Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedz, módl się, kochaj

Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
5,7 (5966 ocen i 694 opinie) Zobacz oceny
10
178
9
329
8
525
7
1 156
6
1 250
5
1 087
4
425
3
570
2
167
1
279
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eat, Pray, Love: One Woman's Search for Everything Across Italy, India and Indonesia
data wydania
ISBN
9788375100747
liczba stron
484
język
polski

Inne wydania

Elizabeth Gilbert przed trzydziestką miała wszystko, o czym powinna marzyć nowoczesna kobieta: męża, dom za miastem, dobrą pracę. Mimo to nie była ani szczęśliwa, ani spełniona. Przeżyła rozwód, ciężką depresję i nieszczęśliwą miłość. A potem zaczęła szukać siebie na nowo.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2013

źródło okładki: zdjęcie autorskie

książek: 633
chocobuum | 2010-10-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2010

Zachęcona wieloma pochlebnymi opiniami w prasie i w mediach pomyślałam, że z pewnością sięgną po "Jedz, módl się, kochaj". W trakcie poszukiwań w kołobrzeskiej księgarni wpadłam na nią i choć szukałam innej pozycji, zdecydowałam się ją kupić. Zauroczyła mnie wspaniała okładka, dobre wydanie i oczywiście zapach nowej książki. Czyta się bardzo wygodnie, do tego nie zauważyłam żadnego błędu logistycznego, ani gramatycznego, co jednak czasem się zdarza. Już sam wstęp zaciekawił mnie, przygotował na szczerą opowieść. Zaczęłam czytać.
Z początku było ciężko. Zdziwiła mnie mała liczba dialogów, wiele wywodów, trafnych porównań. W tym momencie przytoczę kawałek fabuły : "Jedz, módl się, kochaj" opowiada o kobiecie, która miała męża, duży dom, pracę i paczkę zaufanych przyjaciół. Nie była jednak spełniona w tym co robi, po prostu nie była szczęśliwa. W pewnym momencie uznała, że wyjedzie do trzech państw - Italii, w poszukiwaniu przyjemności, Indii w poszukiwaniu pobożności i do Indonezji w poszukiwaniu równowagi.
Przyznam, że w niektórych momentach było mi naprawdę ciężko. Przerywałam czytanie, odpoczywałam, piłam kawę, aż w końcu wracałam do lektury. Najbardziej podobał mi się pierwszy rozdział, mówiący o podróży do Włoch (z pewnością ze względu właśnie na to państwo). Autorka świetnie opisywała okolicę, ludzi oraz potrawy, na których opisy, aż sama miałam ochotę wstąpić do włoskiej restauracji. Prócz tego umieściła wiele opisów własnego samopoczucia, zmian, które odczuwała oraz uczuć do innych ludzi. Dobrze wmontowane włoskie zwroty, ładnie komponowały się z resztą tekstu. Rozdział aż tak mną zawładnął, że zaznaczałam zgiętym rogiem strony, swoje ulubione momenty, które moim zdaniem warto by zapamiętać. Drugi rozdział, dotyczący podróży do Indii, był zdecydowanie najcięższym i najbardziej bogatym w opisy rozdziałem książki. Żałowałam, że ograniczał się tylko do opisu kilku osób, świątyni i głównej bohaterki. Zmiany nastrojów pani Gilbert były naprawdę męczące. Nie potrafię więcej napisać o tej podróży, gdyż całość opierała się na opisie medytacji oraz szukania równowagi. Część o podróży do Indonezji, przeczytałam już zdecydowanie szybciej. Przyjemne opisy okolicy, pogody i atmosfery panującej na Bali, dość mocno kontrastowały z trochę nudnymi kawałkami książki, poświęconej pobożności. Z pewnością ciekawa była historia miłosna Liz i Felipe, która dodawała smaczku całemu rozdziałowi. Genialnie opisana postać Szamana, to jedna z moich ulubionych w całej książce. Oczywiście nadal królowały uczucia, pytania zadawane samej sobie oraz porównania, kilka fragmentów przytoczonych z innych książek, przeczytanych przez autorkę.
Jak mogę podsumować całą tę podróż? Przyjemnie. Autorka poruszyła wiele kwestii, które nękają kobiety od zawsze. Co jest ważniejsze : zdanie męża, tkwienie w nieudanym małżeństwie dla innych, czy może rozwarcie skrzydeł? Praca, rodzina, przyjaciele, czy może własne szczęście? Mnie samą, w jakimś stopniu książka poruszyła. Moje marzenia o podróżach zdecydowanie stały się celami do osiągnięcia w najbliższej przyszłości, świadomość, że s a m a mogę być szczęśliwa i spełniona dała mi wiele nadziei. Z pewnością, bardziej optymistycznie patrzę na świat, podziwiam również panią Gilbert za to co osiągnęła i odnalazła. Bo jak to mówi : "wszystko tkwi w psychice".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Julek i Julka 2

Krótkie i sympatyczne historyjki dla dzieci w wieku przedszkolnym. Mojemu wnusiowi bardzo się podobają.

zgłoś błąd zgłoś błąd