Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czesałam ciepłe króliki. Rozmowa z Alicją Gawlikowską-Świerczyńską

Seria: Bez Pośpiechu
Wydawnictwo: Czarne
7,47 (695 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
84
8
220
7
225
6
87
5
25
4
9
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375365627
liczba stron
152
język
polski
dodała
Ag2S

Rozmowa o fenomenalnym optymizmie. W każdych warunkach, także w obozie koncentracyjnym. O tym, że człowiek umie przetrwać bardzo wiele i że do końca może pozostać młody. Alicja Gawlikowska-Świerczyńska – lekarka, była więźniarka obozu w Ravensbrück – w wieku dziewięćdziesięciu dwóch lat opowiada o swoim życiu. To niezwykły dokument, a zarazem porywająca opowieść o życiu kobiety silnej,...

Rozmowa o fenomenalnym optymizmie. W każdych warunkach, także w obozie koncentracyjnym. O tym, że człowiek umie przetrwać bardzo wiele i że do końca może pozostać młody. Alicja Gawlikowska-Świerczyńska – lekarka, była więźniarka obozu w Ravensbrück – w wieku dziewięćdziesięciu dwóch lat opowiada o swoim życiu. To niezwykły dokument, a zarazem porywająca opowieść o życiu kobiety silnej, odważnej i niezależnej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2014

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 688
Ola | 2017-05-05
Przeczytana: 30 kwietnia 2017

Książka mnie do siebie przyciągała przez dość długi czas. Przemknęła mi gdzieś na portalu o książkach, później widziałam ją w parku w ręce nastolatki a następnie w autobusie czytaną przez około 20-letnią dziewczynę. Przyjrzałam się więc okładce i już na samym początku zaintrygował mnie tytuł. Niedługo potem książka trafiła w moje ręce.
Książka jest przede wszystkim bardzo budująca i podnosząca na duchu. Nie musiałam na szczęście czekać do końca powieści aby poznać znaczenie tytułu. Może nie zgodzę się ze wszystkimi poglądami na życie jakie przedstawia bohaterka ale jestem jeszcze dość młoda, nie przeżyłam też tego co ona i może na koniec zweryfikuje swoje podejście.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta

Książka przyjemna i fajna, ale "Był sobie pies" zdecydowanie lepsza. Mimo wszystko warta przeczytania.

zgłoś błąd zgłoś błąd