Książka Roku 2018

To rzekł Zaratustra

Wydawnictwo: Agora SA
7,49 (1493 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
202
9
283
8
252
7
393
6
183
5
109
4
17
3
39
2
6
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
kategoria
filozofia i etyka
język
polski

"Nietzsche umarł. Podpisano: Bóg" - tak pisano na polskich murach. Nieczęsto się zdarza, że dowcip nawiązujący do przekonań jakiegoś filozofa jest powszechnie czytelny. Ale Nietzsche jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych filozofów. Choć potoczna wiedza o nim sprowadza się zazwyczaj do przekonania, że jego książki są winne rozprzestrzenianiu się faszyzmu, relatywizmu i ateizmu. Słowem - że...

"Nietzsche umarł. Podpisano: Bóg" - tak pisano na polskich murach. Nieczęsto się zdarza, że dowcip nawiązujący do przekonań jakiegoś filozofa jest powszechnie czytelny. Ale Nietzsche jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych filozofów. Choć potoczna wiedza o nim sprowadza się zazwyczaj do przekonania, że jego książki są winne rozprzestrzenianiu się faszyzmu, relatywizmu i ateizmu. Słowem - że wielka jest tych książek szkodliwość społeczna.

Fryderyk Nietzsche urodził się w 1844 r. Od 1869 do 1879 r. był profesorem filologii klasycznej na uniwersytecie w Bazylei. Wkrótce przeniósł swoje zainteresowania na filozofię. Po dziesięciu latach porzucił karierę akademicką i całkowicie poświęcił się tworzeniu pism.

To punkt przełomowy w jego życiu: zarazem koniec stabilizacji i początek tułaczki, podczas której - coraz bardziej wyobcowany i samotny - błąkał się, wciąż zmieniając miejsca zamieszkania. Wewnętrzny niepokój i choroba psychiczna nie pozwalały mu na spokojne, stateczne życie i skupienie myśli. To dlatego jedną z jego ulubionych i jednocześnie silnie eksploatowanych form był aforyzm. Choroba całkiem zawładnęła nim w 1889 roku. Pielęgnowany przez dwie kochające go kobiety - matkę i siostrę - żył jeszcze 11 lat.

Reformator religijny

Nietzsche był Niemcem polskiego pochodzenia. Jego korzenie sięgają zgermanizowanej rodziny, która nosiła nazwisko "Nickich". "Przodkowie moi byli polską szlachtą, po nich zostały mi moje instynkty, między nimi może i liberum veto" - pisał.

Władysław Tatarkiewicz wyróżnił w pismach filozofa trzy główne okresy. Każdy z nich cechował inny entuzjazm. W pierwszym okresie, kiedy Nietzsche był pod wpływem Wagnera, do głosu dochodził kult sztuki, następnie, kiedy filozof hołdował ideałom ścisłej naukowości i czerpał inspiracje z teorii Darwina, nastąpił czas kultu nauki.

I wreszcie, w trzecim okresie jego twórczości, pojawia się kult życia, siły, indywidualności. Ten okres uważany jest za najbardziej "własny". Właśnie z tamtego czasu pochodzi "To rzekł Zaratustra".

Książka ta została nazwana "nową Biblią" nie tylko dlatego, że filozof uciekł się do stylizacji biblijnej, przedstawiając swoje myśli w formie licznych przypowieści. Nie tylko dlatego, że - podobnie jak w Biblii - znajdziemy tu lirykę, wysokie stężenie metafor i wyraźną melodyjność tekstu (wpływ wieloletniej fascynacji Nietzschego muzyką i pokłosie jego przyjaźni, a potem konfliktu z Wagnerem).

Nietzsche pod postacią Zaratustry jest kimś w rodzaju reformatora religijnego.

W "To rzekł Zaratustra" filozof gruntownie przewartościowuje wszystkie wartości. Chce stworzyć człowieka od nowa. Bo byt zwany człowiekiem uważa za kalekie zwierzę, marne, wątłe stworzenie żyjące wśród urojeń (podstawowym urojeniem jest według Nietzschego Bóg). Stworzeniem tym - ślepym i ograniczonym - można tylko gardzić.

