Niech ci się coś pięknego przyśni

Tłumaczenie: Joanna Ugniewska
Wydawnictwo: W.A.B.
6,29 (146 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
12
7
33
6
46
5
24
4
10
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fai bei sogni
data wydania
ISBN
9788328009158
liczba stron
224
słowa kluczowe
literatura włoska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Najlepiej sprzedająca się książka w 2012 roku we Włoszech! Niech ci się coś pięknego przyśni sprzedała się w ponadmilionowym nakładzie. Historia chłopca, który by zapomnieć o żalu, postanowił oszukać siebie i świat. Matka Massima zmarła, gdy chłopiec miał dziewięć lat. Mieszkając z ojcem, który go nie rozumiał i z nianią, która nie potrafiła okazać mu żadnych uczuć, chłopiec musiał uciekać w...

Najlepiej sprzedająca się książka w 2012 roku we Włoszech!
Niech ci się coś pięknego przyśni sprzedała się w ponadmilionowym nakładzie.

Historia chłopca, który by zapomnieć o żalu, postanowił oszukać siebie i świat.
Matka Massima zmarła, gdy chłopiec miał dziewięć lat. Mieszkając z ojcem, który go nie rozumiał i z nianią, która nie potrafiła okazać mu żadnych uczuć, chłopiec musiał uciekać w dziecięcą wyobraźnię. Świat pełen złudzeń wydawał mu się najlepszym schronieniem przed nieprzyjazną rzeczywistością.

Poruszająca, zaskakująca i bajecznie napisana autobiograficzna powieść jednego z najpopularniejszych włoskich dziennikarzy, Massima Gramelliniego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2014

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 31
Pozeraczkaksiazek | 2017-07-15
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

"Ce n'est rien de mourir. C'est affreux de ne pas vivre.
Umierać to nic; straszne jest nie żyć"

Ta książka bardzo mnie poruszyła. Podczas czytania musiałam ją parę razy odłożyć na bok i odetchnąć, by po prostu pomyśleć. Cała ta historia dostarczyła mi bardzo dużo wrażeń i emocji. Przez to, że wiedziałam, że ta książka jest zarazem autobiografią bardzo mocno przejmowałam się losami głównego bohatera. Były fragmenty, gdzie się wzruszyłam, ale częściej pojawiały się takie, przez które popadałam w nostalgiczny nastrój i użalałam się nad sytuacją bohatera. Końcówka książki kompletnie mnie zaskoczyła. Obstawiałam różne możliwości zakończenia tej opowieści, jednak to co się wydarzyło na końcu całkowicie mną wstrząsnęło. Pamiętam, że po przeczytaniu ostatniej strony siedziałam jeszcze z książką w ręce i kiwałam niedowierzająco głową. Przede wszystkim nie mogłam pojąć, że to już koniec opowieści.
Styl pisania Gramelliniego jest bardzo przyjemny w czytaniu. Podobały mi się te fragmenty w książce, gdzie autor opisywał swoje uczucia. Massima poznajemy już jako małe dziecko, parę dni przed tragedią, która zostawia ślad w jego sercu na całe życie. Widoczna jest jego frustracja i lęk, który towarzyszy mu przez wiele lat. Czytając - przeżywałam razem z nim.

Łzy leciały mi same podczas czytania.

"Niektóre pytania budziły we mnie lęk. Ale chyba jednak bardziej przerażały mnie odpowiedzi."

Zapraszam do mnie http://wer-pozeraczkaksiazek.blogspot.com :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lincoln w Bardo

Czarujące, czarujące to jest dobry przymiotnik, czarujące dziwactwo, dziwactwo to jest dobry rzeczownik. Miałem zupełnie inną wizję tej książki, przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd