Moja walka. Księga 3

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Moja walka (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,72 (382 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
55
8
139
7
100
6
40
5
8
4
0
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Min kamp. Tredje bok. Roman
data wydania
ISBN
9788308060384
liczba stron
541
język
polski
dodała
Ag2S

Knausgård zachwyca. Po raz trzeci! Norwegia, początek lat 70. Czteroosobowa rodzina — matka, ojciec i dwóch chłopców — przenosi się na południe kraju. Nowy dom, nowe otoczenie. Dzieci są małe, a rodzice młodzi, życie stoi przed nimi otworem. Do czasu. W pewnym momencie ich przyszłość zostaje określona z góry. Kto lub co wyznacza ich drogę? Moja walka. Księga 3 to książka, w której Karl Ove...

Knausgård zachwyca. Po raz trzeci!
Norwegia, początek lat 70. Czteroosobowa rodzina — matka, ojciec i dwóch chłopców — przenosi się na południe kraju. Nowy dom, nowe otoczenie. Dzieci są małe, a rodzice młodzi, życie stoi przed nimi otworem. Do czasu. W pewnym momencie ich przyszłość zostaje określona z góry. Kto lub co wyznacza ich drogę?
Moja walka. Księga 3 to książka, w której Karl Ove Knausgård powraca do czasów dzieciństwa. Okresu, w którym sukcesy dają najwięcej satysfakcji, porażki bolą najdotkliwiej, a każda próba odpowiedzi na pytanie „kim jestem?” nie daje wystraczającej satysfakcji. Dla autora i głównego bohatera to czas przeplatania się codziennej beztroski z przerażającym lękiem. Matczynej miłości z okrucieństwem ojca.
Po tym jak w pierwszej części Karl Ove szokował naturalistycznym spojrzeniem na alkoholizm i śmierć, a w drugim tomie z bezwzględną szczerością pisał o ojcostwie i małżeństwie, Knausgård zachwyca po raz trzeci. Powieść ta to półmetek współczesnego fenomenu wydawniczego. Przed polskimi czytelnikami jeszcze trzy kolejne części, ale — jak pisał Krzysztof Varga na łamach „Gazety Wyborczej” — co będzie potem, jak sobie poradzimy, gdy skończymy lekturę szóstego, ostatniego tomu?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1094)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 41
Krzysztof | 2016-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2016

Długo nie mogłem zabrać się z ten tom. Miał być o dzieciństwie – cóż w tym ciekawego, myślałem – w końcu jednak na horyzoncie zamajaczył czwarty, więc postanowiłem nadrobić zaległości. Jakże myliłem się w moich wątpliwościach! Karl Ove opisuje swoje wczesnoszkolne lata tak samo zajmująco, jak wszystko inne do tej pory. Ogranicza przy tym odautorski komentarz, po prostu przedstawiając wydarzenia i pozwalając czytelnikowi na własne wyciąganie wniosków – konfrontację dziecięcego punktu widzenia z perspektywą dorosłego. Dużo tu zabawnych momentów, autor jak zwykle sam siebie nie oszczędza i wręcz pławi się w swoich upokorzeniach – jednak tutaj są to upokorzenia siedmioletniego chłopca, który przeżywa że mama kupiła mu na basen czepek w kwiatki – dziewczyński! Tego typu dramaty.

I druga strona tej opowieści, już nie taka wesoła. Apodyktyczny ojciec – na codzień szanowany nauczyciel, w domu tyran. Niby nic nowego, ale – znów – świetnie napisane, zwłaszcza w kontraście z resztą wątków,...

książek: 1666
Felzmann | 2017-11-17
Przeczytana: 17 listopada 2017

W mojej opinii lepsza niż dwie poprzednie. Fantastyczny pisarz z tego Karla. Zadziwiająco wiele podobieństw między dzieciństwem naszym i dzieci w Norwegii. Okazuje się, że to nie były radykalnie odmienne światy.

