Jedwabnik

Tłumaczenie: Anna Gralak
Cykl: Cormoran Strike (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,03 (4026 ocen i 508 opinii) Zobacz oceny
10
158
9
279
8
960
7
1 398
6
823
5
257
4
88
3
45
2
11
1
7
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Silkworm
data wydania
ISBN
9788327152121
liczba stron
480
język
polski
dodała
joly_fh

Pisarz Owen Quine zaginął. Jego żona zleca sprawę prywatnemu detektywowi Cormoranowi Strike’owi. Kobieta sądzi, że mąż potrzebował kilku dni dla siebie, jak to zdarzało się już wcześniej. Strike ma go odnaleźć i sprowadzić do domu. W trakcie śledztwa okazuje się, że powód zniknięcia Quine’a może być znacznie poważniejszy niż podejrzewa żona. Pisarz właśnie ukończył rękopis będący jadowitym...

Pisarz Owen Quine zaginął. Jego żona zleca sprawę prywatnemu detektywowi Cormoranowi Strike’owi. Kobieta sądzi, że mąż potrzebował kilku dni dla siebie, jak to zdarzało się już wcześniej. Strike ma go odnaleźć i sprowadzić do domu. W trakcie śledztwa okazuje się, że powód zniknięcia Quine’a może być znacznie poważniejszy niż podejrzewa żona. Pisarz właśnie ukończył rękopis będący jadowitym portretem niemal wszystkich jego znajomych. Gdyby książka została opublikowana, zrujnowałaby niejedno życie, więc wielu osobom mogło zależeć na uciszeniu autora. A kiedy ten zostaje odnaleziony – brutalnie zamordowany w dziwacznych okolicznościach – rozpoczyna się wyścig z czasem, by zrozumieć motyw bezwzględnego zabójcy, zabójcy, jakiego Strike do tej pory nie spotkał…

 

źródło opisu: http://publicat.pl

źródło okładki: http://publicat.pl

pokaż więcej

książek: 659
Lulu | 2016-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2016

O ile pierwszy tom serii o prywatnym detektywie Cormoranie Strike'u bardzo mi się spodobał, to drugi budzi we mnie mieszane uczucia.
Powieść przez pierwsze 300 stron okropnie się ciągnie i dłuży w nieskończoność. Zbyt wiele szczegółów, nie wnoszących niczego konkretnego do akcji, brak emocji, sucha obyczajówka. Dopiero pod koniec, kiedy wreszcie detektyw, z konkretnym skutkiem, podejmuje działania prowadzące ku rozwiązaniu TYTUŁOWEJ sprawy, faktycznie poczułam ekscytację, graniczącą z hipnotycznym transem czytania ;)
Pytanie brzmi: czy można pominąć ponad połowę książki i cieszyć się niezwykle pomysłowym i zaskakującym zakończeniem, nie tracąc przy tym niczego cennego z tej lektury? Ja jak zawsze w takim przypadku odpowiadam: NIE! Bo może w tym jednym tomie nie miało to wszystko większego znaczenia, ale weźmy pod uwagę, że jest to tylko mała cegiełka w Bóg wie jak długiej i skomplikowanej opowieści. Nie zapominajmy, że jest to cykl i to pisany, bądź co bądź, przez J. K. Rowling!
Może się okazać, że za tym "laniem wody" kryje się dużo większy, złożony i niezmiernie poruszający sens, niczym osobna historia, czytana między wierszami i w ukryciu dojrzewająca powoli z książki na książkę. Autorka lubi zaskakiwać i robiła już to nie raz.
Ja w to wierzę i czekam na kolejny tom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spętani przeznaczeniem

W kwietniu na portalu lubimyczytac.pl pojawiła się informacja dotycząca możliwości przedpremierowej recenzji najnowszej książki Veroniki Roth. Nie mog...

zgłoś błąd zgłoś błąd