Szeptucha

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,43 (305 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
22
8
36
7
95
6
58
5
35
4
14
3
14
2
6
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377791912
liczba stron
336
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

W zagubionych wśród nadbiebrzańskich bagien Waniuszkach modlitwą i ziołami leczy stara Oleszczukowa. Kiedy niespodziewanie umiera, wieś oczekuje od jej wnuczki Oleny, że będzie kontynuowała rodzinną tradycję. Olena rezygnuje z marzeń o studiach medycznych i zostaje wioskową szeptuchą. Życie w Waniuszkach wciąż jeszcze opiera się na niewzruszonym fundamencie zasad, tradycji i Słowa Bożego....

W zagubionych wśród nadbiebrzańskich bagien Waniuszkach modlitwą i ziołami leczy stara Oleszczukowa. Kiedy niespodziewanie umiera, wieś oczekuje od jej wnuczki Oleny, że będzie kontynuowała rodzinną tradycję. Olena rezygnuje z marzeń o studiach medycznych i zostaje wioskową szeptuchą.

Życie w Waniuszkach wciąż jeszcze opiera się na niewzruszonym fundamencie zasad, tradycji i Słowa Bożego. Wszystko ma tam swój ład, ludzie czynią to, co do nich należy, każdy wie, gdzie jest jego miejsce. Jednak nawet i do Waniuszek nieuchronnie nadciąga nowe.
Legenda o tajemniczym pustelniku, który na uroczysku Łojmy zbierał popsute lalki i przybijał je do drzew, sprowadza do Waniuszek znanego filmowca z Warszawy, Alka Litwina. Olena pomaga mu odnaleźć ślady zagadkowego samotnika, uważanego przez okoliczną ludność za świętego. Choć szeptucha i reżyser żyją w dwóch zupełnie odmiennych światach, wspólne poszukiwania zbliżają ich do siebie. Olena znajduje w Alku przyjaciela i powiernika, z którym może się podzielić sekretami swojej sztuki lekarskiej i najskrytszymi myślami. Po raz pierwszy w życiu nie czuje się samotna…

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (718)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 892
Jolanta | 2018-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2018

Z dużym sentymentem przeczytałam tę książkę. Może dlatego, że Podlasie nie jest mi obce. Od 20 lat od wiosny do jesieni, z małymi przerwami, przebywam w położonej nad Narwią, małej wiosce niedaleko Hajnówki. Znam jej mieszkańców, historie ich życia, osobliwe tradycje. To na przestrzeni wielu lat zmienia się, ale tajemnicze zwyczaje i dawne wierzenia jeszcze się zachowały. A "szeptuchy" wciąż istnieją. Nie potrzebują jednak, tak jak kiedyś, milczenia i samotności. "Szeptucha to taka kobieta, która potrafi zamówić chorobę, odczynić urok i leczyć ziołami."
Udało się autorce pokazać w skrócie w tej opowieści historyczną, burzliwą prawdę o Podlasiu, a dodatkowo wpleść z dużą fantazją, magią i elementami humoru wątek fikcyjny związany z życiem głównej bohaterki w czasach współczesnych.
To wciągająca historia z opisami niezwykłego krajobrazu Podlasia i jego mieszkańców. Historia i współczesność.

książek: 2759
Koronczarka | 2018-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2018

Piękna opowieść, której głównym bohaterem jest Podlasie. Tytułowa Szeptucha jest tylko jego częścią tak jak i inni bohaterowie. Książka utrzymana jest w konwencji "Konopielki" Redlińskiego, a trochę przypomina film Bromskiego "U Pana Boga za piecem". Nowoczesność powoli wkrada się w podlaski świat, miastowi burzą odwieczną harmonię, wypaczają sensy życia, gonią za historiami, które na wieki powinna otaczać tajemnica, i robią z nich towar do sprzedania. A miłość też już nie jest taka, jak powinna być.

książek: 13249
Perzka | 2014-06-30
Przeczytana: 27 czerwca 2014

Tajemnicze puszcze, bagna, łąki i pola, a wśród nich rozrzucone urokliwe wioski i kresowe miasteczka, gdzie czas jakby się zatrzymał. Właśnie tutaj we wsi Wianuszki mieszkała szeptucha Oleszczukowa.
Kiedy lekarz nie widział ratunku, a ksiądz nie wiedział jak pomóc, pacjenci zwracali się do Oleszczukowej babcinki, bo była ostatnia deska ratunku. Leczyła modlitwą i naturalnymi sposobami.

