Krótka historia niczego. Kryminał filozoficzny

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,13 (30 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
6
7
11
6
7
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377054130
liczba stron
376
język
polski
dodała
jagarkar

Czy da się rozwikłać zagadkę istnienia? Pośród wszystkich tajemnic, z jakimi mierzyła się ludzkość, najbardziej nieprzenikniona pozostaje tajemnica istnienia. Dlaczego w ogóle istnieje wszechświat i dlaczego jesteśmy jego częścią? Dlaczego istnieje raczej „coś” niż „nic”? Autor wciela się w rolę prywatnego detektywa, odkrywając nowe, często zaskakujące poglądy dotyczące tajemnicy istnienia....

Czy da się rozwikłać zagadkę istnienia?
Pośród wszystkich tajemnic, z jakimi mierzyła się ludzkość, najbardziej nieprzenikniona pozostaje tajemnica istnienia. Dlaczego w ogóle istnieje wszechświat i dlaczego jesteśmy jego częścią? Dlaczego istnieje raczej „coś” niż „nic”? Autor wciela się w rolę prywatnego detektywa, odkrywając nowe, często zaskakujące poglądy dotyczące tajemnicy istnienia. Swoje poszukiwania rozpoczyna się od głównych podejrzanych: Boga i Wielkiego Wybuchu. Ale w miarę jak przesłuchuje znamienitą i dość barwną grupę świadków – w tym laureata Nagrody Nobla z fizyki Stevena Weinberga, teologa Richarda Swinburne’a, matematyka Rogera Penrose’a, a nawet powieściopisarza Johna Updike’a – lista podejrzanych zaczyna się wydłużać. Opisując swe nierzadko zabawne spotkania z ekscentrycznymi myślicielami, doskonale wyjaśnia kluczowe pojęcia ważne dla dochodzenia w sprawie zagadki istnienia: czas, nieskończoność, świadomość, multiświat, metafizyczna natura Boga oraz możliwość istnienia absolutnej nicości.
Zabawne połączenie fizyki i teologii, filozofii i matematyki, a także książki reporterskiej i podróżniczej, które rzuca nowe światło na dyskusję pomiędzy naukowymi racjonalistami a religijnymi wyznawcami na temat pochodzenia kosmosu oraz nas samych.
Jedna z 10 najlepszych książek roku 2012 według „New York Timesa”

Jim Holt to wieloletni współpracownik „New Yorkera”, w którym pisał między innymi o teorii strun, czasie, nieskończoności, liczbach i prawdzie.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy PWN, 2014

źródło okładki: http://www.dwpwn.pl/produkty/839/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 532
Jacek | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2017

Autor stara się odpowiedzieć na pytanie "dlaczego istnieje raczej coś niż nic?". W tym celu spotyka się z najróżniejszymi ludźmi: filozofem, matematykiem, fizykiem, teologiem czy pisarzem. Odpowiedzi oczywiście nie udaje się znaleźć, chociaż autor przedstawia pod koniec pewną teorię - dość ciekawą, chociaż niezbyt przekonującą. Przy okazji snuje też rozważanie na inne, bardzo luźno związane tematy.

Książka bardzo lekko napisana, wręcz rozrywkowa. Autor często więcej miejsca przeznacza na opowiadanie, jak się umówił ze swoim rozmówcą na spotkanie, gdzie się spotkali i co jedli, niż na zreferowanie jego poglądów. Taki zwyczaj jest bardzo irytujący w książkach naukowych, ale tutaj stanowi część konwencji i moim zdaniem aż tak bardzo nie przeszkadza. Zwłaszcza, że książka najwyraźniej jest kierowana do szerszego grona czytelników, a zwłaszcza do młodzieży. Wskazuje na to również fakt, że nie oczekuje się praktycznie żadnej wiedzy wstępnej, wszystko jest wyłuszczane od podstaw. Mimo to nawet czytelnik obeznany z tematem powinien znaleźć tu coś nowego dla siebie, a to dzięki temu, że temat ujęty jest z tak wielu różnych punktów widzenia - specjalista od filozofii może nie znać się na współczesnej fizyce, a matematyk może nie wiedzieć za dużo o teologii.

Zdecydowanie najsłabszym punktem książki w tym wydaniu jest tłumaczenie. Rozumiem, że tłumacz nie jest specjalistą we wszystkich dziedzinach, których dotyczy ta książka, ale w takich przypadkach terminy fachowe musi gdzieś sprawdzić, zwłaszcza pisząc do młodzieży, która nie ma możliwości wychwycić błędu i całe życie będzie myśleć, że Newton wynalazł kalkulator (a nie rachunek różniczkowy i całkowy, po angielsku "calculus"). Do tego jeszcze dochodzą zwykłe błędy językowe, jak "nic istnieje" zamiast "nic nie istnieje".

Książkę polecam jako mądrą rozrywkę na wakację i czekam niecierpliwie na ukazanie się nowego polskiego wydania, z poprawionym tłumaczeniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślepnąc od świateł

Żulczyk w formie. Nie ma tu dobrych postaci, nie ma tu piękna, jest brudna, zła Warszawa, i żyjący w niej brudni źli ludzie, zajmujący się brudnymi i...

zgłoś błąd zgłoś błąd