Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyznania patrycjusza

Tłumaczenie: Teresa Worowska
Wydawnictwo: Czytelnik
7,74 (68 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
20
8
14
7
13
6
7
5
5
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Egy polgar vallomasai
data wydania
ISBN
830703017X
liczba stron
11
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Książka składa się z dwóch części. Pierwsza stanowi opis dzieciństwa, a zarazem obraz Węgier początku XX wieku. Druga jest relacją z okresu emigracji młodego człowieka (a wkrótce młodego małżeństwa) i jednocześnie portretem Europy Zachodniej w latach dwudziestych minionego stulecia.

 

Brak materiałów.
książek: 752
loobeensky | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Człowiek przytłoczony przez rzeczywistość do granic możliwości uderza ponownie; żaden zresztą ze znanych mi języków nie ma słowa tak doskonale pasującego do charakteru jego pisarstwa, jak łacina z jej 'gravis'. Márai jest uosobieniem 'gravis', a "Wyznania patrycjusza" to Bardzo Poważna Opowieść o Bardzo Poważnych Sprawach. Napisana bardzo pięknie, jednak wysysająca ze mnie energię życiową, co miałoby wiele sensu, gdybym była starym litewskim szlachcicem-rentierem, dysponującym absolutnie całym czasem wszechświata na pogrążanie się w letargu w ulubionym fotelu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu

Coś tu nie zagrało. Nie wiem czy nie miałem nastroju akurat na Masłowską, którą ogólnie uwielbiam, czy też może Masłowska – felietonistka to dla mnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd