Futbol obnażony. Szpieg w szatni Premier League

Tłumaczenie: Piotr Czernicki-Sochal
Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,41 (787 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
32
8
100
7
228
6
255
5
100
4
37
3
12
2
9
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Am The Secret Footballer
data wydania
ISBN
9788379241439
liczba stron
264
słowa kluczowe
piłka nożna, Premier League
język
polski
dodał
jotpeg

Najgłośniejsza piłkarska książka ostatnich lat! Naprawdę wydawało ci się, że coś wiesz o piłce? Ryk tłumu w tunelu na Anfield…niepowtarzalne uczucie, gdy uderzona przez ciebie piłka wpada do bramki Manchesteru United… John Terry uderzający cię łokciem w twarz… przegrana licytacja z graczami Barcelony o dziewczynę na jedną noc… Wejdź w sam środek świata wielkiej piłki – wzajemnie...

Najgłośniejsza piłkarska książka ostatnich lat!

Naprawdę wydawało ci się, że coś wiesz o piłce?

Ryk tłumu w tunelu na Anfield…niepowtarzalne uczucie, gdy uderzona przez ciebie piłka wpada do bramki Manchesteru United… John Terry uderzający cię łokciem w twarz… przegrana licytacja z graczami Barcelony o dziewczynę na jedną noc…

Wejdź w sam środek świata wielkiej piłki – wzajemnie nienawidzących się partnerów z drużyny, bezwzględnych menedżerów, chciwych agentów, agresywnych fanów i kobiet, dla których wakacje w Dubaju są ważniejsze od twojej wierności…

Cristiano Ronaldo, Wayne Rooney, Gareth Bale, Robin van Persie, Thierry Henry, Xabi Alonso, Didier Drogba – z nimi wszystkimi wybiegał na boisko. Nie wiemy, kim jest. Ale wiemy, że napisał książkę, po której nic nie będzie już takie samo.

Musiał pozostać anonimowy. Aby móc zdradzić Ci wszystko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2014

źródło okładki: http://www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 919

Goll Anonim i Kroniki Futbolu

Wczoraj wieczorem Real Madryt wygrał 2:1 z FC Barceloną. Zawodnicy w białych koszulkach (występujący bez swojej największej „gwiazdy”) grali lepiej czym zagwarantowali sobie Puchar Króla. Zawodnicy w barwach blaugrana wymieniali między sobą leniwe podania w poprzek boiska, przez co nieczęsto zagrażali bramce Ikera Casillasa. Ilu z oglądających ten mecz wyrwało się podczas transmisji: „Do przodu!”, albo jeszcze częściej wykrzykiwane: „No i do kogo on podał?!”. Naprawdę czujecie się na tyle mocni, żeby udzielać rad przez szklany ekran piłkarzom, których nazwiska utrwaliły się już w świadomości kibiców? Jeśli tak, to zazdroszczę. Ja wciąż uczę się futbolu i wciąż mnie zadziwia swoją nieprzewidywalnością, surowością i pięknem. Jeśli jednak Ty uważasz, że niczego już nie musisz wiedzieć i gdyby tylko dali Ci taką okazję, to z powodzeniem mógłbyś zastąpić trenerów największych klubów, proszę bardzo - oto książka dla Ciebie.

„Futbol obnażony” to zwierzenia Anonimowego Piłkarza, a jego ukryta tożsamość dodaje tylko pikanterii lekturze. Książka ta traktuje co prawda w głównej mierze o lidze angielskiej, jednak polecam ją każdemu, kto interesuje się futbolem i każdemu, kto po prostu lubi ciekawe anegdoty. Czy autor obraża innych piłkarzy i wylewa żale na sędziów, trenerów i ich asystentów? Może kilka razy. Książka ta nie jest jednak jedną wielką skargą na współczesny obraz futbolu czy oczerniającym innych papierkiem. To, czym zachęca do siebie „Futbol obnażony” to przede wszystkim...

Wczoraj wieczorem Real Madryt wygrał 2:1 z FC Barceloną. Zawodnicy w białych koszulkach (występujący bez swojej największej „gwiazdy”) grali lepiej czym zagwarantowali sobie Puchar Króla. Zawodnicy w barwach blaugrana wymieniali między sobą leniwe podania w poprzek boiska, przez co nieczęsto zagrażali bramce Ikera Casillasa. Ilu z oglądających ten mecz wyrwało się podczas transmisji: „Do przodu!”, albo jeszcze częściej wykrzykiwane: „No i do kogo on podał?!”. Naprawdę czujecie się na tyle mocni, żeby udzielać rad przez szklany ekran piłkarzom, których nazwiska utrwaliły się już w świadomości kibiców? Jeśli tak, to zazdroszczę. Ja wciąż uczę się futbolu i wciąż mnie zadziwia swoją nieprzewidywalnością, surowością i pięknem. Jeśli jednak Ty uważasz, że niczego już nie musisz wiedzieć i gdyby tylko dali Ci taką okazję, to z powodzeniem mógłbyś zastąpić trenerów największych klubów, proszę bardzo - oto książka dla Ciebie.

