Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik Bridget Jones

Tłumaczenie: Zuzanna Naczyńska
Cykl: Bridget Jones (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,45 (16092 ocen i 1018 opinii) Zobacz oceny
10
741
9
1 245
8
1 993
7
4 252
6
3 563
5
2 572
4
627
3
753
2
128
1
218
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bridget Jones’s Diary
data wydania
ISBN
9788377853061
liczba stron
368
język
polski
dodała
młoda_pisarka

Inne wydania

Ta książka sprawi, że polubisz się dokładnie za te cechy, których najbardziej się u siebie wstydzisz. A ponadto w trakcie lektury będziesz co rusz wybuchać śmiechem i wykrzykiwać: „Bridget Jones to ja!”. Poznajcie Bridget Jones: singielkę trochę po trzydziestce, która jest pewna, że wszystko się ułoży, jeśli tylko: •straci na wadze trzy kilogramy •przestanie palić •osiągnie wewnętrzną...

Ta książka sprawi, że polubisz się dokładnie za te cechy, których najbardziej się u siebie wstydzisz. A ponadto w trakcie lektury będziesz co rusz wybuchać śmiechem i wykrzykiwać: „Bridget Jones to ja!”.



Poznajcie Bridget Jones: singielkę trochę po trzydziestce, która jest pewna, że wszystko się ułoży, jeśli tylko:



•straci na wadze trzy kilogramy
•przestanie palić
•osiągnie wewnętrzną równowagę.



Bridget stara się odnieść w życiu sukces albo przynajmniej utrzymać się na powierzchni. Za każdym razem, gdy jej plany biorą w łeb, Bridget daje radę się pozbierać, szuka pociechy w życiu towarzyskim i mówi sobie, że wszystko będzie dobrze już rankiem, kiedy to jej życie będzie inne, wolne od alkoholu, zbędnych kalorii i emocjonalnych popaprańców.



Oto pełna humoru kronika zdarzeń jednego roku z życia druzgocąco samokrytycznej Bridget Jones, roku, w którym Bridges postanawia: zmniejszyć obwód swoich ud o cztery centymetry, chodzić na siłownię trzy razy w tygodniu nie tyko po to, by kupić kanapkę, i stworzyć sensowny związek z odpowiedzialnym mężczyzną.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/pl/Zapowiedzi/Bridget_Jones...(?)

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/pl/Zapowiedzi/Bridget_Jones...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1855

Nie będę ukrywać, że lubię tę książkę. Co jakiś czas z przyjemnością wracam do Bridget Jones, która swoim życiowym nieogarnięciem zawsze mnie bawi.

Jest to świetny pastisz na współczesne wielkomiejskie życie, na hipokryzję i tworzenie kompleksów u 30-letnich singielek. I nadal jest aktualny. Jest to również w trochę zawoalowany sposób ukłon wobec "Dumy i uprzedzenia" Jane Austen.

Całość jest podana w sposób lekki i przystępny sprawiając, że w trakcie lektury ciężko jest się przynajmniej nie uśmiechnąć.

Styl autorki jest bardzo lekki, a pomysł na poprowadzenie treści sprawia, że powieść czyta się zaskakująco szybko. Pojawia się też mnóstwo zwrotów akcji, niebanalnych perypetii i czarnego angielskiego humoru. Helen Fielding stworzyła bohaterkę, która jest kobietą z krwi i kości - z całym mnóstwem wad i przyziemnych problemów, ciągle walczącą ze swoją wagą, nałogami i poszukującą księcia z bajki. Może lekko przerysowaną, ale na pewno bardzo sympatyczną, dzięki czemu łatwo się z nią utożsamiać. Ale gdzieś pomiędzy słowami "Dziennik Bridget Jones" to też metafora współczesnego świata - dość gorzki obraz życia osób samotnych i postrzegania ich przez społeczeństwo, a także rodzinę i znajomych. Jednak poprzez swoją konstrukcję i przesympatyczną, trochę naiwną, fajtłapowatą bohaterkę - mimo wszystko dający nadzieję na lepsze jutro, bo Bridget to idealny wzór do autoterapii i poprawiacz nastroju.

Polecam osobom potrzebującym pociechy i poszukiwaczom lektury na leniwy weekend, a także wszystkim tym, którzy Bridget jeszcze nie poznali.

P.S. Dziękuję wszelakim bogom za to, że moja mama nie jest taka, jak matka Bridget, bo prawdopodobnie zatłukłabym ją bestialsko pompką do roweru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziesięciu Murzynków

Jedna z lepszych książek Christie... Drąży umysł i zapada w pamięć... Wspaniała opowieść o egoizmie i mrokach ludzkiej duszy. Tytuł został zmieniony w...

zgłoś błąd zgłoś błąd