Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokój światów

Cykl: Mitoświat (tom 1)
Wydawnictwo: Genius Creations
7,04 (249 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
31
8
69
7
66
6
36
5
18
4
7
3
12
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950003
liczba stron
400
język
polski
dodał
Magg0t

Inne wydania

Ziemia po Kresie. I wojna światowa była tragedią, ale nie skończyła się tak, jak mówią podręczniki historii. Na Ziemi wylądowali Marsjanie. Inwazja została odparta, a uwięziony na powierzchni planety najeźdźca zasymilowany, jednak odtąd nic już nie było takie jak dawniej. Sprowadzone przez Obcych mitbomby uwolniły energię wiary, która ożywiła postaci z mitologii, baśni i legend. Domy otoczono...

Ziemia po Kresie.
I wojna światowa była tragedią, ale nie skończyła się tak, jak mówią podręczniki historii. Na Ziemi wylądowali Marsjanie. Inwazja została odparta, a uwięziony na powierzchni planety najeźdźca zasymilowany, jednak odtąd nic już nie było takie jak dawniej.
Sprowadzone przez Obcych mitbomby uwolniły energię wiary, która ożywiła postaci z mitologii, baśni i legend. Domy otoczono ochronnymi barierami, boscy patroni strzegą poszczególnych miast, po ulicach przechadzają się upiory i magowie. Miejsce dawnych państw zajęły spółki handlowe, Republika Narodów i na pół świadome państwa-organizmy: Wieczna Rewolucja, Wiekuista Puszcza czy Matka Tajga.
Czego poszukuje zorganizowana przez Nowakowskiego – bogatego krakowskiego Marsjanina – ekspedycja na wschód? Trwają lata Pokoju, ale wyprawa sterowcem nad Kresami Rzeczypospolitej nigdy nie należała do bezpiecznych… Czy barwna zbieranina indywidualności – opętany przez nienawiść Mirosław Kutrzeba, stworzony w laboratorium ślepy bóg Szuler Losu, uzależniony od czarciego mleka były inspektor kolejowy Grabiński, cyganka Sara, olbrzym Burzymur i naiwny Jasiek – wie, na co się porwała?
Zamieszkująca ciało Kutrzeby zmora dopilnuje, żeby nie zapomniano o zemście.
Brawurowa powieść Pawła Majki to fantastyka przygodowa na najwyższym poziomie, która zachwyca dynamiką wydarzeń, spójnością opisywanego świata i rozmiarem kreacji. Od czasów H.G. Wellsa wojna światów nie została nakreślona z takim rozmachem!

 

źródło opisu: http://geniuscreations.pl/ksiazki/pokoj-swiatow-pawel-majka/

źródło okładki: http://geniuscreations.pl/ksiazki/pokoj-swiatow-pawel-majka/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 34
Anachronist | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Przyznaję: czytało mi się to lekko szybko i przyjemnie ale po którymś z rozdziałów zaczęłam żałować że fabuła leci jakby była na speedzie czy innym cracku. Gdzie ten rozwój ciekawych charakterów, gdzie to budowanie fikcyjnej rzeczywistości i fantastycznego klimatu? Czasu brakło?

No dobrze, po kolei. Marsjanie zaatakowali nasze Ziemie mit bombami i teraz mamy ubaw po pachy – nie tylko wykluł się z głębi naszych jaźni, karmionych baśniami i klechdami, Smok Wawelski ale także różne inne zmory, licha, demony, lesze, rusałki, syrenki, płanetnicy, zombie, bogowie i boginie różnych panteonów i czasów. Mity mitami a żyć trzeba. Mirosław Kutrzeba wie to nie od wczoraj, nie od dziś. Ze zmorą w duszy i zemstą za wymordowaną rodzinę wiszącą jak miecz Damoklesa nad głową daje się wynająć lokalnemu Marsjaninowi, Nowakowskiemu bo ten płaci. Jego misja, choć z pozoru prosta, komplikuje się jak tylko to możliwe ale co tam, zmora czuwa.

Wszystko bardzo fajnie, powtórzyłabym za Mickiewiczem ‘to lubię’ nawet pomimo faktu że Mirosława zabili ale uciekł, potykając się prawie po drodze o swą zmorę, gdyby nie brak głębszej charakteryzacji. I opisów przyrody. Nie żartuję – taka Puszcza Wiekuista aż się prosi o jakiś akapit czy dwa, nie mówiąc już o Matuszce Tajdze, szczególnie że oba te twory potrafią walczyć z ludźmi i wygrywać.

Ostatnia uwaga: jak się robi z takiej Wandy Co Nie Chciała Niemca boginię to miło by było dać jej więcej miejsca w narracji i więcej dialogów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Helisa

Druga książka Marca Elsberg'a, która przeczytałam. Nigdy nie wiemy co się dzieje za zamkniętymi drzwiami firm i laboratoriów. Nie wiemy nad czym pracu...

zgłoś błąd zgłoś błąd