Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedz, módl się, kochaj

Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
5,7 (5993 ocen i 699 opinii) Zobacz oceny
10
182
9
331
8
531
7
1 158
6
1 254
5
1 093
4
427
3
571
2
167
1
279
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eat, Pray, Love: One Woman's Search for Everything Across Italy, India and Indonesia
data wydania
ISBN
9788375100747
liczba stron
484
język
polski

Inne wydania

Elizabeth Gilbert przed trzydziestką miała wszystko, o czym powinna marzyć nowoczesna kobieta: męża, dom za miastem, dobrą pracę. Mimo to nie była ani szczęśliwa, ani spełniona. Przeżyła rozwód, ciężką depresję i nieszczęśliwą miłość. A potem zaczęła szukać siebie na nowo.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2013

źródło okładki: zdjęcie autorskie

książek: 459
Martinezzz | 2014-12-25
Przeczytana: 04 grudnia 2014

„Jedz, módl się, kochaj” jest książka bardzo nierówną i przez to trudną do ocenienia. Zaczyna się niedobrze, a wręcz bardzo źle – od rozwodu, depresji i ogromnej fali goryczy, której to człowiek zupełnie się nie spodziewa, sięgając po pozycję podróżniczo-obyczajową. Po niesamowicie przygnębiających wstępach, autorka wybiera się wreszcie do Włoch, gdzie (jestem tego pewna) poznaje fascynujących ludzi i przepiękne miejsca, którymi jednak nie raczy się z nami podzielić… Kilka bardziej interesujących fragmentów na temat mentalności Włochów łatwo gubi się w przytłaczającej ilości rozdziałów traktujących całkowicie o NICZYM. Właściwie przez całą pierwszą część autorka pisze tylko i wyłącznie o sobie – na zmianę depresja i jedzenie. O krajobrazach czy architekturze nie wspomina ani słowem. O ludziach pisze w zasadzie tylko z perspektywy tego, co dla niej zrobili lub co powiedzieli jej o niej samej, lub też przedstawienie danej osoby staje się tylko pretekstem do wygłoszenia własnej opinii pani Gilbert na jakiś temat.

Druga część – Indie, prezentuje się już nieco lepiej. Co prawda nadal widzimy egocentryczkę, krążącą wyłącznie wokół własnej osoby, jednak jest to dla mnie już trochę bardziej zrozumiałe – w końcu przyjechała tu by medytować, poznawać siebie i rozprawiać się ze swoimi wewnętrznymi demonami.

Ostatnia część, Bali, przynosi wreszcie to wszystko, czego wcześniej tak bardzo mi brakowało – trochę opisów krajoznawczych, sporo na temat mentalności, tradycji i religii mieszkańców, oraz kilka naprawdę fascynujących opowieści „z życia wziętych”. Nagle autorka zdaje się dostrzegła istnienie innych istot ludzkich na tej planecie (i samą planetę również, tak na marginesie), redukując swoją rolę niemal do minimum. Czyżby pani Gilbert rzeczywiście przeszła w ciągu tego roku jakąś wewnętrzną przemianę?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Operacja Paperclip

Solidny reportaż historyczny opisujący zatrudnianie niemieckich naukowców i specjalistów przez Amerykanów po zakończeniu II Wojny Światowej. Przyst...

zgłoś błąd zgłoś błąd