książek: 936
Leesec | 2015-02-20
Przeczytana: 19 lutego 2015

W trzeciej części spotykamy autora na wyspie Trom (Tromøya), kiedy rodzice wraz z ośmiomiesięcznym Karl Ove, wprowadzają się do swojego pierwszego własnego domu. Nota bene na wyspie, gdzie pierwszy raz w Norwegii postanowiono uprawiać ziemniaki :).
Potem już niespiesznie zapoznajemy się z wyspą jego dzieciństwa leżąca niedaleko Arendal, gdzie się urodził. Zaznajamiamy się z dzielnicą domów, gdzie mieszkali jego koledzy i sąsiedzi, a przyznam, że chyba trudno sobie wyobrazić to specyficzne środowisko i otoczenie, bez zobaczenia tego na własne oczy. Nie wiem jak będzie wyglądało tłumaczenie, ale jeśli tak jak pierwsze, bez odnośników, to ciężko będzie wyrobić sobie wyobrażenie na temat specyficzności małej społeczności, szczególnie wzrastającej na wyspach Norwegii, często zamkniętej, duszącej się we własnych problemach i wszystkowiedzących o sobie.
Jednak trzecia część nie porywa jak poprzednie. Następuje tu bowiem opowieść o pierwszych szkolnych latach, nauce pływania, areszcie...

książek: 2476
Karolina Sosnowska | 2015-12-20
Przeczytana: 19 grudnia 2015

"Karl Ove był raczej żałosnym typem: był słaby, raczej pokraczny, raz miał niską samoocenę, innym razem próbował wszystkim wmawiać, że jest najlepszy, a gdy udowadniano mu czarno na białym, że się myli, wściekał się i płakał. Mówiąc szczerze, nie umiałam go w tym tomie polubić, tak jak lubiłam go w poprzednich, ale wciąż jest mi go ogromnie żal."

Reszta opinii pod adresem: https://tanayahczyta.wordpress.com/2015/12/20/moja-walka-tom-3-k-o-knausgard/ :)

książek: 465
Papusza | 2016-01-29
Przeczytana: 28 stycznia 2016

„Moja walka. Księga 3" to kontynuacja wspomnień z życia Karl Ove Knausgårda. Tym razem autor swoje wspomnienia zaczyna od momentu w którym to rodzice przenoszą się do pierwszego własnego domu, położonego na wyspie, w pobliżu Arendal, jego miejsca urodzenia. Karl Ove ma wtedy osiem miesięcy. Jest to teren gdzie pierwsi mieszkańcy dopiero zaczynają się wprowadzać. Wzrasta wraz z innymi maluchami z osady. Poznajemy jego kolegów, sąsiadów, okolicę wokół domów. Dziecięce psikusy poza domem i surowy rygor domowy to dwa światy w których żyje autor. Przyznaje się, że fizycznie był słaby, strachliwy, płaczliwy ale jego wyniki w nauce były imponujące. Bo kiedy Karl Ove uczęszcza do szkoły, swoje wady chce zatuszować dobrymi wynikami w nauce. Staje się chwalipiętą nielubianym przez kolegów. Nie unika też głośnego ujawniania wad innym uczniom, przez co jeszcze bardziej jest eliminowany z grona uczniów. Przychodzi również okres fascynacji pismami porno, pierwsze randkowanie, rozgrywki...

książek: 111
Szczere-Recenzje | 2015-11-26
Na półkach: Przeczytane

Trzeci tom Mojej walki wydaje mi się najlepszy jak do tej pory. Knausgard dokonuje tu czegoś niesamowitego: czytając jego własną, unikatową opowieść o dzieciństwie, jednocześnie cały czas, jakby równolegle, myślimy o swoim dorastaniu. Przeważającą częścią tej prozy są opisy najbliższego domu Karla Ovego, jego mikrowszechświata pierwszych zabaw i bitew dziecięcych. Te, z pozoru tylko dłużące się opisy, są poprzetykane głębokimi spostrzeżeniami o naturze małej społeczności, o roli ojca i matki w rodzinie, a także dziecięcymi psikusami. Jest tu wiele dziwnych i śmiesznych zdarzeń, a także kilka niemal szokująco szczerych wyznań. Pochód nagusów, żuk w butelce, wydalnicze wyznania małego chłopca! Czegoś takiego w literaturze jeszcze nie było.

książek: 1537
Kapitan Human | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 09 kwietnia 2016

Jest jakaś magia w tej literaturze. Niby nic nadzwyczajnego, autobiograficzna powieść, w tym tomie czasy szkoły... A Karl Ove miażdży sobą, siebie, czytelnika, świat przytłacza.

Czytasz o jego dzieciństwie, a myślisz o swoim. Jak inne, w czym podobne. Przecież to nie ma prawa się udać, nie ma tu mądrej refleksji. Ano nie. "Tylko" podanie wszystkiego na tacy, a czytelnik sam zabierze.

Karl Ove staje się jednym z moich ulubionych bohaterów literackich.

książek: 0
| 2016-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Poprzednie części zdecydowanie lepsze, jednak po przeczytaniu trzeciego tomu trudno nie odnieść wrażenia, że był on potrzebny, a nawet wręcz kluczowy dla zrozumienia postaci Karla Ovego - uwarunkowań jego decyzji podejmowanych w życiu codziennym i przede wszystkim kompleksów, od których to wciąż nie potrafi się uwolnić.

książek: 21
scream | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ci, którzy znają już dwa pierwsze tomy powieści Knausgarda domyślają się zapewne czego można spodziewać się po kolejnych jej częściach. Pragnę „uspokoić” ewentualnych zaniepokojonych czytelników, oczekujących na premierę kolejnej odsłony „Mojej walki” : nie będzie zbyt wielu zmian, auto wiwisekcja życiorysu trwa w najlepsze dalej. Knausgard poświęca trzecią książkę swojemu dzieciństwu: szkolnym perypetiom , zabawom z kolegami, pierwszym zauroczeniom. Nie jest to jednak wspomnienie dorosłego mężczyzny, ale opowieść prowadzona z perspektywy dziecka. Autorowi udaje się dość wiarygodnie osiągnąć taki efekt. Oczywiście musimy się w związku z tym pogodzić na przykład z passusami w stylu „siedziałem na sedesie i robiłem kupę, kiedy przyjechał tata”. Knausgard jednak konsekwentnie unika wprowadzenia choćby w najmniejszym stopniu optyki osoby dorosłej. Dziecięca narracja wyklucza więc wprowadzenie w treść „dorosłych” wytłumaczeń pewnych spraw, które bohaterowi wydawały się dziwne...

książek: 57
vindstille | 2019-03-07
Na półkach: Przeczytane

Dzieciństwo! To lubię! Przeczołgał mnie tym tomem po wspomnieniach. Nie wiem jak to się czyta osobom, które wychowały się w ciepłych, wyluzowanych, rozumiejących domach. Chyba nie do uwierzenia miejscami. No ale, na szczęście, nie tylko terror ojca. Karl Ove popada też w sidła miłości. Wyborne - dla ludzi z pewną skłonnością do psychicznego masochizmu czysta rozkosz. Dla tej książki (dla całej, ale tomy 3, 4, 5 są szczególnie dobre. Poznaliśmy już autora i teraz schodzimy z nim do Piekieł (i rzadkich Nieb też, żeby nie było :) Głównie alko i seks. Czyli normalne, zdrowe, poczciwe chłopisko? No prawie...), dla tej książki warto się nauczyć norweskiego (bo przecież nie dla hajsu). A jak nie, to na tej książce (audiobook zwłaszcza. Jest doskonały! Anders Riibu wymiata!) można się douczać, traktując ją użytkowo. Douczać języka na literaturze pięknej? Jak to? Nie za trudne? A nie, to po norwesku prostsze niż po polsko-inteligencku. Bonus dla tych, którzy chcieliby zostać pisarzami,...

zobacz kolejne z 1084 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Lato
    Lato
    Karl Ove Knausgård
  • Wiosna
    Wiosna
    Karl Ove Knausgård
  • Zima
    Zima
    Karl Ove Knausgård
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w Święta

Święta to taki czas, kiedy większość ludzi dużo chodzi (odwiedzając rodzinę), dużo je (odwiedzając rodzinę), otrzymuje sporo prezentów (odwiedzając rodzinę). W tym całym świątecznym chaosie trudno znaleźć czas dla siebie. Mimo wszystko życzymy Wam (i sobie też), abyśmy wszyscy mieli chwilę, aby zawinąć się w koc, z grzanym winem i dobrą lekturą. Zobaczcie, co zespół LC będzie czytał w Święta.


więcej
Dobrze wyjść z pisarzem: Karl Ove Knausgård

...wszelkie oceny są względne, a to, co popularne jest równie dobre jak to, co niepopularne. Dziś o pisarzu, który parę lat temu poruszył świat literacki w posadach i wywołał sporo dyskusji. Już przyzwyczajono się do Karla Ove Knausgårda i jego stylu pisania, ale wciąż ma on swoich zagorzałych zwolenników i oponentów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd