze go rzucają. Gwoli ścisłości, stało się tak już dziewiętnaście razy. Ten uwielbiający anagramy, zmęczony życiem cudowny dzieciak wyrusza w podróż po Ameryce ze swoim najlepszym przyjacielem Hassanem, wielbicielem reality show Sędzia Judy. Chłopcy mają w kieszeni dziesięć tysięcy dolarów, goni ich krwiożercza dzika...

Colin Singleton gustuje wyłącznie w dziewczętach o imieniu Katherine. A te zawsze go rzucają. Gwoli ścisłości, stało się tak już dziewiętnaście razy. Ten uwielbiający anagramy, zmęczony życiem cudowny dzieciak wyrusza w podróż po Ameryce ze swoim najlepszym przyjacielem Hassanem, wielbicielem reality show Sędzia Judy. Chłopcy mają w kieszeni dziesięć tysięcy dolarów, goni ich krwiożercza dzika świnia, ale za to nie towarzyszy im ani jedna Katherine. Colin rozpoczyna pracę nad Teorematem o Zasadzie Przewidywalności Katherine, za pomocą którego ma nadzieję przepowiedzieć przyszłość każdego związku, pomścić Porzuconych tego świata i w końcu zdobyć tę jedyną. Miłość, przyjaźń oraz martwy austro-węgierski arcyksiążę składają się na prawdziwie wybuchową mieszankę w tej przezabawnej, wielowarstwowej powieści o poszukiwaniu samego siebie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bukowy Las, 2014

źródło okładki: www.bukowylas.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 210
Ath | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane

"Katherine V uważała, że chłopcy są odrażający
Katherine X chciała się tylko przyjaźnić
Katherine XVIII rzuciła go drogą mailową
K-19 złamała mu serce"

Colin Singleton gustuje wyłącznie w dziewczętach o imieniu Katherine. A te zawsze go rzucają. Gwoli ścisłości, stało się tak już dziewiętnaście razy. Ten uwielbiający anagramy, zmęczony życiem cudowny dzieciak wyrusza w podróż po Ameryce ze swoim najlepszym przyjacielem Hassanem, wielbicielem reality show Sędzia Judy. Chłopcy mają w kieszeni dziesięć tysięcy dolarów, goni ich krwiożercza dzika świnia, ale za to nie towarzyszy im ani jedna Katherine. Colin rozpoczyna pracę nad Teorematem o Zasadzie Przewidywalności Katherine, za pomocą którego ma nadzieję przepowiedzieć przyszłość każdego związku, pomścić Porzuconych tego świata i w końcu zdobyć tę jedyną. Miłość, przyjaźń oraz martwy austro-węgierski arcyksiążę składają się na prawdziwie wybuchową mieszankę w tej przezabawnej, wielowarstwowej powieści o poszukiwaniu samego siebie.

Czy wierzycie w przypadki? A może we wszystkim dostrzegacie zaplanowane działanie siły wyższej? Czasami tak jest, że życie nas zaskakuje, jest nieprzewidywalne. Zmienia nasze plany i uczucia, pozostawia otwarte rany. Ale czy zdarzyło się Wam to, aż dziewiętnaście razy? Czy to możemy zaliczyć do przypadku?

"Ludzie winią naturę i los, lecz los jest tylko echem ich charakteru i namiętności, błędów i słabości"

Jestem niecałą dobę po lekturze tej książki i nie mam pojęcia co o niej myśleć. Być może dalej jestem w tym stanie totalnego zagubienia się, ponieważ po części jestem zawiedziona, po części zadowolona, a te uczucia dalej się we mnie mieszają. Czy dostałam to czego się spodziewałam? Zdecydowanie nie. Zatem, czy to co otrzymałam zadowoliło mnie? Zdecydowanie tak. Chociaż jestem totalnie rozbita, z jednej strony smutna, z drugiej zaciekawiona, to patrząc na tę książkę jestem zadowolona. Poznałam i zakończyłam historię Colina w kilka godzin, Green po raz kolejny mnie zaskoczył. Czego chcieć więcej? Ale zacznij może od początku.

Jeden przymiotnik - dziwna. Chyba tylko tak mogę ją opisać. Daje do zastanowienia, ale nie nad fabułą, nie nad własny sobą, ale nad tym czy lektura nam się podobała. Po zakończeniu zaczęłam porównywać 19 razy Katherine do innych powieści Greena. I chociaż zaczęłam już tęsknić za tym światem, chociaż bardzo krótkim, to jednak przywiązałam się do niego. Zostawił mi totalny mętlik w głowie, zawiązał supeł, którego nie potrafię rozwiązać, ale polubiłam ten stan po powieściach takiego pisarza.

"I czuł, że jest zupełnie niewyjątkowy w najlepszy możliwy sposób"

A teraz opiszę Wam moją nową miłość. Panie, ogłaszam oficjalnie, że Augustus należy do Was, a mi oddajcie Colina Singletona! Wszyscy kochamy bohaterów książek Greena, są nieprzewidywanie uroczy, przystojni, oryginalni, kochani, a ich jedyną wadą jest to, iż wybrali życie w książkach. Czy istnieje ktoś niezgadzający się z tym? Jednak tym razem główna postać książki mojego ulubionego autora naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła, zauroczyła i zakręciła w głowie! Może to przez wspólne zainteresowania lub za styl bycia Colina, ale pokochałam go od pierwszych stron.

Być może wiele z Was powie teraz, że ta recenzja nie wniosła nic, nie powiedziałam Wam czego możecie się spodziewać i co otrzymacie. Ale wiecie co? Myślę, że im dłużej będę z tym zwlekać to dalej nie będę wiedzieć co o niej myśleć. A może ona taka jest? Może miała taka być. Wciągnęłam się i to plus tej pozycji, zatraciłam się w fabule, pokochałam bohaterów, koniec mnie rozczarował. I to wszystko co mogę napisać. Bo to jest książka, która dla każdego jest inna. Musimy ją poznać sami, bo chyba tak jak swoje siostry odbiega totalnie od typowych młodzieżówek. I myślę, że mogę przeczytać ją dziewiętnaście razy, zaczynać i kończyć, kochać i nienawidzić, a nigdy nie ustatkuję się co do zdania na temat tej książki

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W poszukiwaniu zera. Matematyczna odyseja do źródła pochodzenia liczb

"Skąd wzięły się cyfry: w jakiej części świata i kiedy ludzie wymyślili owe dziewięć cyfr i zero, które z czasem przekształciły się w liczby rząd...

zgłoś błąd zgłoś błąd