Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wschodni Grom

Cykl: Przymierze (tom 1) | Seria: WarBook
Wydawnictwo: Ender
7,04 (137 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
8
8
34
7
39
6
33
5
6
4
6
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364523021
liczba stron
592
język
polski
dodał
human25

Maj 2015 Gigantyczna eksplozja niszczy polską magistralę przemysłową. Wszystkie tropy prowadzą do Moskwy, która gwałtownie zaprzecza. Na Bałtyku i przy naszych wschodnich granicach dochodzi do zbrojnych incydentów. Tymczasem chiński koncern chce przejąć rosyjski Gazprom. Rosji to się nie podoba. Dochodzi do fali zamieszek. Moskwa zakręca Chinom kurek z gazem. W odwecie ogromny czerwony...

Maj 2015
Gigantyczna eksplozja niszczy polską magistralę przemysłową. Wszystkie tropy prowadzą do Moskwy, która gwałtownie zaprzecza. Na Bałtyku i przy naszych wschodnich granicach dochodzi do zbrojnych incydentów.

Tymczasem chiński koncern chce przejąć rosyjski Gazprom. Rosji to się nie podoba. Dochodzi do fali zamieszek. Moskwa zakręca Chinom kurek z gazem.
W odwecie ogromny czerwony smok uderza całą swoją potęgą. Zaczyna się od cybernetycznego ataku, który paraliżuje system obrony atomowej Rosji. Przez wschodnie granice na Syberię wkracza największa armia świata...

Nadchodzi czas generałów.
Po której stronie konfliktu stanie Polska? Uderzy na Rosję? A może stanie się jej sojusznikiem?

Wizja III Wojny Światowej.
Przerażająca, niszczycielska i co najgorsze bardzo realna.

 

źródło opisu: http://sklep.wargamer.pl/wschodni-grom-jakub-pawelek.html

źródło okładki: http://sklep.wargamer.pl/wschodni-grom-jakub-pawelek.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 109
Gromomir | 2014-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2014

Podszedłem do tej książki z ciepłymi przeczuciami. Cegłowaty thriller militarno-polityczny, w dodatku o rodzimej okolicy. To mogło się skończyć tylko dobrze, prawda?
Prawda?

Ehhh...powieść niestety nie spełniła moich nadziei. Fabuła (a przynajmniej jej początek) w zasadzie w całości znajduje się na okładce, a rozwinięcie tych kilku linijek nie jest porywające.
Pan autor zdaje się w wielu miejscach miotać pomiędzy wątkami, podnosi jakieś tylko po to aby potem o nich zapomnieć (jak misja niemieckiej kanclerz w Polsce).
Fabuła w ogólnym zarysie jest ciekawa, choć widać, że mieliśmy tu do czynienia z kilkoma kamieniami milowymi, do których Pan Autor chciał za wszelką cenę dotrzeć.
Opisy militarne, zajmujące lwią część opowieści są niestety mocno schematyczne. Do tego stopnia, że przez większość książki każdy niszczony czołg obrywa zawsze w łączenie wieży z kadłubem...
Oprócz tego miewamy motywy iście kreskówkowe, lub komiksowe, są jednak na tyle rzadkie aby zgubić się w morzu tekstu jeśli ktoś wybierze aby nie zwracać na nie baczniejszej uwagi
Aspekt polityczny... cóż, ten był powodem dla którego przez większość czasu chciałem dać Wschodniemu Gromowi dwie gwiazdki więcej. Nie dlatego, że jest wybitny, ale niejako na pociechę, bowiem Pan Autor stał się kolejną ofiarą kryzysu na Ukrainie. Książka ewidentnie powstałą jeszcze w 2013, lub nawet wcześniejszym roku i na pewno nie było panu Pawełkowi przyjemnie patrzyć jak w okolicy daty wydania elementy które opisał zostają gwałtownie przetasowane. Ale tak, na Ukrainie tu nadal rządzi Janukowicz a o Krymie czy wschodniej Ukrainie nikt nie wspomina. Autor naturalnie nie miał jak tego przewidzieć, ale chciałem polecić tą książkę aby pokazać środkowy palec losowi, który tak obszedł się z Bogu ducha winnym pisarzem.
Tym, przez co nie mogę tego zrobić jest aspekt militarny. Cóż, widać z niego niestety, że autor zna wojskowość jedynie z internetu, a i tu nieraz się nie przyłożył.
Największą jego ofiarą pada lotnictwo szturmowe (w sumie, biorąc pod uwagę, że większość "wojny" spędzamy na pokładzie czołgu lub transportera opancerzonego, to pan Pawełek wyrasta na wielbiciela broni pancernej, co tłumaczy czemu nie lubi śmigłowców). Śmigłowce tutaj zawsze zawisają do prowadzenia ognia, zawsze nie mają większego wpływu na pole bitwy. Do tego pojawiają się jak na lekarstwo, chyba z pół tuzina razy na blisko sześćset stron.
Śmigłowce biorą jednak zemstę, to bowiem na nich objawia się brak wiedzy autora - dowiadujemy się bowiem jak słynny rosyjski Ka-52 (swoją drogą zwany Aligatorem, a nie jak pisze autor - Rekinem) spada na ziemie po odstrzeleniu tylnego wirnika (sic!).
Cóż, jak wie każdy fan choćby symulatorów, śmigłowce Kamowa znane są i słynne z tego...że nie mają tylnego wirnika! Używają one układu w którym dwa równiej wielkości śmigła ułożone są jeden nad drugim (układ ten nazywa się nawet Układem Kamowa!).
Najlepsi autorzy takich powieści mają zwykle jakiegoś konsultanta wojskowego (np świetny Patrick Robinson posiłkuje się admirałem, który dowodził flotą brytoli w wojnie o Falklandy.)
Niestety, takiego konsultanta tutaj wyraźnie zabrakło.

Od strony technicznej książka też prezentuje średnią półkę. Miękkie okładki przy takiej objętości tekstu dość szybko wyginają się i rozwarstwiają na rogach, na szczęście klejenie wygląda na porządne.
Błędów w tekście jest trochę, głównie przy oznaczeniach pojazdów (T-90 nagle zmienia się w T-80, itp.)
Brakujące litery i ogólnie literówki też się zdarzają, ale nie są nachalne. W sumie, przy 600 stronach można je nawet wybaczyć.

Podsumowując, choć bawiłem się przy tej książce porównywalnie jak przy Czerwonym Sztormie Toma C. to nie jest to komplement. Tam przeszkadzał mi drastyczny hurraamerykanizm.
Tu, zwykła niekompetencja.
Nie mogę polecić tej książki nikomu, może poza rusofilami. Fani militariów, nawet ci niedzieli zbyt zgrzytaliby zębami na kolejne opisy...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, potępiona

Była diablicą, otarła się o bycie anielicą, a stała się potępioną. Kto za tym stoi? Oczywiście diabły. Jak jednak do tego doszło? Jak wrócić do tego c...

zgłoś błąd zgłoś błąd