Warunkiem zaistnienia nadczłowieka - bytu wyższego - jest samounicestwienie człowieka i pożegnanie Boga, wiara w świat bez transcendentalnego sacrum.

Zaratustra (to imię perskiego reformatora religijnego) udał się w góry, żeby rozmyślać i dochodzić prawdy. Pewnego dnia zrozumiał, że powinien zejść z gór, by nauczać ludzi. Tak zaczyna się jego misja, której - podobnie jak Nietzsche - całkowicie poświęca życie. Obaj są w gruncie rzeczy samotnikami i autsajderami, obaj uczynili z filozofii treść i cel życia.

Filozof nazywał "To rzekł Zaratustra" swoją najlepszą książką.

Rozchwiany nadczłowiek

Oprócz "To rzekł Zaratustra" najważniejszymi dziełami Nietzschego są "Narodziny tragedii, czyli hellenizm i pesymizm", "Ludzkie, arcyludzkie", "Wiedza radosna", "Poza dobrem i złem", "Zmierzch bożyszcz", "Wola mocy".

Nietzsche - bez Boga, partycypujący w znienawidzonej przez siebie pełnej antynomii kulturze, mając przed sobą godnego pogardy człowieka, a nie jak chciał, nadczłowieka - był skrajnie samotny. Wkrótce choroba do reszty odizolowała go od społeczeństwa.

Ironią jest, że piewca życia, siły, twórca idei nadczłowieka, był człowiekiem tak rozchwianym, chorowitym, słabym. Również w relacjach z ludźmi był raczej subtelny niż arogancki.

W potocznym myśleniu Nietzsche stał się wcieleniem filozofa-marzyciela, oderwanego od rzeczywistości szalonego geniusza. Jego legenda jest pożywką dla zwolenników idei, według której geniusz zawsze idzie w parze z obłędem. Stawiają oni Nietzschego w jednym szeregu z Allanem Edgarem Poe czy Vincentem van Goghiem.

Czytając filozofię chłodu

Postulowana przez Nietzschego "śmierć Boga" i krytyka chrześcijaństwa stały się w epoce modernizmu swoistym filozoficznym niezbędnikiem inteligenta. Zwłaszcza jeśli ten inteligent był artystą i za punkt honoru uważał krytykę pruderii, dewocji i filisterskiej moralności. Dlaczego dekadenccy młodopolanie tak entuzjastycznie przyjęli filozofię Nietzschego? U jej podstaw tkwi dramat dwoistości człowieka: z jednej strony inteligentnego twórcy, wolnego i spontanicznego, z drugiej - zdeterminowanego biologicznie stworzenia.

Nietzsche stał się patronem nihilizmu, relatywizmu i pesymizmu nie tylko w filozofii, ale i literaturze (jego teorii używa się np. jako klucza do analizy "Zbrodni i kary" Fiodora Dostojewskiego). W Polsce inspiracje myślą filozofa znajdziemy w pismach Przybyszewskiego i Berenta. Po zafascynowanych Nietzschem modernizmie i XX-wiecznym egzystencjalizmie postmodernizm jest kolejnym okresem, który popularyzuje ten sposób myślenia. Nazywa się go "filozofią chłodu", a samego filozofa "jasnowidzem świadomości końca XX wieku".

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75517,2924185.html#ixzz30eE5HhWD

 

źródło opisu: http://wyborcza.pl/1,75517,2924185.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5207)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 548
Paweł | 2017-03-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 marca 2017

Fryderyk Nietzsche i jego filozofia, to konfrontacja potęgi ludzkiego umysłu versus prawdziwe życie. Z życiorysu niemieckiego filozofa można wywnioskować, że to życie wygrało z gigantem filozofii. Nietzsche umarł niezupełnie doceniony przez współczesnych, nie pozostawiwszy po sobie rodziny, a ostatnie lata jego życia minęły w praktycznym obłąkaniu i odseparowaniu się od świata zewnętrznego. Dodatkowo, ku jego nieszczęściu, spuściznę filozoficzną Fryderyka Nietzschego wykorzystały kilkadziesiąt lat po jego śmierci przeróżnej maści kreatury i miernoty intelektu dla sowich ordynarnych celów. Z Adolfem Hitlerem i Alfredem Rosenbergiem na czele. W tym miejscu warto nadmienić, że Nietzsche podszywał się pod polskie pochodzenie, aby złośliwie drażnić pruskich nacjonalistów, zaś samą niemiecką kulturę uważał za upadłą.
W dorobku pisarskim Nietzschego dzieło „Tako rzecze Zaratustra” stanowi jego opus vitae , gdzie umieścił większość swoich założeń filozoficznych, do których dochodził...

książek: 641
GabrielL Kamiński | 2010-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 1975

Przestałem po lekturze Nietzsche'go chodzić do Kościoła, i uparłem się, że nie chcę być bierzmowany...totalny bunt, nie mówiąc już o tym, iż "uciekłem z domu" na miesiąc, i zamieszkałem u starej spolonizowanej Niemki...

książek: 2160
Wojciech Gołębiewski | 2014-06-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 21 czerwca 2014

UWAGA! Po przeczytaniu „Filozofii Nietzschego” Hansa Vaihingera, dostępnej na:
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/filozofia-nietzschego.html
postanowiłem powiadomić Państwa, że niezwykle cenne wydaje się jej przeczytanie, przed lekturą „Tako rzecze Zaratustra”. Wartość reszty tej mojej pisaniny staje się wątpliwa wobec prostego, łopatologicznego wykładu Vaihingera.

TOTALNA NIEMOŻNOŚCI, TY MOJA!! Dopadłaś mnie i nic sensownego, o MOIM MISTRZU, nie dajesz napisać, a przecież w jego objęcia pchnął mnie, nie uwierzycie, sam prof.ks. J. TISCHNER i od ponad dwudziestu lat oglądam świat przez pryzmat poglądów tego geniusza. A, że poniekąd wariat? Geniusz zawsze trochę nim musi być. Zresztą obiegowe poglądy o nim, absolutnie nie pokrywają się z prawdą. Choćby, że był ateistą. Nie mógł nim być, gdyż nigdy nie twierdził, że Boga nie ma, lecz, że umarł, a ściśle, ...

książek: 754
ishara | 2018-10-28
Na półkach: 2018, Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 27 października 2018

Zaratusta zmęczył mnie niemiłosiernie, ale pewnie sama jestem sobie winna, bo postawiłam na słuchanie audiobook'a zamiast na tradycyjną lekturę. Zupełnie nie mogłam skupić się na treści, po paru minutach słuchania wyłączałam się i zajmowałam się swoimi myślami, dlatego wielu fragmentów musiałam wysłuchać przynajmniej dwa razy. Co do treści to niestety mnie nie porwała, nie były to prawdy objawione, a może po prostu sięgnęłam po tą pozycję za późno. Kilka fragmentów utkwiło mi w pamięci, jednak większość bardzo szybko uleciała. Może kiedyś dam tej książce jeszcze jedną szansę, tym razem w wersji papierowej.

książek: 370
Ledarg1916 | 2016-10-26
Na półkach: Przeczytane

Książka, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie...
Oczywiście, kontrowersyjna, poglądy autora, który, co tu dużo mówić, nie może być uważany za ulubieńca katolików, pacyfistów czy po prostu obrońców moralności.
Czy fakt, że książka tak na mnie wpłynęła, oznacza jednocześnie, że stałem się bezgranicznym zwolennikiem owej filozofii? Nie, ale przyznam, że niejednokrotnie odwoływałem się w życiu do poglądów Nietzschego.
Naprawdę warto przeczytać! Choć osobom nazbyt porywczym, ze skłonnościami do destrukcji, zalecam ostrożność i dystans!

książek: 415
czytający | 2018-06-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2018

Zejściu Zaratustry z gór wcale nie musi towarzyszyć atmosfera triumfującego i napuszonego nadejścia nowej filozofii. Chociaż historia nam pokazuje, że jego ideały poprzez ich częste wypaczanie prowadziły do tragedii, nie może to oznaczać konieczności chowania teorii Friedricha Nietzschego do lamusa, jako wstydliwych objawów naszych burzliwych czasów. Nadinterpretacja jest bardzo szkodliwa w sytuacji, kiedy musimy połączyć wartość naukową filozoficznego dzieła z barwnie przedstawionym zabytkiem poetyki. Wielu z nas chciałoby wzorem niemieckiego myśliciela skruszyć stare tablice wartości i zastąpić je nowymi katedrami nauki, opartymi na zupełnie innych podstawach, niż wyobrażał je sobie Nietzsche. Jednak wystarczy tylko zmienić sposób postrzegania tego wspaniałego dzieła, jakim jest "To rzekł Zaratustra", aby mosty rozwieszone pomiędzy człowiekiem a nadczłowiekiem nabrały nowego i bardziej przyjaznego wymiaru.

Mógłbym odczuć, że zgłębiłem tajemnicę życia, że ważyłem świat okiem...

książek: 250
Serafin | 2010-04-03
Na półkach: Teraz czytam

Sam "męczę" ją już jakiś czas... Czasem po prostu jej treść mnie przerasta i muszę przerwać. Jednak zawsze wracam i w końcu ja skończę.
Co do treści... Na tyle ile przeczytałem (jakieś 40% książki) jest obezwładniająca. Potrafi zakotłować tym co myślimy o świecie i jego wartościach. Pewne furtki otwiera inne zamyka.
To książka warta szczególnej uwagi, ale i ostrożności.

książek: 1542
PaniKa | 2010-02-03
Na półkach: Przeczytane

Książka trudna, wymagająca czytania w skupieniu. Uczy i zaskakuje. Daje nam wiele do myślenia, dzięki czemu okazuje się świetną lekturą.
Nietzsche pokazuje w sposób wyszukany i niewiarygodny otaczający nas świat. Pozwala na wyciągnięcie najróżniejszych wniosków, a także na własną interpretacje przeczytanej książki.

książek: 294
grzech-pierworodny | 2012-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2012

Najbardziej znane dzieło, nie mniej znanego autora.
Chyba nie ma osoby, która by nie słyszała stwierdzenia: „tako rzecze Zaratustra”.
Jednak kojarzyć zwrot a przeczytać całość, to dwie różne kwestie.
Nie jest ona, łatwą książką w odbiorze, szczególnie pierwsze rozdziały i trzeba się porządnie skupić by zgłębić jej sens.
Czasami sprawia też wrażenie, jakby była pisana na siłę.
Nietzsche na samym początku, przedstawia swoje główne tezy o przezwyciężeniu człowieka, o nadejściu nadczłowieka, o śmierci Boga czy o zmierzchu współczesnej cywilizacji. Później wszystko, w mniejszym lub większym stopniu, kręci się wokół powyższych tematów.
Te główne tezy, stały się także kwintesencją tej książki. Bardzo mało jest głębszych omówień Zaratustry (ja natrafiłem tylko na jedno).
Chcąc zweryfikować swoje spostrzeżenia względem książki w odniesieniu do innych czytelników, natrafiamy na powielane cztery główne hasła, które wcześniej nadmieniłem.
Nie uwierzę jednak, że istnieją osoby, które by zdanie...

książek: 811
Jakub Szwedo | 2010-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 czerwca 2010

Bardzo trudna książka, trzeba ją czytać w niemałym skupieniu. Język nie jest prosty, co wielu może odrzucić. Filozofia tu zawarta jest podana raczej w biblijnej formie. Podobieństwa do Biblii są tutaj na każdym kroku, od języka do przypowieści. Rozdziały krótkie, po 1,5 lub 2 strony, każdy zwykle mówi o czymś innym, o innej wartości. Największe dzieło Nietzschego daje dużo do myślenia, przewracając moralność człowieka do góry nogami.

zobacz kolejne z 5197 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd