Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga cmentarna

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Mag
7,17 (3559 ocen i 280 opinii) Zobacz oceny
10
229
9
406
8
703
7
1 210
6
595
5
306
4
54
3
48
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Graveyard Book
data wydania
ISBN
9788374804318
liczba stron
240
język
polski
dodał
Mariusz

Inne wydania

Kiedy małemu dziecku udaje się uciec przed mordercą zamierzającym zabić całą rodzinę, kto mógłby przypuszczać, że schronienia udzieli mu miejscowy cmentarz? Wychowany przez zamieszkujące go duchy, zjawy i widma, Nik musi uczyć się życia od umarłych. Ale wciąż grozi mu niebezpieczeństwo, bo morderca nie ustaje w wysiłkach, żeby dokończyć swoje zadanie...

 

źródło opisu: http://mag.com.pl/

źródło okładki: http://mag.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 700
earthian | 2016-02-12
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 12 lutego 2016

W połowie książki fabuła nabiera takiego tempa, że bez względu gdzie jestem i co robię- myślę tylko o tym, jak skończy się ta historia.
Kawałek bardzo dobrej literatury młodzieżowej. W nietypowej cmentarnej scenerii o wszystkim tym, co spotyka młodego człowieka(czyli o dorastaniu)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Coś do stracenia

Czasem to, czego najbardziej się lękasz, jest kluczem do odnalezienia szczęścia. Niektóre znajomości po prostu się kończą. Błyszczą jasno jak gwiazdy...

zgłoś błąd zgłoś błąd