Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pora na życie

Tłumaczenie: Barbara Jaroszuk
Wydawnictwo: Świat Książki
7,19 (756 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
50
9
73
8
199
7
220
6
137
5
42
4
20
3
10
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Time of My Life
data wydania
ISBN
9788379432233
liczba stron
424
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszająca, ciepła i zabawna powieść o tym, co się dzieje, gdy przestajesz zwracać uwagę na własne życie. Lucy Silchester mieszka ze swoim kotem w wynajętej kawalerce, wykonuje niesatysfakcjonującą pracę, coraz bardziej oddala się od swoich bliskich i nieustannie kłamie, wstydząc się nagłych i niekorzystnych zmian w swoim życiu. Życie Lucy nie jest tym, czym się wydaje. Podobnie jak niektóre...

Poruszająca, ciepła i zabawna powieść o tym, co się dzieje, gdy przestajesz zwracać uwagę na własne życie. Lucy Silchester mieszka ze swoim kotem w wynajętej kawalerce, wykonuje niesatysfakcjonującą pracę, coraz bardziej oddala się od swoich bliskich i nieustannie kłamie, wstydząc się nagłych i niekorzystnych zmian w swoim życiu. Życie Lucy nie jest tym, czym się wydaje. Podobnie jak niektóre z dokonanych przez nią wyborów i opowiedzianych historii. Od chwili, kiedy poznaje mężczyznę, który przedstawia się jako jej Życie, uparcie powtarzanym półprawdom grozi kompromitacja – chyba że Lucy nauczy się mówić całą prawdę o tym, co dla niej naprawdę istotne.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2014

źródło okładki: http://wwhttp://wydawnictwoswiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 423
Leon Zabookowiec | 2015-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015

Szczerze powiedziawszy, jestem zła na siebie, że skusiła mnie cena tej książki, może i nie wymagałam od niej wiele, ale z drugiej strony nie chciałam dostać tak słabego materiału do lektury. Powieść nie zrobiła na mnie kolosalnego wrażenia i nie powaliła mnie na kolana, była słaba. Przykryły ją wodorosty. Dołącza do gromadki mych czytelniczych bubli.

No dobra, skłamałam.

Pora na życie to z pozoru lekka historia o magicznej treści. Urocza okładka wręcz krzyczy, że w nasze ręce trafiła powieść subtelna, babska, w której ciepła i radości nie może zabraknąć. Chociaż całkiem udany humor pojawił się na stronach książki Ceceli Ahern, to w moim mniemaniu autorka napisała powieść o smutku i zagubieniu. Jest to historia pobudzająca do refleksji nad własną codziennością, chociaż nie jest ona z pewnością wybitnym dziełem, ale równocześnie nie można jej odmówić uroku. To po prostu lekkie, kobiece czytadło, które daje do myślenia, ale nie zostaje na dłużej. W książce pojawił się wątek urzekający moje czytelnicze serce. Cecelia Ahern stworzyła agencje, w której pracuje Życie Kat, Życie Boba, Życie Kogokolwiek. To nie duchy, nie anioły, ale ludzie z krwi i kości, którzy cierpią, gdy ich "właściciel" nie radzi sobie z egzystencją.

Lucy Silchester nie może już dłużej ignorować wiadomości od swojego Życia, wreszcie wyrusza mu na spotkanie, jednak nie jest zupełnie przygotowana na to, co ją czeka. Nie spodziewa się ujrzeć zaniedbanego, siwiejącego faceta, z którego ust wydobywa się niezwykły dla zmysłu powonienia odorek. Lucy, jak na nią przystało, nie zamierza przyznawać się do jakiegokolwiek błędu, ba! ona nie umie już poradzić sobie bez kłamstwa, więc stając w oko w oko z własnym Życiem, przyszła trzydziestolatka kłamie jak najęta. Oszukuje również czytelników. Podobał mi się ten narracyjny smaczek, widzimy opowieść oczami Lucy, która w pewnych momentach oznajmia nam po prostu, że łże jak pies.

No dobra, skłamałam.
Kobieta już nie tylko oszukuje innych, ale również samą siebie, co można zauważyć od początku powieści. Lucy jest nieszczęśliwa i niezadowolona ze swojego życia, ona po prostu wegetuje, ale zupełnie nie jest tego świadoma. Gdy przed trzema laty straciła wielką miłość - Blake'a cały jej dotychczasowy świat runął jak domek z kart. Bohaterka kłamiąc w jednej kwestii, nie umiała powstrzymać lawiny wydarzeń, które na nią spadły, jedno oszustwo sprawiło, że wpadła w labirynt własnej fikcji. Nie może się wypłakać, zresztą Silchesterowie nie płaczą, ale gdyby jednak chciała, nie ma się do kogo zgłosić, bo przez narastający wstyd stała się niemal samotna, zresztą nikt nie zna prawdy o niej. Nikt nie zdaje sobie sprawę, w jakich okolicznościach opuściła starą pracę, nikt nie widział jej nowego mieszkania (zamiast pięknego apartamentu, ma klitkę, której mieści się ona i kanapa), a wynajmujący nie zdaje sobie sprawy, że pewnego dnia przygarnęła kota. On nie chce kotów u siebie, więc Lucy ukrywa czworonoga - Pana Pana (który woli jednak jakieś damskie imiona). Kobieta zbudowała wokół siebie mur szczelnie ochraniający ją przed rodziną, przed przyjaciółmi i przed potencjalnymi kochankami.

Ten wkurzający człowieczek to było moje Życie i tym razem jakoś wyjątkowo nie potrafiłam o nim myśleć.
Muszę Was nadmienić, że początkowo decyzje Lucy mnie niewiarygodnie denerwowały, ale wraz z rozwojem wydarzeń i poznawaniem prawd o bohaterce, stwierdziłam, że to całkiem w porządku babka. Nawet się polubiłyśmy. Jeśli zaś chodzi o jej Życie, to od razu zapałałam do niego sympatią, okazał się opiekuńczym na swój sposób facetem, który nie szczędzi Lucy sarkazmu. Rozmowy kobiety z Życiem wprawiały mnie w dobry nastrój, potrafili sobie dogryźć, ale nigdy w złośliwościach nie zbliżyli się do niebezpiecznej granicy, w której mogłabym stwierdzić, że się poniżają.

Myślę, że to powieść, która idealnie sprawdzi się w letnie wieczory, czy jesienne popołudnia, jest naprawdę godną polecenia lekturą, która dostarczy odpowiednią dawkę rozrywki. Pędźcie do Biedronek, może jeszcze można kupić ją za dziesięć złotych.


http://leonzabookowiec.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, którego nie widać

Książka podobała mi się. Nie uważam jej za wybitnie genialną. Nie wiem, czy jest aż tak dobra, aby otrzymać Nagrodę Pulitzera za rok 2015. Nie da się...

zgłoś błąd zgłoś błąd