„Futbol obnażony” to zwierzenia Anonimowego Piłkarza, a jego ukryta tożsamość dodaje tylko pikanterii lekturze. Książka ta traktuje co prawda w głównej mierze o lidze angielskiej, jednak polecam ją każdemu, kto interesuje się futbolem i każdemu, kto po prostu lubi ciekawe anegdoty. Czy autor obraża innych piłkarzy i wylewa żale na sędziów, trenerów i ich asystentów? Może kilka razy. Książka ta nie jest jednak jedną wielką skargą na współczesny obraz futbolu czy oczerniającym innych papierkiem. To, czym zachęca do siebie „Futbol obnażony” to przede wszystkim szczerość. Nie tylko ta, zarezerwowana względem innych, ich przywar, gaf i wstydliwych zagrań, ale także ta względem siebie samego. Choć autor książki pozostał anonimowy, to wątpię, by powodem był brak dystansu do własnej osoby. Raczej piekło, jakie sprowadziłby na siebie, swoje nazwisko, klub, przyjaciół i rodzinę, gdyby zdradził swoją tożsamość. Choć z drugiej strony, trochę wierzyć mi się nie chce, że po tylu anegdotach, po tylu cytatach i przytoczeniach pewnych sytuacji, piłkarz nie został przez nikogo rozpoznany. Chyba, że - jak przyszło mi (chciałabym wierzyć, że błyskotliwie) do głowy - nasz Anonim postarał się o zabezpieczenie, podobne do tego, którym posłużyła się Minnie z „Służących” opisując historię z nie do końca czekoladowym ciastem. Nie mnie oceniać, które sytuacje i w jakim stopniu mogą się dla kogoś - zwłaszcza znanego z pierwszych stron gazet - okazać wstydliwe.

Niektóre historie opowiedziane przez Tajemniczego Autora są naprawdę przepyszne, przez co do tej pory mam przed oczami drzwi obrotowe i pewien zniszczony samochód. Książka naprawdę zapada w pamięć, o czym świadczy choćby to, że po jej przeczytaniu przez pół nocy śniły mi się okna transferowe, ale proszę - nie pytajcie, jak wyglądały. Napisana jest w tak przystępnym języku, jak to tylko było możliwe, więc nawet absolutny laik w dziedzinie futbolu będzie mógł czerpać przyjemność z lektury. Poza Anonimowym Piłkarzem pojawia się również Anonimowy Agent, który odpowie na wiele, dręczących kibiców pytań (choć, jeśli mam być szczera, to ten rozdział uważam za najsłabsze ogniwo książki).

„Futbol obnażony” to książka o niezwykłym życiu pełnym blichtru, przepychu i luksusu. O wspinaniu się na szczyt i o tym, że widok, który się z niego rozpościera, nie każdemu przypadnie do gustu. To opowieść o upadku i zmęczeniu, o snobizmie, który bez pozwolenia rozpanoszyć się może w naszym ciele. To rzecz o przetrwaniu zarówno jako piłkarz, jak i jako celebryta, którym wielu staje się chcąc nie chcąc. To literatura anonimowego faktu, która dla wielu z nas pozostanie na zawsze fantastyką. To szczera historia człowieka, który zdobył pieniądze, sławę i uznanie w dziedzinie, która do tej pory (nie wiedzieć czemu) jest naszym sportem narodowym. Jest tu co nieco o trenerach, agentach, imprezach, grzywnach nakładanych za spóźnienie na trening, taktyce i „wielkim tyłku” Didiera Drogby. Jest o naczelnym „nurku” piłki nożnej (wiecie kto to, prawda?), o nieprzyjemnościach w szatni i o szacunku, jakim potrafią się darzyć rywale. Wspomniani są również kibice razem z ich rozpraszającymi piłkarza krzykami, napomknięto także o rasizmie i problemie, jaki do tej pory towarzyszy odmiennej (od powszechnie uważanej za słuszną) orientacji.

Książka Anonimowego Piłkarza to ciekawy tekst, choć nie tak skandaliczny, jak myślałam, że będzie. Ale z drugiej strony w dzisiejszych czasach, w których rządzą panoszące się tabloidy, dla których sukcesem jest sfotografowanie kogoś bez makijażu, nie wiem czego trzeba by było, żeby wywołać prawdziwy skandal. Na pewno będę czekać na jeszcze. Bo książka kończy się za szybko, bo czyta się ją błyskawicznie, bo lubię czytać o futbolu. A jeśli dodatkowo mam okazję poczytać o tym, co dzieje się w nim od kuchni widzianej oczami znanego, choć anonimowego zawodnika, to doprawdy nie wiem, jak ktoś może po tę książkę nie sięgnąć.

Tym bardziej, że „Futbol obnażony” to także zapis bardzo skrajnych, ambiwalentnych wręcz uczuć, jakich doznał autor za sprawą piłki. Od sukcesu, luksusu i pieniędzy, do depresji i niemożności ruszenia się przez kilka godzin z fotela. To opis świata, w którym śmiech wciąż przeplata się z rozpaczą, piłkarze wymykają się ukradkiem na imprezę i balują w strachu, żeby wieść o tym nie doszła do ich agenta, bo jak ten zabierze im tygodniówkę, to jak wygrają „wojnę szampanową”? Książka, którą Wam dziś polecam to dramat prawdziwej osoby, która tak zatraciła się w futbolu, że sama nie jest w stanie ocenić, czy nie potrafi żyć bez niego, czy właśnie z nim. To, co go niszczy, wywołuje w nim także stan najwyższej euforii, której - jak sam twierdzi - nie zastąpi mu nic innego. To szczera odpowiedź na wiele pytań kibiców, których często nawet nie muszą wypowiadać, a one kłębią się gdzieś tam, między słowami. To rzucone innym w twarz wyznanie: „Tak! Przyjąłem kupę kasy, mimo, że być może nie zasługiwałem. A co, Ty byś nie przyjął?”. Anonimowy Piłkarz dokonuje pewnego wyrównania rachunków, choć nie da się ukryć, że te i tak nadal będą rosły, raz wskazując na kibiców jako płacących, raz na piłkarzy.

Długo trzeba było czekać na taką książkę w morzu innych, traktujących o futbolu. Po lekturze autobiografii Michela Platiniego „Moje życie jak mecz” bałam się, że znów spotkam się na kartach tej książki z człowiekiem niewymownie smutnym i rozgoryczonym, tutaj jednak w „Futbolu obnażonym” mamy obraz po prostu człowieka. Mającego lepsze i gorsze dni, potrafiącego przyznać się do porażki i wytknąć błędy innym, nie przebierającego w słowach, ale też potrafiącego przeprosić, co czulszych czytelników, za swój język. To ksiązka mocna, tak jak mocny potrafi być futbol. Pokazuje bowiem jasne i ciemne strony tego, uwielbianego przez miliony, sportu. Nie bez przyczyny pierwszy raz tekst Anonimowego Piłkarza, który ukazał się na łamach „Guardiana”, zatytułowany został: „Czasem za światłem reflektorów jest ciemność”. To bowiem, co dla kibiców pozostaje rozświetlonym i głośnym wspomnieniem z meczu, dla piłkarza często kończy się w zupełnie innym miejscu - pozbawionym wrzasku, kibiców i chwały. Zawodnicy, tak samo jak my, mierzą się codziennie z problemami i troskami, daleko wykraczającymi poza przegraną swojej drużyny. Oni muszą mieć tę umiejętność życia tak, aby pogodzić piłkarza z ojcem, synem, mężem, bratem, kolegą...Umiejętność życia tak, aby po wyłączeniu reflektorów i fleszy nadal pozostać kimś godnym szacunku, aby nie stało się to, o czym pisał Jacek Podsiadło:

Dziewięćdziesiąta minuta, czasu zostało niewiele.
Usuń najpierw belkę ze s w o j e g o oka. Zobacz: nic nie zostaje z ryku
                                               tysięcy gardeł, z błysku tysiąca fleszy.
*

* Jacek Podsiadło: Liga Mistrzów, telebimy na skrzyżowaniach, Kluivert, Musampa, Turpijn.

Sylwia Sekret

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1252)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 442
veinylover | 2016-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2016

Daję tej książce wysoką ocenę, aż 9 gwiazdek. To oczywiście bardzo subiektywna opinia i być może kontrowersyjna.
Dlaczego aż 9?
Bo ta książka zdaje się być napisana szczerze i uczciwie. Gdyby ją napisał jakiś dziennikarzyna dostalibyśmy zbiór absolutnie niereprezentatywnych sensacji zakłamujących rzeczywistość.
Z tej książki - przynajmniej podług mojego rozeznania - dowiadujemy się „jak jest”. Blaski i cienie, pozytywy i negatywy, ludzie porządni i jak wszędzie - także dupki. Mniej więcej czegoś takiego się spodziewałem i nie jestem zaskoczony, ale dopiero z tej książki dowiaduję się więcej o zwykłym prywatnym życiu piłkarzy w Anglii i tyle.
Bardzo dobra książka, polecam.

książek: 1016
elenkaa | 2015-03-03
Przeczytana: 03 marca 2015

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2015/03/86-futbol-obnazony-szpieg-w-szatni.html

Ostatnio polubiłam biografie osób związanych w jakiś sposób z piłką nożną - czyli piłkarzy lub też trenerów. "Futbol obnażon. Szpieg w szatni Premier League" zainteresował mnie również, zwłaszcza, że autor jest anonimowy. Byłam ciekawe, dlaczego wolał ukrywać, kim naprawdę jest.

Autorem książki "Futbol obnażony. Szpieg w szatni Premier League" jest anonimowy piłkarz, który prawdopodobnie zostać już zinwigilowany. Występował on przez kilka sezonów w Premier League i Championship, czyli dwóch najwyższych ligach angielskich. Dzielił boisko z najwybitniejszymi graczami futbolu. Ta książka powstała po to, by uświadomić odbiorcom, że życie piłkarza wcale nie jest kolorowe, łatwe, ani spokojne. On sam po latach spędzonych na boisku popada w depresję, a wielu jego kolegów po fachu ma problemy ze zdrowiem fizycznym, jak i psychicznym. Bohater wydaje się rozdarty...

książek: 299
Vukko | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014, Sportowe
Przeczytana: 13 listopada 2014

Futbol Obnażony-jest to książka autorstwa Anonimowego Piłkarza, wiemy o nim tyle że całą swoją karierę spędził na boiskach Angielskiej Premier League, grał przeciwko najlepszym na świecie i od środka poznał świat wielkiej piłki.

Nigdzie piłkarze nie zarabiają tak dużo jak w Anglii, codziennie są poddawani niesamowitej presji mediów, trenerów i kibiców którzy oczekują dobrej gry swojej drużyny i zwycięstw. Anonimowy Piłkarz przybliża nam dobre i te ciemniejsze strony zawodu piłkarza, rzuca nam zupełnie nowy cień na nasze postrzeganie świata futbolu.

W oczy rzuca się szczerość autora który nie boi się ujawniać czasem przykrych elementów wynikających z tak dużej sławy. Przyznaje się nawet do swojej depresji i uświadamia nam, że w dzisiejszej piłce dalej mają miejsce takie przykre sytuacje jak rasizm czy teżkorupcja.

Książka naprawde warta polecenia, szczególnie dla tych którzy interesują się piłką nożną i nie tylko. Czyta się ją bardzo przyjemnie i nie można się od niej oderwać.

książek: 616
extramagic | 2014-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2014

Kupowałem tę książkę z nadzieją,że dowiem się czegoś nowego o mojej ulubionej lidze piłkarskiej. Po jej przeczytaniu czuję się głęboko rozczarowany. Ta książka nie wnosi nic nowego dla kogoś, kto tak jak ja interesuje się tą ligą na codzień. Przyznam się,że czytając tę książkę nudziłem się. Może dla kogoś kto nie interesuje się piłką na codzień będzie to interesująca lektura.

książek: 445
Kamil | 2014-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2014

http://kamilczytaksiazki.blogspot.com

Piłka nożna to moja druga pasja. Co tydzień, regularnie w każdą sobotę spotykamy się z chłopakami, młodszymi i starszymi, i zaczynamy "kopać gałę". To taki dobry przerywnik po całym tygodniu chodzeniu na studiach, dzień w którym męcząc się możesz odpocząć i wylać siódme poty. Nie wiem czy wiecie, ale od dawna jestem kibicem jednego z klubów angielskiej piłki. Od ponad 12 lat moje serce bije w niebieskim kolorze i nigdy się to nie zmieni. Wiem, że może część dziewczyn tego nie zrozumie, ale nas facetów często ciężko odgonić od telewizora czy komputera, śledzących wyniki poszczególnych meczów. W moje ręce trafiła "najgłośniejsza piłkarska książka ostatnich lat" i przyznam szczerze, że było to moje pierwsze (i nie ostatnie) spotkanie z tego typu lekturą.

The Secret Footballer, bo to on jest autorem książki, zaczął publikować dla Guardiana 26 listopada 2011 roku; ku ogromnemu zdziwieniu całego piłkarskiego środowiska pisał o wszystkich...

książek: 937
Ewa K | 2014-03-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 22 marca 2014

Na długo przed premierą tej książki w środowisku piłkarskim zawrzało. Fani futbolu, a przede wszystkim zawodnicy Premier League, w napięciu oczekiwali na każdy kolejny artykuł publikowany w "The Guardian", by dowiedzieć się, jaki sekret tym razem wyjawi czytelnikom Anonimowy Piłkarz. Wtedy nie spodziewano się jednak, że z jego refleksji na temat futbolu powstanie książka pt.: "Futbol obnażony. Szpieg w szatni Premier League", która otworzy drzwi do najlepiej skrywanych tajemnic angielskiej piłki nożnej.

Autor tej książki poświęcił ponad 260 stron na opowieść o grze w Premier League, zarobkach piłkarzy, złośliwych trenerach, angielskich mediach i największych aferach z udziałem czołowych zawodników. By móc podzielić się z czytelnikami swoimi doświadczeniami, musiał pozostać anonimowy. I choć podczas lektury co i rusz zdradza nam sekrety z własnej kariery piłkarskiej, to nie odkrycie jego tożsamości jest dla nas najważniejsze. O wiele ciekawsze są bowiem kulisy sportu, który...

książek: 485
Marta | 2014-07-04

Prawdę mówiąc, czytając opinie o tej książce, nastawiałam się na więcej. Więcej smaczków z szatni, więcej skandali. Co dostałam? To, co myślałam. Mało rzeczy mnie zdziwiło.Jest po prostu realna. Piłkarz pisze, jak jest i nie wstydzi się powiedzieć o zarobkach, o tym, że wypady na popijawy to normalna rzecz. Że profesjonalna piłka nie jest taka kryształowa, za jaką ją mamy. Jednak nadal jest to interesująca książka, doskonała dla każdego fana piłki nożnej.

książek: 383
Pavel | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 marca 2014

Nie interesuje się za bardzo piłką nożną, a już szczególnie rozgrywkami Premier League. Jeżeli futbol, to na wyższym szczeblu (Liga Mistrzów). A i tak książkę czytałem żywo zainteresowany - świetne anegdoty, spojrzenie za kulisy prawdziwego futbolu, liczne i trafne spostrzeżenia oraz, co warto zaznaczyć, dramat piłkarza. Polecam - dla fanów piłki nożnej MUST HAVE, dla innych czytelników bardzo fajna lektura.

książek: 135
Łukasz | 2015-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Futbol obnażony. Szpieg w szatni Premier League” to książka inna niż wszystkie do niej podobne i w zasadzie trudna do zaszufladkowania. Moim zdaniem już sam fakt, że czytając książkę wiedząc, że dane autora są owiane wielką tajemnicą. Właśnie ta tajemnica budzi już w czytelniku ciekawość, która sprawia, że podczas lektury cały czas zastanawiamy się, kim jest Anonimowy Piłkarz? Jednak nie jest tak łatwo się tego domyślić, bo pomimo tego, że jestem zagorzałym fanem piłki nożnej i na bieżąco śledzę rozgrywki ligi angielskiej i hiszpańskiej to nie jestem w stanie nawet na chybił trafił wytypować kto mógłby być autorem.
Ta książka to coś więcej, niż tylko pokazanie świata Premier League od podszewki. To pokazanie tego świata w nieco mroczniejszym wydaniu po prostu nie widzimy telewizyjnej otoczki i blasku świateł na stadionie tylko szarą rzeczywistość człowieka, który wykonuje swoją pracę i pomimo wielkich pieniędzy, o których wielu marzy Anonimowy Piłkarz pokazuje, że piłkarze żyją...

książek: 702
Radosław Gabinek | 2014-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 21 maja 2014

Nie polecam tej książki. Nie umiem inaczej wytłumaczyć przesadzonych opinii na temat tej książki jako machinę marketingową. Ta książka to zbiór przypadkowych opinii i anegdot. Porusza sprawy oczywiste. Nic nie zostało w niej obnażone, czego wcześniej przeciętny kibic piłkarski by nie wiedział. Mam też wątpliwości, czy autorem jest w ogóle piłkarz. Bardziej wygląda to na robotę "dziennikarza".

zobacz kolejne z 1242 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Sto tytułów temu...

Nieprawdopodobna historia Wydawnictwa SQN: od pomysłu pół żartem, pół serio 
do setnego tytułu. Blisko czteroletnia już historia wydawnictwa pokazuje, że nawet na trudnym i wymagającym polskim rynku wydawniczym jest miejsce na nowe inicjatywy, jeśli tylko stoi za nimi prawdziwa pasja.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd