Daleko od domu

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,92 (136 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
13
8
18
7
39
6
36
5
11
4
9
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Long Way Home
data wydania
ISBN
9788324025251
liczba stron
304
język
polski
dodała
Kasia

Saroo urodził się w Indiach, w bardzo biednej rodzinie. Już jako malutki chłopczyk musiał żebrać razem z braćmi, żeby zdobyć coś do jedzenia. Pewnego dnia został sam na dworcu kolejowym. Szukając brata, wsiadł do wagonu… i zasnął. Obudził się w obcym mieście, ponad półtora tysiąca kilometrów dalej. Nie potrafił powiedzieć, gdzie mieszka ani jak się nazywa, więc nie mógł wrócić do domu....

Saroo urodził się w Indiach, w bardzo biednej rodzinie. Już jako malutki chłopczyk musiał żebrać razem z braćmi, żeby zdobyć coś do jedzenia. Pewnego dnia został sam na dworcu kolejowym. Szukając brata, wsiadł do wagonu… i zasnął.
Obudził się w obcym mieście, ponad półtora tysiąca kilometrów dalej. Nie potrafił powiedzieć, gdzie mieszka ani jak się nazywa, więc nie mógł wrócić do domu. Niebawem trafił do adopcji i z nowymi rodzicami wyjechał do Australii.
Po latach, już jako dorosły mężczyzna, był gotów zrobić wszystko, żeby odszukać swoją biologiczną rodzinę…

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 647
Tamanna | 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane, Indie
Przeczytana: 26 lipca 2015

Ostatnio zdarzyło mi się przeczytać dwie książki o indyjskich dzieciach adoptowanych poza subkontynentem, które wracają do Indii na spotkanie ze swoimi biologicznymi rodzinami. "Daleko od domu" jest jedną z nich. Autentyczność jej polega na tym, że pisze ją mężczyzna, którego imię ma mu przypominać o jego indyjskich korzeniach, a nazwisko mówi o tożsamości Australijczyka z Tasmanii. W tytułach rozdziałów opowieści powtarzają się słowa: zaginięcie, szukanie, odnalezienie i spotkanie. Szczególnie uderzyło mnie szukanie. Saroo zaginął mając pięć lat. Jego nowa australijska mama pomogła mu w pielęgnowaniu wspomnień z życia w Indiach i to one trzydziestoletniemu mężczyźnie umożliwiły przez osiem miesięcy po wiele godzin dziennie przeszukiwanie z pomocą Google Earth 1/4 Indii, by odnaleźć kilka obrazów stacji zapamiętanych z dzieciństwa. Jego wytrwałość poraża, odnalezienie indyjskiej rodziny zdumiewa. Rok, jaki dzieli moment odnalezienia swojej miejscowości od chwili przyjazdu do niej i próby spotkania z rodziną - zastanawia.
Saroo pisząc o tym odwołuje się do Ganeśa, wg hindusów Pana Początków, patrona liter i ksiąg.
Trudno mi uwierzyć, że pięcioletni chłopiec przeżył i zapamiętał to, co przedstawia rozdział "Wspomnienia". Urodzony z ojca muzułmanina, matki hinduski, opuszczony przez ojca pamięta trud życia, w którym na utrzymanie czwórki dzieci matka zarabia od rana do wieczora pracując na budowie, a jego starsi bracia żebrząc, podkradając jedzenie, sprzedając co się da. We wspomnieniach dominuje głód, silna więź między rodzeństwem i dużo swobody. Po ścisku Indii przestrzenie Australii sprawiają na nim wrażenie pustki. Ale swoboda w Indiach stała się przyczyną jego zaginięcia. Saroo bardzo sugestywnie pokazuje Kalkutę, jej dworzec, życie nad rzeka Hooghly, most Howrath. Dla małego dziecka to niebezpieczne miejsca. Przeżyć tam tygodnie samemu graniczy z cudem. Podobnie w domu dziecka Liluah, choć już nie w Nawa Dźiwan (Navjeevan).



W obu przedstawianych przez autora, na ulicach Kalkuty i w Liluah, miejscach ciało dziecka może być narażone na wykorzystanie seksualne.

Oprócz narratora Saroo są w tej opowieści jego dwie matki. Ta, która zrozpaczona zaginięciem dziecka dziesiątki lat czeka modląc się o jego powrót nie zmieniając miejsca zamieszkania i ta, którą niepokoją poszukiwania pokazujące jej, że jej miłość nie wystarcza adoptowanemu synowi. Wspominając życie swoich australijskich rodziców Saroo pisze, że " Mamę zawsze fascynowały Indie i orientowała się, w jakich warunkach żyje tam wielu ludzi: w 1987 roku Australia miała 17 milionów obywateli, podczas gdy w Indiach w tym samym roku około 14 milionów dzieci w wieku poniżej dziesięciu lat zmarło z powodu chorób i niedożywienia". Wielu taka statystyka poruszy, dla nielicznych stanie się fundamentem decyzji, które zmienią ich życie: australijska mama adoptowała z Indii dwóch chłopców. Mimo być może świadomości, że "adoptowane dzieci, niezależnie od tego, czy znały swoich biologicznych rodziców, często mówią o uporczywym, dręczącym uczuciu, że czegoś im brakuje: bez kontaktu z biologiczną rodziną, a przynajmniej wiedzy, skąd pochodzą czują się niekompletni."

CYTAT:
Saroo decydując się wznowić poszukiwania swojej indyjskiej rodziny: "Niewykluczone, że przeszłość wpływa na zdolność kształtowania przyszłości".
Kopia mojego postu z blogu Zahry valley-of-dance i mojej strony nietylkoinide.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najtwardsza stal

Pierwszy tom zapowiada całkiem niezłą serię. Na pewno sięgnę po następne części jak tylko ukażą się w księgarni.

zgłoś błąd zgłoś błąd