Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki

Tłumaczenie: Marzena Chrobak
Wydawnictwo: Znak
7,2 (5285 ocen i 497 opinii) Zobacz oceny
10
390
9
792
8
1 092
7
1 544
6
739
5
421
4
97
3
151
2
23
1
36
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Travesuras de la niña mala
data wydania
ISBN
978-83-240-0871-1
liczba stron
384
język
polski

Miłość, która naznacza los. Kobieta, która jest zdolna do wszystkiego. Szelmostwa, które doprowadzają mężczyznę do granic szaleństwa. Życie Ricarda wyglądałoby zupełnie inaczej, gdyby jako nastolatek nie poznał niegrzecznej dziewczynki. Od pierwszego spotkania przez niemal pięćdziesiąt lat ukochana będzie bez uprzedzenia pojawiać się i równie niespodziewanie znikać z jego życia. Każdy jej...

Miłość, która naznacza los. Kobieta, która jest zdolna do wszystkiego. Szelmostwa, które doprowadzają mężczyznę do granic szaleństwa. Życie Ricarda wyglądałoby zupełnie inaczej, gdyby jako nastolatek nie poznał niegrzecznej dziewczynki. Od pierwszego spotkania przez niemal pięćdziesiąt lat ukochana będzie bez uprzedzenia pojawiać się i równie niespodziewanie znikać z jego życia. Każdy jej powrót - w Limie, Paryżu, Londynie, Tokio i Madrycie - zbiegnie się z odsłoną kolejnej sceny w dziejach najnowszej historii świata. Femme fatale jak tajemniczy demiurg decyduje o życiu Ricarda, jest wszystkimi kobietami na raz, pozostając jednocześnie tylko niegrzeczną dziewczynką.
Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki to historia miłości, inspirującej, toksycznej i perwersyjnej, która nadaje życiu sens, a zarazem bezlitośnie go odbiera.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3218
Joanna Gołaszewska | 2010-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2010

Moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Sławnym już i ogólnie chwalonym. Bardzo byłam ciekawa, jakie on też książki pisze. Najpierw nastawiłam się na wielkie wydarzenie, na oszołomienie, całkowity zachwyt. Potem sama siebie przystopowałam - spokojnie, pomyślałam, bez takich, zwykle ze spodziewanego zachwytu mało co wychodzi - przekonywałam siebie. I dobrze, że udało mi się przekonać samą siebie, bo byłabym bardzo rozczarowana. A tak - uznałam, że książkę oceniam na 4,5 bez emocji, bez szóstek.

Zacznę od treści - obsesja na jakimkolwiek punkcie jest dla mnie zrozumiała, aczkolwiek nie muszę jej podzielać czy akceptować. Uznałam, że owszem, może każdym człowiekiem zawładnąć jakieś szaleństwo niezrozumiałe dla innych. Dlatego z dużego dystansu przyglądałam się tej miłości ślepej, graniczącej z obsesją, do niezrównoważonej kobiety. Kobiety nieprzewidywalnej, raniącej, pięknej. Zastanawiałam się jednocześnie, co mogło być podłożem tego uczucia - tylko uroda? Sposób bycia? Wystarczy być piękną i nieuchwytną? To takie proste? Nie, oczywiście, to byłoby zbytnie uproszczenie. Nigdy pewnie się nie dowiemy, co kieruje człowiekiem w lokowaniu swoich uczuć.
No i właśnie drażniło mnie to, były chwile, że chciałam przerwać czytanie. Złościła mnie głupota i ślepota Ricarda, denerwowała ta kobieta, której imię poznajemy dopiero na sam koniec. I chyba w tym tkwi urok książki - że złości, denerwuje, nie rozumiemy tego szaleństwa, wiemy, że to musi skończyć się nieszczęściem, że nie można bezkarnie pomiatać, krzywdzić, wykorzystywać, a jednak czytamy.

Drażniła mnie nawet maniera zdrobnień w opisach bohaterki - usteczka, cycuszki, rączki, uszka - infantylizm tych opisów był zniechęcający. Kobieta po pięćdziesiątce, schorowana, już niepiękna, a ten ciągle jak o małej dziewczynce. Zachwyt i miłość nie przeminęły. Z jednej strony to jest piękne, że takie uczucie może istnieć, z drugiej - budzi niedowierzanie. Nie samym faktem istnienia - wierzę, że ludzie, którzy są ze sobą kilkadziesiąt lat, nadal bardzo się kochają, wspierają, ufają sobie, są dla siebie wsparciem itd. Ale pierwsze stany zakochania mijają i przeradzają się raczej w przyjaźń, wzajemne zaufanie, życzliwość. A w tej powieści właśnie nic się nie zmienia - dopiero pod koniec Ricardo zaczyna myśleć, gdy ma już prawie 60 lat. Przez całe dotychczasowe życie był po prostu zakochany.

Książka wzbudziła we mnie skrajne emocje - zachwyt, niechęć, złość, podziw, satysfakcję. Ale czytałam mimo oporów do końca. Nie wiem, czy wszystkie powieści tego autora takie są. Jeśli tak, poszukam kolejnej. Żeby się pozłościć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bractwo

Fajna dwuwątkowa fabuła, która zgrabnie łączy się w całość. Jak zawsze dobry opis świata rzeczywistego w USA przez fikcję, w tym CIA, czy więzienia o...

zgłoś błąd zgłoś błąd