„Zapach dymu z ziół i szept babci. Pomóż i ocal tego tu sługę Bożego od niemocy, zawiści, zazdrości. Zdejmij z niego choroby, guzy, narośle...”

Oleszczukowa wierzyła, że „Bóg obdarzył ją szczególną łaska” podobnie jak kiedyś jej babkę i matkę.

Narratorem w książce jest Hania Oleszczuk zwana Olesią którą wychowywała babcia, szeptucha . Olesia pomagała babci. Zbierała zioła, łowiła w stawie pijawki. Pewnego dnia dziewczynka podając jednemu z pacjentów kubek zimnej wody poczuła zimny prąd i ujrzała rychłą śmierć pana Iwasiuka. Przerażona opowiedziała o tym babci, która uspokoiła dziewczynkę, że nikt...

książek: 515
Pola | 2016-06-03
Na półkach: Przeczytane

Akcja „Szeptuchy” rozgrywa się w małej wsi na Podlasiu. Tam czas zatrzymał się w miejscu i wszystko toczy się swoim, innym rytmem. Mieszkańcy bardzo kultywują tradycje, są bogobojni, a jednocześnie wierzą w przepowiednie i zabobony.
We wsi żyła stara Oleszczukowa, która była znachorką leczącą ludzi ziołami, odczyniała uroku, zamawiała choroby. Po jej śmierci wszyscy mieszkańcy oczekują, że jej wnuczka będzie kontynuowała dzieło.
Olena rezygnuje z marzeń o studiach medycznych i zostaje nową szeptuchą. Czuje się bardzo samotna, ma tylko swoich pacjentów.
Wszystko zmienia się gdy do wsi przybywa z Warszawy reżyser Alek Litwin, który chce poznać prawdę na temat legendy o pustelniku.
Jest to powieść obyczajowa, raczej folklorystyczna. Myślę, że tylko na Podlasiu można osadzić takie realia.
W książce odkrywamy historie różnych ludzi, które to skłaniają nas do refleksji nad życiem. Ludzie, którzy wzbudzają w czytelniku emocje, od wielkiej sympatii do nawet złości. Podlasie opisane jest...

książek: 4915
Książkowo_czyta | 2014-05-21
Przeczytana: 19 maja 2014

Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu MG za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Autorka ma w swoim dorobku literackim kilkanaście tytułów. Jeśli chodzi jednak o mnie to niniejsza powieść jest moją pierwszą stycznością z twórczością Pani Iwony Menzel.

Wraz z autorką przenosimy się na Podlasie do maleńkiej sennej wioski o nazwie Waniuszki, gdzie wraz ze swoją wnuczą żyje niejaka Oleszczukowa, która posiada nietuzinkową umiejętność leczenia ziołami oraz modlitwą.
Gdy staruszka umiera mieszkańcy Waniuszek bardzo liczą na to, iż jej wnuczka Helena zwana we wsi Olesią przejmie schedę po babci...

Dziewczyna, która już wcześniej stopniowo uzmysławia sobie, że najprawdopodobniej również posiada ów dar początkowo bardzo się przed tym broni... Jednakże przeznaczenia nie sposób oszukać...

W opowieści przyglądamy się życiu mieszkańców Waniuszek, ich rozterkom, smutkom i radościom. A także przywiązaniu do tradycji, która niestety staje się niekiedy rzec by można towarem mocno...

książek: 61
Panna_Wodna | 2018-12-23
Na półkach: Dla koneserów, Przeczytane

Zamawianie, ozdrowieńcze szepty, przesądy i legendy. Zioła, modlitwa i dar. Podlaska wieś, która żyje niezmienionym rytmem, utartym od lat.

„Ciotka poprawiła się na stołeczku. Musiało być jej niewygodnie, bo zydelek malutki i jej opięty spódnicą zad spływał po obu jego stronach.
- Ty wiesz, jak my cię z wujkiem kochamy - zagaiła.
Wiedziałam. Szczególnie wujek. Tak mnie kochał, że aż mu z tej miłości kutas ze spodni wyskakiwał.”
I tak na co drugiej stronie.

Z wulgaryzmami i dosadnością trzeba ostrożnie, zwłaszcza w książkach. Cienka jest bowiem granica, która oddziela soczysty język od prostackiego. Ta historia ma się nijak do przywołanej „Konopielki”, bo ta - owszem - unurzana była w naturaliźmie po łokcie, ale nie tym spod budki z piwem. Nic mi się tu nie kleiło ze światem, który spodziewałam się znaleźć i posmakować. Szukam dalej.

książek: 855
kama100 | 2017-10-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2017

Całkiem fajnie się czytało. Sielskie klimaty, podlaska wieś, w której czas się zatrzymał i życie płynie własnym rytmem. Na tej właśnie wsi spotykamy Olenę - miejscową szeptuchę, obdarzoną darem rozpoznania chorób i leczenia ziołami. Poznajemy jej rozterki, marzenia, ale również stare, polskie tradycje i legendy oraz zapomniane i tajemnicze miejsca....

książek: 1313
koliber | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 sierpnia 2014

Waniuszki dla letników z wielkiego miasta to wieś sielska, anielska. Natura nie do końca tknięta ręką współczesnej cywilizacji, urzekające przydrożne kapliczki, drewniane chaty o pięknie rzeźbionych gontach, oplecione powojem płoty i inne folklorystyczne atrakcje nierzadko w postaci ludzkich „dziwolągów”. Jak na przykład szeptucha - człowiek do zadań specjalnych, wyróżniona przez Stwórcę niezwykłym darem uzdrawiania, czy jasnowidzenia. Swoje „sesje” lecznicze zawsze wspiera modlitwą i prośbą do Boga.

„Pomóż i ocal tego tu sługę Bożego od niemocy, zawiści i zazdrości. Zdejmij z niego choroby, guzy i narośle, aby mógł znowu swoimi rękami pracować, na własnych nogach chodzić, ustami swymi Cię chwalić. Pomóż i ocal, zabierz cierpienie, żeby sługa Twój mógł żyć na Twoją chwałę. Bądź wola Twoja, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.” (s.7)

Waniuszki dla miejscowych to ciężka praca na roli i trudy codziennego życia spięte klamrą wierzeń, zwyczajów i obyczajów przekazywanych z dziada...

książek: 354
eMka_Bezunia | 2017-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2017

O samej szeptunce to tutaj raczej niewiele znajdziemy, razem wziąwszy wszystkich stron to może tak ze 100.
Jest tutaj za to dużo o życiu pewnej wsi…
Właściwie tytuł tej książki powinien być troszkę inny… np. „ Życie w Waniuszkach - od kiedyś przez wtedy do teraz i wstecz…” ( tytuł a właściwie część tytułu zapożyczyłam z książki pana M. Szczygielskiego – „Arka czasu”). I to by było najwłaściwsze określenie …
Dużo tam historii różnych ludzi. Często w historię jednej rodziny wplatana jest następna historia kolejnej, potem powrót do teraźniejszości i za chwilkę znowu skok do przeszłości. Za duża mieszanina tych osób, za dużo i za blisko siebie tych skoków w czasie - przeszkadzało mi to, bo w pewnym momencie straciłam rachubę czasu – pewna, że od śmierci babci naszej tytułowej szeptunki minęło zaledwie parę miesięcy ( może z siedem – osiem ) zdziwiłam się niezmiernie kiedy okazało się w pewnym momencie, że to już ponad rok a może i więcej !!!

Na duży plus zasługuje gwara podlaska...

książek: 731
Olena | 2016-05-24
Na półkach: Przeczytane, Inne
Przeczytana: 24 maja 2016

Któż by nie chciał pewnego dnia rzucić wszystko i wyjechać na Mazury czy w Bieszczady? Autorka „Szeptuchy” proponuje dla odmiany obrać kierunek na północno-wschodnią część Polski. Kiedy wczasy w Egipcie, Tajlandii lub Indiach powoli wychodzą z mody, równie ekstremalnych przeżyć może dostarczyć pobyt na Podlasiu. Jednak życie na głębokiej prowincji wcale nie wygląda tak sielankowo, jak to prezentują foldery gospodarstw agroturystycznych. Piękne krajobrazy, dzika przyroda, ludzie żyjący po Bożemu, w zgodzie z tradycją – nie dajmy się zwieść pozorom. Nawet w urokliwej okolicy znajdują się miejsca, w których straszy, a makabryczne legendy krążące wśród miejscowych dodatkowo podsycają atmosferę niepokoju.

Fabuła powieści została osnuta wokół dziewczyny obdarzonej niecodziennym „darem”. Główna bohaterka, Olesia, zamiast wyjechać do miasta na studia medyczne postanawia iść w ślady babci i zostaje lokalną zielarką – szeptuchą. Ziołolecznictwo nie ma dla niej tajemnic, potrafi również...

zobacz kolejne z 708 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd