Teufel

Cykl: Komisarz Franz Thiedtke (tom 1)
Wydawnictwo: Oficynka
5,74 (72 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
6
7
14
6
21
5
13
4
5
3
8
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307157
liczba stron
295
język
polski
dodała
Ag2S

Ciało należało do młodej kobiety Sierpień 1939 roku w Gdańsku. Na molo w Glettkau zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Zagadkę jej zabójstwa próbuje rozwikłać komisarz Franz Thiedtke, jednak szybko zostaje odsunięty od śledztwa. Czy porzuci swoją ostatnią sprawę? Czy kobieta na molo będzie rzeczywiście tą, której powinien szukać? W tej historii nic nie jest takie, jak się wydaje. Prawda...

Ciało należało do młodej kobiety

Sierpień 1939 roku w Gdańsku. Na molo w Glettkau zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Zagadkę jej zabójstwa próbuje rozwikłać komisarz Franz Thiedtke, jednak szybko zostaje odsunięty od śledztwa. Czy porzuci swoją ostatnią sprawę? Czy kobieta na molo będzie rzeczywiście tą, której powinien szukać? W tej historii nic nie jest takie, jak się wydaje. Prawda miesza się z fikcją, a rzeczywistość okazuje się zwykłą mistyfikacją...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Oficynka, 2014

źródło okładki: http://oficynka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (177)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 723
MałaPisareczka | 2016-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2016

Wszystko, co związane z Trójmiastem, wchłaniam w siebie niespodziewanie chętnie. Pokochałam Gdańsk, uwielbiam Gdynię i cenię Sopot - i nie jest to żadna tajemnica! Dlatego też kiedy akcja powieści rozgrywa się właśnie tutaj - w miejscu, w którym obecnie mieszkam - z przyjemnością zaczynam lekturę! Tak też właśnie było z Teufelem - pierwszy tomem serii o Franzu Thiedtke, dzięki którym przeniosłam się do Wolnego Miasta Gdańsk.

Jest sierpień. 1939 rok. W wodzie niedaleko mola w Jelitkowie dwójka młodych chłopców odnajduje zimne ciało kobiety. Śledztwo zostaje powierzone wiekowemu już komisarzowi niemieckiemu Franzowie Thiedtke, która ma być jednocześnie jego pożegnalnym śledztwem. Bardzo szybko zwłoki zostają zidentyfikowane przez Lotte Meier - młodą asystentkę martwej już niestety Marianny Walewicz. Jak się szybko okazuje zarówno Marianna, jak i Lotte skrywają niejedną tajemnicę - i to na skalę Polski i Niemiec.

W tej historii nic nie jest takie, jak się na pierwszy rzut oka...

książek: 587
ZapomnianaBiblioteka | 2014-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wolne Miasto Gdańsk, sierpień 1939 r. W wodzie przy molo dwaj chłopcy znajdują zwłoki kobiety. Prowadzenie śledztwa powierzono rutynowanemu policjantowi z długoletnim stażem, komisarzowi Franzowi Thiedtke. To jego ostatnia sprawa, niebawem ma odejść na zasłużoną emeryturę. Identyfikacji dokonuje młoda asystentka policyjna, Lotte Meier. Stan zachowania ciała utrudnia rozpoznanie. Niemka spostrzega jednak znajomy medalion na szyi denatki. Wg niej ofiara to Marianna Walewicz, Polka pochodząca z zamożnej gdańskiej rodziny, dawna pracodawczyni panny Meier.

Wkrótce komisarz Thiedtke zostaje odsunięty od sprawy, a policja polityczna zamyka śledztwo. Thiedtke nie może się z tym pogodzić. Przecież raport z sekcji zwłok wskazuje, że kobieta została zamordowana przed wrzuceniem do wody. Również Lotte Meier wbrew zakazom przełożonych próbuje wyjaśnić prawdę. Zwraca się z prośbą o pomoc do starego komisarza. Okazuje się, że tylko jemu może zaufać.

Więcej...

książek: 473
wasilka | 2016-04-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 kwietnia 2016

Ostatni tydzień sierpnia 1939 roku. Pogoda w Polsce sprzyja spędzaniu wolnego czasu w promieniach słońca. Ci, którzy mogą jadą na plażę, spacerują, wypełniają gwarem kawiarniane ogródki. W tle rozgrywają się wydarzenia, które już za chwilę zmienią historię świata. Wyczuwa się ogólne podniecenie, rozgorączkowanie i nastrój niepewności. Życie toczy się po wyznaczonych torach, choć wojna wisi w powietrzu.

Izabela Żukowska - autorka kryminałów historycznych, od lat związana z Polskim Radiem jest autorką cyklu powieściowego o komisarzu Franzu Thiedtke. Kryminał retro "Teufel" to pierwsza część serii, której akcja rozgrywa się w latach II wojny światowej.

W morskiej wodzie nabrzeża Glettkau (obecnie nadmorska dzielnica Gdańska) dwóch chłopców znajduje zmasakrowane zwłoki kobiety. Na miejscu zjawia się komisarz Franz Thiedtke z policji kryminalnej, który stara się ustalić przebieg wypadków. Zanim zdoła ustalić cokolwiek na molo zjawia się oficer policji politycznej wraz z asystentką...

książek: 302
Anna | 2016-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2016

Za moich młodych czasów było takie określenie: "za mało cukru w cukrze". I tak też jest z książką Izabeli Żukowskiej "Teufel". Nie mam pojęcia dlaczego ktoś sklasyfikował tą powieść jako kryminał historyczny, gdyż kryminału w nim jak na lekarstwo. Dużo bardziej pasowało by określenie powieść sensacyjno-obyczajowa z wątkiem romantycznym.

Zdecydowanie na plus muszę zaliczyć autorce umiejętność opisywania Gdańska, Gdynii i Sopotu, ich architektury i rozmieszczenia, znajomości nazwy ulic oraz to, jakie sklepy tudzież lokale znajdowały się na danej ulicy. Próba zarysowania atmosfery społecznej czasu tuż przed wybuchem II wojny światowej też w pewnym sensie się autorce udała.

Ale już odwzorowanie historyczne nie do końca. Wolne Miasto Gdańsk, gdyż taką nazwę nosiło autonomiczne miasto-państwo tamtego okresu, było miastem w którym zdecydowaną większość stanowiła ludność niemiecka. Oczywiście istniała też ludność polska oraz żydowska, lecz w porównaniu z ludnością niemiecką w niektórych...

książek: 656
LadyBoleyn | 2011-08-08
Przeczytana: 02 sierpnia 2011

Uwielbiam, kiedy oczami wyobraźni widzę ten błysk w oczach bohatera, który poznaje rozwiązanie zagadki dokładnie wtedy, gdy najmniej się tego spodziewa. Lubię obserwować irracjonalne działania postaci, które postępują według własnych zasad, lecz zarazem słuchając słów innych. Wreszcie, mam słabość do cichych zbrodni, które przesycone są milczeniem i tajemnicą, której nie można dojrzeć nawet za pomocą lupy. I kiedy tak nagle pojawia się śmierć z ostrą kosą w dłoni w powietrzu można wyczuć lekką woń spokoju, przez który przedziera się donośny, ale niedosłyszalny, krzyk. „Teufel” Izabeli Żukowskiej to właśnie lektura, w której istnieje wiele niespodzianek, wychodzących w trakcie dochodzenia, które zdecydowanie jest zbyt krótkie i zbyt proste, aby je rozwiązać.

Akcja debiutanckiej powieści Izabeli Żukowskiej rozgrywa się w roku 1939 na terenach Wolnego Miasta Gdańsk, o które zaciekle walczy zarówno strona polska, jak i niemiecka. Przy molo w Glettkau, zwane również Jelitkowo, dwaj...

książek: 464
UpiornyGroszek | 2011-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czasy wojenne, czy to w literaturze czy w kinematografii, od zawsze przyciągały moją uwagę- a to nastrojowością, a to specyfiką danych lat, a to wspaniałymi i niejednokrotnie wzruszającymi historiami. Do sięgnięcia po „Teufel” pióra Izabeli Żukowskiej zachęcił mnie właśnie okres, w którym pisarka zdecydowała się umieścić swoją historię. A zatem- zapraszam Was do Gdańska roku 1939.

Trudno przypasować „Teufel” do jednego gatunku literackiego. Fabuła mogłaby wskazywać na kryminał- jednakże nie czekamy do ostatniej strony z nieodgadnionym pytaniem kto jest czynnikiem sprawczym zaistnienia takich czy innych zwłok. Czy więc powieść obyczajowa? Ani to, ani to- pozostanę przy zdaniu, że powieści Żukowskiej nie da się jasno zaklasyfikować, autorka miesza gatunki, tworząc w rezultacie naprawdę przyjemny twór.

Na pochwałę zasługują kreacje bohaterów- przemyślane portrety psychologiczne, wiarygodne charaktery i niewyidealizowane temperamenty. Postacie budzą sympatię jak Lotte, swoisty podziw...

książek: 410
Bilbo | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 06 listopada 2014

Książkę kupiłam ze względu na autorkę, którą bardzo lubię jako "panią z radia". "Teufel" musiał trochę poczekać w kolejce do czytania, ale w końcu się doczekał.
Mam mieszane uczucia. Początek książki bardzo mi się dłużył. Odzwyczaiłam się od takiej prozy, w której każde nowe wydarzenie jest pretekstem do snucia opowieści na inny temat. Akcja powieści obejmuje zaledwie kilka dni i właściwie wydarzenia można by opisać w kilku zdaniach. Tymczasem otrzymujemy powieść, która korzeniami sięga kilkadziesięciu lat wstecz. Im bliżej końca, tym lektura sprawiała mi coraz więcej przyjemności, choć zachwycona nie jestem. Ale rzecz sama w sobie - ciekawa.

książek: 1634
Book-erka | 2012-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kilka miesięcy temu Agnieszka Hofmann, tłumaczka z j. niemieckiego i autorka świetnego bloga „Krimifantamania”, mówiła w wywiadzie dla portalu Zbrodnia w Bibliotece: „Niemcy kochają szufladkować, stąd też niesamowita popularność tak zwanych kryminałów regionalnych: literaturę kryminalną porządkuje się ostatnio wedle regionów: mamy więc kryminały nadbałtyckie, bawarskie, berlińskie, ba, każda najmniejsza mieścina ma ambicje posiadania własnego błyskotliwego detektywa na miarę Wallandera”[1]. Zdaje się, że nie jest to trend wyłącznie niemiecki. Również polskie miasta: Wrocław, Lublin czy Gdańsk, doczekały się swoich rzeczników w osobie: Marka Krajewskiego (m.in. „Śmierć w Breslau”), Marcina Wrońskiego (m.in. „Morderstwo pod cenzurą”), Piotra Rowickiego („Fatum”) czy Piotra Schmandta („Gdański depozyt”). Do grona apologetów „Wenecji Północy” należy także z pewnością Izabela Żukowska, autorka książki „Teufel”. Nie da się pisać o tej publikacji bez wzmianki o jeszcze jednej,...

książek: 105
Sylwia Sulikowska | 2018-08-18
Na półkach: Przeczytane

"Teufel" Izabeli Żukowskiej to kryminał retro. To modna w ostatnich latach odmiana, która przyciąga rzesze nowych fanów i nowych autorów. Żukowska w branży nie jest nowa i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak pisać, aby pisać interesująco.
"Teufel" ukazał się niedawno nakładem wydawnictwa Oficynka, ale nie jest to pozycja nowa w dorobku pisarki, bowiem pierwszy raz ukazała się w roku 2010. Dzisiaj jednak, dzięki uprzejmości Oficynki, mamy możliwość po raz drugi spotkać się z powieścią.

Jeśli chodzi o mocne strony powieści, to na pewno muszę wspomnieć o tym, jak wiele badań i analiz musiała przeprowadzić autorka, aby "Teufel" mógł dojść do skutku. Wolne Miasto Gdańsk jawi nam się w powieści dokładnie takie, jakie musieli je oglądać jego ówcześni mieszkańcy. Wszystkie nazwy własne, które zostały zmienione na niemieckojęzyczne, w takiej właśnie wersji figurują w powieści. Chwilami wydawało mi się tego realizmu epoki aż nadto, ale musiało to wynikać z mojej nabytej niechęci do...

książek: 154

"Teufel" Izabeli Żukowskiej to kryminał retro. To modna w ostatnich latach odmiana, która przyciąga rzesze nowych fanów i nowych autorów. Żukowska w branży nie jest nowa i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak pisać, aby pisać interesująco.
"Teufel" ukazał się niedawno nakładem wydawnictwa Oficynka, ale nie jest to pozycja nowa w dorobku pisarki, bowiem pierwszy raz ukazała się w roku 2010. Dzisiaj jednak, dzięki uprzejmości Oficynki, mamy możliwość po raz drugi spotkać się z powieścią.

Jeśli chodzi o mocne strony powieści, to na pewno muszę wspomnieć o tym, jak wiele badań i analiz musiała przeprowadzić autorka, aby "Teufel" mógł dojść do skutku. Wolne Miasto Gdańsk jawi nam się w powieści dokładnie takie, jakie musieli je oglądać jego ówcześni mieszkańcy. Wszystkie nazwy własne, które zostały zmienione na niemieckojęzyczne, w takiej właśnie wersji figurują w powieści. Chwilami wydawało mi się tego realizmu epoki aż nadto, ale musiało to wynikać z mojej nabytej niechęci do...

zobacz kolejne z 167 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd