Kocham cię, Lilith

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,72 (79 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
17
7
22
6
18
5
7
4
3
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378397373
liczba stron
344
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Napisana przepięknym językiem opowieść o poszukiwaniu miłości i spełnienia, literaturze i życiu, których czasem nie można od siebie oddzielić. Do sanatorium w Beskidzie Niskim przyjeżdża młody kuracjusz Robert. Chce odpocząć i podreperować zdrowie. Ale czy to się uda, jeśli niemal cały czas dzieli między spotkania z piękną i demoniczną malarką Iwoną oraz intrygującą lekarką Małgorzatą? Na...

Napisana przepięknym językiem opowieść o poszukiwaniu miłości i spełnienia, literaturze i życiu, których czasem nie można od siebie oddzielić.

Do sanatorium w Beskidzie Niskim przyjeżdża młody kuracjusz Robert. Chce odpocząć i podreperować zdrowie. Ale czy to się uda, jeśli niemal cały czas dzieli między spotkania z piękną i demoniczną malarką Iwoną oraz intrygującą lekarką Małgorzatą? Na dodatek pogrąża się w lekturze powieści o lwowskim detektywie Jesipowiczu, który staje się jego wiernym towarzyszem i doradcą w miłosnych podbojach.
Po nocy, którą Robert i Iwona spędzają razem, malarka znika i okazuje się, że nikt w sanatorium nie pamięta takiej kuracjuszki. Czy wszystko się tylko Robertowi wydaje? Czy wszystko jest tylko powieścią?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (282)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6796

Do sanatorium w pięknym Beskidzie Śląskim przyjeżdża młody kuracjusz trzydziestoletni Robert chce bardzo podreperować swoje zdrowie i wypocząć, jednak przez cały czas on dzieli czas na spotkania z przepiękną, demoniczną Iwoną, która jest z zawodu malarką, oraz intrygującą, ciekawą lekarką Małgorzatą.
Mimo tego na dodatek jest tym bardziej pogrążony strasznie w lekturze powieści o lwowskim detektywie Jesipowiczu, zaś on staje się jego oddanym, wiernym towarzyszem i doradcą w miłosnych podbojach.
Po spędzonej nocy, którą Robert i Iwona spędzili razem, nagle malarka znika w niewyjaśnionych okolicznościach w sanatorium nikt nie wie o niej i nie pamięta takiej kuracjuszki,żeby była w sanatorium.

Napisana proza przepięknym językiem, to opowieść o poszukiwaniu miłości, spełnienia, w literaturze, a również w życiu.
Chłonęłam każdą stronę książki w błyskawicznym tempie, bardzo mnie urzekła, zainteresowała ta książka.
"Kocham cię, Lilith" Radka Raka to dobra, mądra książka przeczytałam...

książek: 1375
joaśka | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2014

Książka jest dla lubiących klimaty magiczno - oniryczne, z pogranicza jawy i snu. CZyli niekoniecznie dla mnie. Nudziło mnie to błądzenie w labiryncie domysłów, marzeń sennych i fantasmagoriach. Przez moment miałam skojarzenie z "Dziewczynką z hotelu Excelsior" E. Rylskiego. Trop okazał się być totalnie błędny, a szkoda, bo akurat wymieniona pozycja ooogromnie mi się podobała,a przecież też była tam swego rodzaju magia.
Na duży plus Radka Knapa zapisuję kwiecisty, oryginalny język ; pomysł z wprowadzeniem literackiej postaci do akcji oraz .. wiek :) Przyszłość powieściopisarza przed nim, bo mam nadzieję, ze będzie chciał się rozwijać i dalej pisać.

książek: 441
desaparecido | 2014-09-17
Przeczytana: 17 września 2014

Strzał w dziesiątkę, chociaż ani tytuł, ani okładka nie zwiastowały takiej celności. Radek Rak w swojej debiutanckiej książce po mistrzowsku panuje nad zuchwałym językiem. Perfekcyjnymi, rozkosznymi zdaniami kreśli zdumiewające obrazy, postacie i historie. Jego opowieść utkana jest przy pomocy ponadprzeciętnej wrażliwości i nadprzyrodzonej wyobraźni. To, według mnie, talent najwyższej próby, który albo posiadł mandat niebios, albo zawarł pakt z diabłem. Choć wcale nie wykluczone, że jakimś cudem w grę wchodzą obie te opcje jednocześnie.

Ta książka jest wyzwaniem rzuconym całej dziwności świata. Zasysa w siebie czytelnika, wciąga jak wir, bierze w posiadanie jak nienasycona Lilith swoich licznych kochanków.

A treść? W treści: błąka się taki zdechlak jeden z Lublina po Beskidzie Niskim, po Wzgórzach Rymanowskich. Astmatyk i arytmik. Spotkamy go w okolicach Rymanowa, Iwonicza, Dukli, Królika Polskiego, Jaślisk i gdzie tylko. Będzie nawet pielgrzymował do Jeruzalem oraz wskoczy do...

książek: 1769
Piotr | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane

W chwili zapowiedzi książki byłem pewien, że nie mogę sobie pozwolić aby ją ominąć. Radosław Rak jest lekarzem weterynarii, mieszkającym na Podkarpaciu. Pracuje w zawodzie. Miłośnik gór, szczególnie Beskidu Niskiego. To mi wystarczyło, aby zdobyć książkę.

Zacznę od okładki, która jak na mój gust jest wyjątkowo paskudna, ale to pozostaje już kwestią gustu. Nie wiem czemu, ale okładka przypomina mi okładkę książki Doroty Masłowskiej „Kochanie, zabiłam nasze koty”. Zapowiedź samego Jacka Dukaja na przedniej stronie okładki kusi i pozwala liczyć na wyjątkowy rodzaj literatury. Czy to był celowy zabieg martekingowy?

Robert jest trzydziestolatkiem, który przyjeżdża do sanatorium w Rymanowie. Porzuca pracę w firmie farmaceutycznej, aby ratować swoją przypadłość, jaką jest astma. Jest zawiedziony miejscem, które okazuje się być reliktem z dawnej przeszłości, a ludzie są zacofani w swoich poglądach. Wdraża się w rutynę codziennych zabiegów, poznając samotną lekarkę Małgorzatę, która...

książek: 562
Zoltar | 2017-12-23
Przeczytana: 16 grudnia 2017

Jedna z najciekawszych pozycji, jakie miałem okazję przeczytać w ciągu ostatniego kwartału. I powinno tak być, jeśli książka jest polecana przez Wita Szostaka, faceta, który wie dokładnie jak pisać dobre książki.

Debiut Raka zawiera parę elementów, które ułatwiają mi osobiście odbiór powieści: Góry (i nie, nie Tatry z Zakopanem, tylko prawdziwe góry), klimat prowincjonalnego kurortu oraz nasycona fantastyką atmosfera. Pozornie epatujacy erotyzm (były również, bezpodstawne, zarzuty pornografii) oraz wątki biblijne to kolejne składowe.

Całość jest umiejętnie złożona, przy czym bardzo pozytywnie działa tutaj bogaty, dojrzały język, ktorego Radkowi Rakowi spokojnie pozazdrościć może jakieś trzy czwarte polskich literatów.

Jest swojsko-magicznie, jest biblijno-onirycznie, jest dobrze.

książek: 508

Do grona piszących lekarzy weterynarii dołączył właśnie Radek Rak, który wystartował w kwietniu z powieścią "Kocham Cię, Lilith" wydaną przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka. Oficyna mocno stawia na początkujących autorów, i tak oto w tym roku zaobserwowaliśmy całkiem dobre debiuty: Szwechłowicz "Tajemnica szkoły dla panien", Puzyńska i jej "Motylek", Lemberg ze swoją "Zasługą nocy", a teraz do zaszczytnego grona wstępuje zaledwie dwudziestosiedmioletni twórca "Kocham Cię, Lilith".

