Futbol obnażony. Szpieg w szatni Premier League

Tłumaczenie: Piotr Czernicki-Sochal
Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,42 (761 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
32
8
97
7
221
6
247
5
93
4
35
3
13
2
9
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Am The Secret Footballer
data wydania
ISBN
9788379241439
liczba stron
264
słowa kluczowe
piłka nożna, Premier League
język
polski
dodał
jotpeg

Najgłośniejsza piłkarska książka ostatnich lat! Naprawdę wydawało ci się, że coś wiesz o piłce? Ryk tłumu w tunelu na Anfield…niepowtarzalne uczucie, gdy uderzona przez ciebie piłka wpada do bramki Manchesteru United… John Terry uderzający cię łokciem w twarz… przegrana licytacja z graczami Barcelony o dziewczynę na jedną noc… Wejdź w sam środek świata wielkiej piłki – wzajemnie...

Najgłośniejsza piłkarska książka ostatnich lat!

Naprawdę wydawało ci się, że coś wiesz o piłce?

Ryk tłumu w tunelu na Anfield…niepowtarzalne uczucie, gdy uderzona przez ciebie piłka wpada do bramki Manchesteru United… John Terry uderzający cię łokciem w twarz… przegrana licytacja z graczami Barcelony o dziewczynę na jedną noc…

Wejdź w sam środek świata wielkiej piłki – wzajemnie nienawidzących się partnerów z drużyny, bezwzględnych menedżerów, chciwych agentów, agresywnych fanów i kobiet, dla których wakacje w Dubaju są ważniejsze od twojej wierności…

Cristiano Ronaldo, Wayne Rooney, Gareth Bale, Robin van Persie, Thierry Henry, Xabi Alonso, Didier Drogba – z nimi wszystkimi wybiegał na boisko. Nie wiemy, kim jest. Ale wiemy, że napisał książkę, po której nic nie będzie już takie samo.

Musiał pozostać anonimowy. Aby móc zdradzić Ci wszystko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2014

źródło okładki: http://www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 52
posportowejstronie | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2014

Jak to jest czytać książkę nie wiedząc, kto jest jej autorem? O tym specyficznym uczuciu dowiedzą się wszyscy, którzy sięgną po „Futbol obnażony”, znanej na świecie pod angielskim tytułem „I am the secret footballer”. Autor tej publikacji musiał pozostać anonimowy, albowiem odsłonił kulisy Premier League. Został angielskim szpiegiem, dzięki któremu czytelnik znajduje się w samym centrum wydarzeń, które mają miejsce w światowym futbolu. Bez ogródek krytykuje swoich kolegów, wyjawia tajemnica szatni i zdradza jak wygląda życie zawodowego piłkarza.

Polską wersję Anonimowego Piłkarza wydało wydawnictwo Sine Qua Non, a książkę wychwalają tuzy dziennikarstwa sportowego: Adam Godlewski, Przemysław Rudzki i Michał Okoński. Lepszej zachęty wymarzyć sobie nie można, aczkolwiek oczekiwania przed rozpoczęciem czytania wzrosły do maksimum...

I być może dlatego pozycja Anonimowego Piłkarza nie spowodowała, że szczęka mi opadła i trzeba mnie było zbierać z podłogi. W wielu fragmentach autor powielił to, co przeczytałem już w innych piłkarskich biografiach. Potwierdził, że piłkarze to nie grzeczni chłopcy i lubią zabalować po meczu, pisze o awanturach, rozróbach, niełatwych relacjach z mediami i rzecz jasna sypianiu z pierwszymi napotkanymi w barze kobietami. To wszystko już było.

„Futbol obnażony” składa się z 10 rozdziałów, a każdy poświęcony jest odpowiedniemu zagadnieniu. I tak Anonimowy Piłkarz nie omieszkał skrytykować trenerów, kibiców, dziennikarzy, agentów. Angielski zawodnik poświęcił także kilka słów na temat sławy i pieniędzy.

Piłkarz swoją historię zaczyna jednak od wspomnień z dzieciństwa, o wakacjach w Danii. Opowiada o swoim pierwszym zafascynowaniu piłką nożna, które przejawiało się w zbieraniu i wklejaniu naklejek do albumu Panini z mundialu '86 i przeglądaniu kaset VHS z okładką Charltona. Sentymentalna podróż w czasie po juniorskich rozgrywkach, pierwszych kopnięciach futbolówki poprzez przechodzenie przez wszystkie piłkarskie szczeble, czyli trenowania na pięcioligowych boiskach aż po grę na stadionie Manchesteru United czy Liverpoolu.

Z „Futbolu Obnażonego” kibic ma szansę dowiedzieć się tego, czego nie wychwycą telewizyjne kamery, ma dostęp do miejsc, w których zwykłym śmiertelnikom wstęp wzbroniony. To sprawia, że książka jest ciekawą i intrygującą historią, w której można wyłapać kilka „smaczków”. Osobiście rozdział poświęcony taktyce i agentom piłkarskim zrobił na mnie największe wrażenie, albo inaczej z nich dowiedziałem się kilku faktów, o których wcześniej nie miałem pojęcia. Pewnym novum było dla mnie to, że drużyny piłkarskie nie ćwiczą już pułapek ofsajdowych i żaden trener nie poświęca temu rozwiązaniu ani minuty podczas treningu. Anonimowy Piłkarz wyjawił również mało eleganckie taktyczne zagrania pozwalające mu zyskać przewagę nad rywalem np. podczas wyskakiwania do główki, kładł rękę na ramieniu rywala stojącego za nim, żeby utrudnić mu wyskok.

Kilka cytatów z książki:

„Jednym z zachowań kibiców, które frustrują graczy, jest ich podejście do utrzymywanie piłki. Czasami, kiedy jestem kontuzjowany bądź zawieszony, siadam na trybunach i nigdy nie mogę się nadziwić, jakie rzeczy wykrzykują widzowie podczas meczu. Nic nie denerwuje piłkarzy bardziej niż okrzyk w stylu „Graj do przodu”. Wygląda na to, że niektórzy ludzie wciąż nie doceniają wagi utrzymywania piłki, pozornie bez przyczyny – i niestety, nie tyczy się to tylko kibiców”.

„Kapitan powiedział: „Musisz wymyślić sobie gotowe odpowiedzi, chłopaku”. Nie miałem pojęcia, o czym mówi, ale dzisiaj moje riposty są błyskawiczne. Sztuka polega na szybkiej reakcji bez chwili zawahania. „Napisz do klubu, powiedzą ci wszystko, co musisz wiedzieć” – odpowiedź do taty, który próbuje polecić syna na testy. „Przepraszam, mam zapisane w kontrakcie, że nie mogę tego robić” – w odpowiedzi do grupy chłopaków pytających mnie, czy mógłbym zagrać w ich lidze w piątek albo chociaż przyjść w niedzielę rano na mecz jakiejś ich FC Psy i Kaczki”.

Więcej na mateuszminda.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mgły Toskanii

Czy ktoś z Was wie, jak pachnie i smakuje Toskania? Odnalazłam część tych smaków i zapachów podczas czytania... I dodatkowy plus za Caravaggia :)

zgłoś błąd zgłoś błąd