Rzecz ma miejsce w pewnym sanatorium w Beskidzie Niskim, dokąd przyjeżdża trzydziestojednoletni Robert. Właśnie zrezygnował z posady przedstawiciela w firmie farmaceutycznej, by odpocząć co nieco i podreperować zdrowie. Jego codzienność w ośrodku początkowo determinują inhalacje, ćwiczenia rehabilitacyjne i dmuchanie baloników ku poprawieniu wentylacji płuc. A przynajmniej powinno, jednak mężczyzna poznaje dwie interesujące kobiety, zupełne przeciwieństwa i to pomiędzy lekarką Małgorzatą a demoniczną...

książek: 309
Anna | 2014-12-09
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Książka przewrotna. Młody autor prowadzi nas zwodniczą ścieżką. Cała historia zaczyna się niewinnie. Mężczyzna przyjeżdża do sanatorium w Beskidzie Niskim, gdzie leczy astmę. Niewinny początek, po którym spodziewamy się historii romansowej (jak to w sanatorium), szybko przeradza się w przedziwną oniryczną fantasmagorię. Kto jest prawdziwy, a kto wytworem wyobraźni, co się dzieje naprawdę a co tylko w głowie bohatera - momentami trudno ocenić.
Chwilami książka kojarzyła mi się z twórczością Olgi Tokarczuk, w zakresie klimatu, tematyki z pogranicza religii, rzeczywistości, mitu. Warto ją przeczytać.

książek: 2442
Lenka | 2015-02-26
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 26 lutego 2015

Jedna z dziwniejszych książek, które czytałam. I niestety ta dziwność nie jest na plus. Przyznaję, że chyba nie zrozumiałam tej książki do końca, poza tym nie wiedziałam, kiedy czytam o rzeczywistości bohatera, a kiedy czytam tylko jego sny. Miałam wrażenie, że czytam o kimś, kto po prostu jest chory psychicznie i opisuje to, co się dzieje w jego głowie, co tylko on może zrozumieć. Wydaje mnie się, że to była taka oniryczna powieść, której choć nie rozumiałam fragmentami, to jednak przeczytałam całość, tylko żadnego pożytku mi ona nie przyniosła, a czytanie wyjątkowo mnie męczyło.

książek: 1516
Elwira | 2014-06-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2014

"Pierwsza powieść Radka Raka jest jak pierwsza miłość: bezbronna,szczera, naiwnie odważna i rozgorączkowana"

Idealne podsumowanie "Kocham cię Lilith",książki bezwstydnej, pisanej na skraju jawy i snu,duszy i pragnień ciała,kreślonych niebanalnym doborem słów debiutującego pisarza. Świetnie pasuje do rozpoczynających się wakacji. Dodatkowo skręcając w dołku, budząc ciało.

Polecam na leniwe dni lata, ale nie tylko! Uwielbiam trafiac na udane debiuty polskich pisarzy, ten do nich zdecydowanie zaliczam.

książek: 18
Michał | 2015-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 sierpnia 2014

Rzecz o górach, kobietach oraz pewnym marzeniu


(recenzja opublikowana pierwotnie pod adresem: http://www.fantastyka.pl/ksiazki/recenzja/30 )


Recenzja, podobnie jak zemsta, najlepiej smakuje na zimno. Zresztą, jak się zdaje, bywa i tak, że dużej różnicy między jednym a drugim nie ma. Recenzent, nawet taki skończony amator jak ja, jest w tej wygodnej sytuacji, że może szarpać, dźgać, ba, może efektownie wypruwać flaki – i to całkiem bezkarnie! Cóż za moc, cóż za siła, jakaż okazja do czynienia radosnego rozpirzaju…!

Jeśli właśnie przyszykowaliście sobie kubełek popcornu w nadziei na krwawe widowisko, spieszę was rozczarować. Jatki dziś nie będzie. Listy dziękczynne proszę słać na Wiejską, w Polsce ubój rytualny jest podobno zakazany. ;-)

Rzecz tkwi w ochłonięciu, uleżeniu wrażeń po lekturze. Chłodnym okiem otaksować, zmierzyć, opisać i podsumować. Sumujmy więc, dość czekania.



(Don’t) judge the book by the...



Jak wiadomo, książkę należy oceniać po okładce. Rzeczona...

zobacz kolejne z 272 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Redaktorzy LC polecają książki na Gwiazdkę

Do Świąt zostały jeszcze dwa tygodnie. To dobry moment, żeby zaplanować zakup prezentów. My, mole książkowe nie mamy najmniejszego problemu z odpowiedzią na pytanie: co kupić? Wiadomo, książkę! Ale już z wyborem konkretnego tytułu może być gorzej. Jeśli stoicie bezradnie przed księgarnianymi półkami, bądź nie wiecie jaki tytuł wpisać w wyszukiwarkę, zapoznajcie się z rekomendacjami naszych serwisowych redaktorów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd